Reklama

Turystyka

Wrocławskie świątynie

Jasna Góra we Wrocławiu

Niedziela wrocławska 32/2014, str. 4

[ TEMATY ]

turystyka

JANUSZ GAJDAMOWICZ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół św. Antoniego z Padwy przy dawnej ul. Psiej wybudowali bernardyni. Pojawili się oni we Wrocławiu wraz ze znakomitym kaznodzieją Janem Kapistranem w 1453 r. Szybko wybudowali kościół św. Bernardyna ze Sieny, obecnie Muzeum Architektury. Jednakże u zarania reformacji, w 1522 r., szykanowanym przez władze Wrocławia zakonnikom odebrano wspaniały kościół. W wyniku trwających ponad 150 lat procesów, jako rekompensatę rada miejska przekazała w 1679 r. franciszkanom działkę pod budowę nowej świątyni przy obecnej ul. Św. Antoniego. Bernardyni szybko wybudowali kościół i klasztor. Kościół konsekrowano w 1694 r. Wybuch wieży prochowej w 1749 r. uszkodził świątynię. Dzięki zaangażowaniu zakonników została odbudowana. Prześladowani przez władze pruskie bernardyni zmuszeni zostali w 1792 r. do opuszczenia kościoła, a kościół i klasztor przekazano elżbietankom, które były tu do 1945 r. Z czasów ostatniej wojny kościół wyszedł nieznacznie uszkodzony i tutaj 13 maja 1945 r. odprawiona została pierwsza polska Msza św. Kościół zaczął pełnić funkcję świątyni parafialnej św. Mikołaja. Posługiwali w nim salezjanie, a od 1987 r. księża diecezjalni. W 1998 r. kard. Henryk Gulbinowicz powierzył paulinom parafię św. Mikołaja i kościół św. Antoniego z Padwy.

Założony na planie prostokąta barokowy, jednonawowy kościół stanowi zwartą bryłę o długości 30 m i szerokości 18 m. Wkomponowany jest w zwartą zabudowę ul. Św. Antoniego. W niszy nad portalem umieszczono figurkę patrona świątyni. W jednonawowym wnętrzu o układzie emporowo-bazylikowym zwraca uwagę obraz Michała Willmanna „Wizja św. Antoniego z Padwy”, umieszczony w ołtarzu głównym. Sensacyjnego odkrycia dokonano w czasie remontu w 2010 r. – odnaleziono zniszczony obraz malowany na desce. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, iż jest to obraz Michała Willmanna „Święty Jan Kapistran”. Po renowacji obraz umieszczono w bocznej kaplicy pod wezwaniem tegoż świętego. W kaplicy św. Judy Tadeusza, w górnej części retabulum znajduje się obraz „Sancta Maria Speciosa” pochodzący z Ratyzbony, gdzie słynął jako cudowny. Snycerkę do tej kaplicy wykonał znany na Śląsku rzeźbiarz Jan Jerzy Urbański. Zwraca również uwagę wczesnoklasycystyczna ambona z końca XVIII wieku.

Po przejęciu kościoła przez paulinów intronizowano Ikonę Jasnogórską. Świątynia stała się miejscem, gdzie wielu wiernych wyprasza łaski za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny. Decyzją abp. Józefa Kupnego 25 marca 2014 r. kościół został ustanowiony Diecezjalnym Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła. W parafii od 3 maja 2014 r. odbywa się peregrynacja kopii Ikony Matki Bożej Jasnogórskiej. Osoby przyjmujące Ikonę zgłaszają się po nią w kościele i po wieczornej Mszy św. odbierają ją od rodziny, która gościła ikonę dnia poprzedniego. Sanktuarium znajduje się w Dzielnicy Wzajemnego Szacunku, gdzie w bliskiej odległości od siebie znajdują się: kościół katolicki, prawosławny, ewangelicki i synagoga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-08-07 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moje wędrówki po Włoszech

Niedziela Ogólnopolska 36/1999

[ TEMATY ]

