Lody znano już w starożytnym Rzymie. Wyrabiano je wówczas ze śniegu, dostarczanego z Apeninów. Przepis na mrożone owoce, tzw. sorbety przywiózł do Europy w XIII wieku Marco Polo. Pierwszą lodziarnię założono w Paryżu za pozwoleniem Ludwika XIV, wielkiego smakosza lodów.
Składniki:
• 5 jajek
• 20 dag cukru pudru
• 0,5 l śmietanki kremowej
• 2 łyżki płynnego miodu
• 50 dag sezonowych lub mrożonych owoców
• kilka listków mięty
Wykonanie:
Śmietankę ubić na puch z połową cukru, dodać miód i delikatnie wymieszać. Jajka ubić z resztą cukru. Połączyć masy. Owoce zmiksować, następnie dodać do masy i wymieszać. Całość włożyć do zamrażarki na ok. 4 godziny. Co pół godziny masę na nowo zmiksować wtedy lody będą puszyste i delikatne w konsystencji. Gotowe układać w naczyniu, przybierając listkami mięty i sosem ze zmiksowanych owoców.
Siostra Estera jest dyrektorem Domu Pomocy Społecznej prowadzonego przez Siostry Albertynki w Poraju k. Częstochowy. W domu znajduje opiekę ponad 100 kobiet z niepełnosprawnością umysłową. Ośrodek jest pięknie położony i doskonale wyposażony. W tej chwili trwa budowa kolejnego piętra. W kuchni dla pacjentek przygotowywane są różnorodne dania. Jedno z nich dziś polecamy.
Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
Ojcowie Bernardyni z ul. Willowej w Lublinie wraz z parafianami od św. Brata Alberta zapraszają do wspólnego świętowania.
Doroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Brata Alberta Chmielowskiego, patrona ludzi ubogich i bezdomnych, który programem całego życia uczynił słowa „być dobrym jak chleb”, zapowiadają się niezwykle interesująco. – Przed nami sześć dni, w których spotkają się modlitwa, muzyka, sport, dobre jedzenie i rodzinna zabawa. Dla każdego znajdzie się coś dla ducha i dla serca – mówi o. Bartymeusz Kędzior, gwardian i proboszcz z ul. Willowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.