Nie sposób wymienić wszystkich zalet jabłek. Regulują żołądek, leczą biegunkę i zaparcia, wzmacniają pracę serca, wspaniale działają na krążenie krwi. Pektyny i kwasy organiczne w nich zawarte zapobiegają rozwojowi drobnoustrojów w jamie ustnej. Zalecane są w dietach odchudzających. Bogate w wapń i krzem, wzmacniają włosy i paznokcie. Mawia się, że jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala.
Śliwki węgierki mają tyle pektyn co jabłka, zawierają sporo wapnia, żelaza i fosforu, witaminy B i A. Suszone zwielokrotniają właściwości odżywcze.
Przepis bez cukru nie zadowoli łasuchów, docenią go za to diabetycy. Marmolada podana na zimno z miodem gryczanym to smaczny deser.
Składniki:
• 3 kg jabłek antonówek
• 2 kg śliwek węgierek
Wykonanie:
Owoce umyć. Jabłka obrać ze skóry, wydrążyć gniazda nasienne, pokroić na ćwiartki. Śliwki wydrylować. Osobno prażyć owoce do miękkości. Następnie zlać masę jabłkową i śliwkową do jednego garnka. Całość wymieszać i prażyć jeszcze przez 20 minut. Gorącą marmoladę wlać do słoików. Pasteryzować w kąpieli wodnej ok. 30 minut. Można też wyparzyć słoje wrzątkiem, wlać do nich gorącą marmoladę i mocno zakręcić. Całość okryć dobrze kocem i zostawić na kilka godzin do wystygnięcia. Przechowywać w chłodnym miejscu.
Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych (WRKiOR) zaapelowała do przywódców religijnych, duchowieństwa, wspólnot wyznaniowych i wiernych na całym świecie o włączenie się w Światową Modlitwę za Ukrainę 24 sierpnia, w 35. rocznicę odzyskania przez ten kraj niepodległości.
W apelu opublikowanym 7 sierpnia w Kijowie Rada podkreśliła, że tegoroczny Dzień Niepodległości przypada w czasie trwającej wojny, która przyniosła Ukrainie ogromne straty ludzkie i materialne. Wśród jej konsekwencji wymieniono m.in. okupację części terytorium kraju, deportacje dzieci i ludności cywilnej, zniszczenie miast i wsi oraz infrastruktury, a także prześladowania wspólnot religijnych i wiernych różnych wyznań.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.