Reklama

Wiadomości

Męski punkt widzenia

Inne oblicze odwagi

Niedziela Ogólnopolska 39/2014, str. 46

[ TEMATY ]

ludzie

mężczyzna

Archiwum autorki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętam, jak wychodził. Zrobił to szybko, nawet nie oglądając się za siebie. Z impetem zatrzasnął za sobą drzwi, jakby chciał w ten sposób uciszyć słowa, które przed chwilą wypowiedział. Widziałem go przez okno, kiedy wsiadał do niedawno odebranego z salonu jaguara. Odjechał. Co sprawiło, że tak zareagował? Pewnie to, co zwykle powoduje w nas takie reakcje – lęk. Ale ten był zupełnie inny niż te, o których dotąd słyszałem z ust ludzi. „Boję się, że się nawrócę i znów uwierzę w Boga” – powiedział. Jak to możliwe – pomyślałem, wracając do domu – że można obawiać się spotkania z Bogiem, który cały jest miłością? Zrozumiałem to wiele tygodni później.

Jeśli nie doświadczyliśmy miłości w swoim życiu, nawet gdybyśmy mogli jej wreszcie doświadczyć, możemy się tego obawiać. Takie było właśnie życie tamtego mężczyzny – porzucony przez ojca jeszcze przed narodzinami, skrzywdzony przez matkę, która go nie chciała. Od pierwszych chwil życia czuł się odrzucony, nieakceptowany. Dobre zachowanie, doskonałe stopnie w szkole, oszałamiająca kariera nie zmieniły w nim tego przekonania. Czuł się nikim. Dlatego z taką łatwością odwrócił się wtedy, kiedy poczuł, że ktoś może go wreszcie pokochać szczerze i na zawsze. Być może tak często czujemy się zgorszeni samymi sobą, że aż niegodni, by ktoś nas kochał. Wtedy nie przyjmujemy miłości, serdeczności i dobra od innych ludzi. Wtedy odsuwamy się od Boga, trwając w błędnym przekonaniu, że jesteśmy zbyt grzeszni, by nawiązać z Nim relację. A przecież On zawsze przychodził najpierw do tych zdradzonych, odrzuconych, samotnych oraz zranionych w swych sercach. To było dla mnie nowym odkryciem – że nawrócenie się i prowadzenie życia z Boga wymaga od nas prawdziwej odwagi. Odwagi potrzebnej do tego, by pomimo ran serca znów uwierzyć w miłość, która nas nigdy nie zawiedzie i nie opuści. Odwagi, by odsłonić swoją historię i opowiedzieć ją na głos. A zatem – odważny mężczyzna to ten, który godzi się na to, by miłość innych uzdrawiała jego zranienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-09-23 15:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męska pobożność to codzienne życie po Bożemu

[ TEMATY ]

mężczyzna

Karol Porwich/Niedziela

Męska pobożność to proste, dyskretne, codzienne „życie po-Bożemu”. To także przekazywanie w życiu swojej rodziny wzorców prawdziwej siły, odwagi, rycerskości – powiedział bp Piotr Libera podczas II Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Nieba w Koziebrodach. Wzięło w niej udział ponad 200 mężczyzn różnych stanów i zawodów. Hasłem były słowa: „Przyjmijcie ode mnie tę modlitwę, której nauczył mnie mój ojciec”.

Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Nieba przewodniczył bp Piotr Libera. Wyjaśnił, jak należy rozumieć „męską pobożność”: pobożny, to „żyjący po-Bożemu”. W historii są liczne przykłady, jak mężczyźni potrafili krzewić w sobie i swoich potomkach dar pobożności, „życia po Bożemu”.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję