Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Mam 50 lat i rozwód cywilny. Jestem bezdzietna. Nawiążę korespondencję z osobami z pogodą ducha i dużym poczuciem humoru, którym mogłyby mnie „zarazić”. Liczę, że poznam prawdziwie radosnych ludzi, takich, jakim był św. Jan Paweł II.
5666. Czytelniczka z woj. lubelskiego
Jestem panną, mam 40 lat i wyższe wykształcenie, pracuję zawodowo. Ważne są dla mnie wiara i Pan Bóg. Chcę założyć rodzinę, żyć i pracować dla niej. Chciałabym poznać osobę w odpowiednim wieku.
Samotna 33-latka pracująca zawodowo, mająca wykształcenie wyższe, pragnie poznać kogoś, kto jest uczciwy i pracuje, z kim mogłaby założyć rodzinę. Proszę o listy najchętniej z Rzeszowa i okolic.
5668. Małgorzata z Małopolski
Mam 37 lat, jestem panną, osobą wierzącą i praktykującą. Szukam mężczyzny wierzącego i praktykującego, w podobnym wieku, poważnie myślącego o stałym związku. Obecnie przebywam w Londynie, gdzie pracuję, ale w Polsce jestem kilka razy w roku.
5669. Czytelniczka „Niedzieli”
Jestem 62-letnią wdową wyznającą chrześcijańskie wartości, mam spokojny, wrażliwy i szczery charakter. Chętnie zaprzyjaźnię się z osobami, które odczuwają samotność i chcą rozjaśnić swoje życie kontaktem z życzliwą im osobą.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Franciszkanin, ojciec Jean-Claude Chupin, współzałożyciel Wspólnoty Baranka, wspólnoty katolickiej założonej w 1981 r. we Francji, zmarł w Niedzielę Wielkanocną, w wieku 94 lat. Znany był z życia na ulicach razem z bezdomnymi oraz z tworzenia międzynarodowej rodziny zakonnej zakorzenionej w modlitwie i ubóstwie.
O. Jean-Claude Chupin, franciszkanin i współzałożyciel Wspólnoty Baranka, zmarł w niedzielę wielkanocną, 5 kwietnia, w Saint-Pierre we Francji, w domu głównym międzynarodowego zgromadzenia kapłanów i osób konsekrowanych, które pomógł założyć. Był znany z życia wśród bezdomnych oraz ze swojego przepowiadania.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
Dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Kristalina Georgiewa
Wojna z Iranem pozostawi trwałe ślady w światowej gospodarce, nawet jeśli uda się zawrzeć i utrzymać porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie - ostrzegła w czwartek dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Kristalina Georgiewa.
W wystąpieniu zapowiadającym doroczne wiosenne spotkanie MFW w Waszyngtonie Georgiewa powiedziała, że „trwałe skutki” dotychczasowej wojny spowodują w tym roku wolniejszy wzrost gospodarczy na świecie, niż pierwotnie przewidywano.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.