turystyka

Ned Dunn - Flickr / en.wikipedia.org

Viterbo

Viterbo
Niewielkie Viterbo, położone w północnym Lacjum, w porównaniu z innymi miastami Italii nie posiada zbyt wielu szczególnie cennych zabytków. Poza kilkoma renesansowymi pałacami i dwoma romańskimi kościołami jest tu jeszcze pałac papieski z unikalną gotycką loggią - i to prawie wszystko. Miasteczko samo w sobie jest jednak urokliwe i natknąć się w nim można na wiele czarujących zaułków i placyków. Podążając nimi, przypadkowy wędrowiec bezwiednie kroczy śladami pewnego dziewczęcia, które żyło tutaj w połowie XIII w. Biedni rodzice nadali dziecku imię Róża, tak podobno było urodziwe. Ta młoda istotka, nie dbając jednak zbytnio o sprawy doczesnego świata, swoim nad wiek rozwiniętym życiem duchowym, modlitwą, a przede wszystkim pokutą starała się dawać współziomkom godziwy przykład chrześcijańskiego życia. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, dziewczyna ściągnęła na siebie wiele przykrości i prześladowań, łącznie z wygnaniem z rodzinnego miasta. Nie przyjęto jej też do miejscowego klasztoru klarysek. Ponieważ jednak moc w słabości się doskonali, tak też po jej rychłej śmierci w 1253 r. otrzymane u jej grobu liczne łaski zwróciły uwagę na tę skromną, a świętą postać. Już w cztery lata po jej śmierci nietknięte rozkładem ciało przeniesiono w uroczystej procesji pod przewodnictwem papieża Aleksandra IV do kościoła Sióstr Klarysek. W ten sposób znalazła się tam, gdzie odmówiono jej wstępu za życia. Kanonizowana dwieście lat później, w 1458 r., po dokonanym u jej ciała uzdrowieniu jednego z kardynałów, stała się odtąd św. Róża patronką Viterbo. Jej skromny domek został pieczołowicie odrestaurowany i można go dzisiaj oglądać niedaleko kościoła pod wezwaniem Świętej. Miasto co roku 3 września wieczorem, czci pamięć św. Róży a forma tego święta przybiera kształt nigdzie indziej nie spotykany. Dobrze zachowane - pomimo upływu ponad 700 lat - serce św. Róży umieszczane jest w relikwiarzu na szczycie trzydziestometrowej wieży i obnoszone ulicami miasta w uroczystej procesji. Tradycja budowy bardzo wysokich wież, zwanych tutaj "macchina di Santa Rosa", sięga z górą trzystu lat. Dawniej starano się budować wieże coraz wyższe i wyższe, tak że przekraczały wysokość 30 m. Jednak po serii tragicznych wypadków zmniejszono nieco wysokość, lecz i tak konstrukcja sięga czwartego piętra.Rzęsiście oświetlona budowla wystaje niejednokrotnie ponad dachy domów miasta, tak że jej wierzchołek przesuwa się majestatycznie ponad budynkami. Konstrukcja wieży św. Róży składa się z metalowego rusztowania, drewnianych wsporników i niezwykle bogato udekorowanej obudowy z masy papierowej. Waga tak wysokiej budowli jest niebagatelna i przekracza pięć ton. Aby unieść tak ogromny ciężar i nie przewrócić go podczas procesji, tragarze, zwani tutaj "kawalerami św. Róży", muszą długo ćwiczyć. Zwłaszcza trudna i niebezpieczna jest operacja uniesienia w górę "macchiny". Musi się to odbywać równo i jednocześnie z każdej ze stron, gdyż inaczej może dojść do przechyłów wieży, grożących jej przewróceniem. Prestiżowe zajęcie tragarzy wymaga doświadczenia i dlatego czynią to przeważnie ci sami z roku na rok, rzadko i nieznacznie zmieniając skład osobowy zespołu. "Kawalerowie św. Róży" traktują swoją misję bardzo poważnie. Noszą białe tradycyjne stroje i w tym samym kolorze chusty na głowach, a w talii są przepasani czerwonymi szarfami. Po dziesięciu latach noszenia mają prawo do założenia prestiżowej niebieskiej szarfy. Wieczorna procesja, której trasa liczy ok. jednego kilometra, ściąga do Viterbo wielu widzów z całego Lacjum, którzy wraz z mieszkańcami zapełniają tłumnie ulice, okna, balkony i dachy pobliskich domów. Zawsze pozostaje dreszczyk emocji, iż wieża może się przewrócić. Tak nieraz bywało. W 1801 r. krzyk okradzionej przez złodzieja kobiety spowodował tumult wśród widzów. Wybuchła panika i 22 osoby zostały stratowane na śmierć. Trzynaście lat później w wyniku zawalenia się części ogromnej wieży dwóch tragarzy poniosło śmierć, a kilku innych zostało rannych. W 1820 r. zbudowana przez Angelo Papiniego nowa wieża została przewrócona na głównej ulicy Viterbo, zwanej Corso Italia. Stało się tak na skutek rozkołysania wysokiej konstrukcji przez niefrasobliwych tragarzy, którzy nadużyli wina, świętując zakończenie budowy nowego obiektu. W 1893 r. ulewny deszcz uniemożliwił rozpoczęcie procesji, a podniecona takim obrotem sprawy grupa anarchistów zniszczyła wieżę, podpalając ją. Wreszcie stosunkowo niedawno, w 1967 r., przechył wieży wymusił przerwanie procesji. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach. Każda wieża nosi nazwisko swojego konstruktora. Obecnie używana nazywa się Giuseppe Zucchi i została zbudowana w 1967 r. Otrzymała przydomek "lot aniołów", ze względu na liczne postacie tych duchów niebieskich, umieszczone na czterech kolejnych piętrach. Na samym szczycie budowlę wieńczy postać św. Róży. W miejscowym muzeum można zobaczyć modele wież noszonych w procesjach w przeszłości. Viterbo leży przy drodze do Rzymu, a więc łatwo tu zajrzeć podczas pielgrzymki do Wiecznego Miasta.
CZYTAJ DALEJ

Zwyciężczyni Eurowizji Dara: "Myślę, że Bóg jest najwspanialszy! Może otworzyć przed nami wszystkie drzwi"

2026-05-19 13:16

[ TEMATY ]

Eurowizja

PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

Zwyciężczyni Eurowizji Dara z Bułgarii w zaskakującym wywiadzie wideo wyznała wiarę w Boga.

„Kocham Boga. Myślę, że Bóg jest najwspanialszy. Może otworzyć przed nami wszystkie drzwi”. Bułgarska zwyciężczyni Eurowizji, Dara, złożyła to zaskakujące wyznanie wiary w Boga w wywiadzie wideo dla niemieckiej gazety BILD.
CZYTAJ DALEJ

Szkolenie konne lubelskich terytorialsów

2026-05-19 14:53

2LBOT

2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej była pierwszą brygadą WOT, która w latach 2019-2021 zrealizowała pilotażowy program wykorzystania koni do transportu uzbrojenia i wyposażenia wojskowego.

W dniach 11-16 maja br. żołnierze sekcji konnej 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej realizowali szkolenie w ramach programu wykorzystania koni w WOT. W przedsięwzięciu uczestniczyli również zagraniczni żołnierze - przedstawiciele holenderskiej jednostki ceremonialnej Cavalerie Ere-escorte oraz żołnierze ze Szkoły Wojsk Rozpoznawczych Bundeswehry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję