Reklama

Niedziela w Warszawie

Chcą zredukować redutę

W najbliższych tygodniach może rozstrzygnąć się sprawa być albo nie być legendarnej Reduty Ordona

Niedziela warszawska 32/2014, str. 4

[ TEMATY ]

spór

MARCIN ŻEGLIŃSKI

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Plan zagospodarowania przestrzennego opublikowany przez władze Warszawy przewiduje, że w tej części Ochoty, który obejmuje Redutę Ordona, mają powstać domy mieszkalne. Dla Reduty – znajdującej się w trójkącie ulic: Al. Jerozolimskie, Na Bateryjce, Al. Bohaterów Września – nie byłoby miejsca. Zachowany zostałby tylko niewielki jej skrawek wciśnięty między budynki.

– W ten sposób władze chciałyby odfajkować problem – zaznacza Artur Nadolski, szef Stowarzyszenia Reduta Ordona. To ostatni moment, żeby ocalić to miejsce, uważa Marcin Sochoń, przewodniczący Komitetu Zachowania Reduty Ordona. – Bo wkrótce miejsce ważne chyba dla każdego Polaka może zostać zabetonowane – mówi Sochoń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fortyfikacja nr 54

Reduta Ordona, czyli fortyfikacja nr 54, słynny punkt obrony stolicy w Powstaniu Listopadowym – jest rzeczywiście miejscem historycznym, ale o tym, gdzie konkretnie znajduje się, wiadomo od niedawna.

Przez lata sądzono, że fortyfikacja znajdowała się w rejonie obecnej ul. Mszczonowskiej na Woli. Dopiero dekadę lat temu historycy zaczęli wskazywać inną lokalizację: przy ul. Na Bateryjce, między CH Blue City’a Rondem Zesłańców Syberyjskich.

Reklama

Usytuowanie szańca potwierdziły ubiegłoroczne badania wykopaliska archeologiczne. Odsłonięto fosę reduty, podstawę jej wału, majdan i tzw. wilcze doły – czyli zamaskowane rowy – będące elementami fortyfikacji. Odnaleziono ok. 120 szkieletów żołnierzy i ponad 2 tys. zabytkowych przedmiotów, m.in. fragmenty umundurowania i uzbrojenia.

Reduta była elementem zewnętrznego pasa obrony miasta w czasie powstania. Załogę stanowiło ok. 200 żołnierzy, wśród nich byli m.in. wyposażeni w sześć dział artylerzyści podporucznika Juliana Ordona. 6 września 1831 r. redutę zaatakowali wielokrotnie liczniejsi Rosjanie, dysponujący 400 armatami. Gdy wdarli się przez szaniec, nastąpiła eksplozja amunicji. Zginęło kilkuset polskich i rosyjskich żołnierzy.

Ubiegłoroczne znaleziska odpowiadały z grubsza informacjom z wiersza Adama Mickiewicza „Reduta Ordona”. Dzięki wieszczowi wydarzenie to działało na wyobraźnię kolejnych pokoleń Polaków.

Miejscowy plan

Na początku 2008 r. radni Ochoty uchwalili zgłoszenie terenu Reduty do rejestru zabytków i zobligowali do tego burmistrza dzielnicy. Jednak on uchwały nie zrealizował. – A kilka miesięcy później muzułmanie uzyskali zgodę na budowę meczetu na części Reduty – mówi Artur Nadolski. – Wtedy podjęliśmy walkę o zachowanie Reduty. Znajomy wygrawerował na tamtejszym głazie narzutowym datę 6 września 1831 r., postawiony został krzyż, została uporządkowana okolica Reduty.

Reklama

Kiedy w ubiegłym roku odbyła się tam duża uroczystość, z udziałem grup rekonstrukcyjnych, duchowieństwa itp. wydawało się, że los Reduty jest pozytywnie przesądzony. Niestety. – Okazało się, że dzielnica i miasto nadal forsuje budowę osiedli w tym miejscu. Część terenu zajęli muzułmanie, resztę developer, który chce budować apartamentowce – mówi Artur Nadolski.

Kluczem do całej sprawy – przyznają działacze Komitetu Zachowania Reduty Ordona – jest tzw. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który mógłby uwzględniać wagę miejsca ważnego dla pamięci narodowej. Walczący o to społecznicy zgłaszali niejeden wniosek w tej sprawie. Żadnego nie uwzględniono.

Wąski pasek z kanalizacją

Gdy w połowie lipca zaprezentowano plan, okazało się, że na Redutę zostawiono niewiele miejsca. – Dla Reduty pozostał skrawek ziemi między wielopiętrowymi budynkami – zaznacza Artur Nadolski. – To wąski pas ziemi, pod którym mają też przebiegać wszystkie urządzenia techniczne, kanalizacja itp. Czyli nie będzie miejsca na redutę!

Tymczasem, jak tłumaczy Marcin Sochoń, Reduta w dużej części była i jest pod ziemią. Fosa, wały, to wszystko zostanie zdewastowane. – To, co władze proponują, to odfajkowanie sprawy. My chcemy, żeby tego nie ukrywać, lecz wyeksponować elementy Reduty – mówi Marcin Sochoń, a Artur Nadolski dodaje. – Do 20 sierpnia wszyscy mają prawo zgłaszać uwagi do miejscowego planu zagospodarowania. My zasugerujemy wyłączenie z tego planu rejon Reduty, do odrębnego planowania, które powinno być poprzedzone wpisaniem do rejestru zabytków nieruchomych tego terenu.

Po rozum do głowy

Reklama

Jak zaznaczają obrońcy Reduty, siły są nierówne, bo wojewódzki i stołeczny konserwator zabytków, a także burmistrz Ochoty stoją okoniem. – Nie mamy złudzeń, że nagle zmienią zdanie, ale musimy o tym mówić, bo za chwile będzie za późno. Może ktoś pójdzie wreszcie po rozum do głowy – podkreśla jeden z działaczy komitetu.

Obrońcy Reduty chcieliby, aby to władze państwa, a nie np. miasta wykupiły tereny od obecnych właścicieli i ogłosiły konkurs na jego zagospodarowanie. – Trzeba pokazać to, co jest pod ziemią – fragmenty fosy, wilcze doły, odtworzyć części wałów itp., a także zbudować np. multimedialne centrum edukacji historycznej powstań XIX w. To trzeba zachować. Musimy dbać o swoją historię – podkreśla Artur Nadolski. Czy to się uda? Nadolski i Sochoń są umiarkowanymi optymistami.

Na razie członkowie Stowarzyszenia Reduta Ordona zanieśli do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, m.in. przez wojewódzkiego konserwatora zabytków i burmistrza. – Naszym zdaniem forsują zniszczenie historycznego miejsca poprzez zabudowanie ich domami mieszkalnymi – mówi Nadolski. Obrońcy Reduty nie ukrywają też, że liczą na… zbliżające się wybory samorządowe. Sprawa Reduty dla warszawskich urzędników jest bardzo niewygodna, bo dotyka sfery sacrum walczącej z profanum.

2014-08-07 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spory między sądami

Spór o reformę sądownictwa wszedł w nową fazę. Po uchwale izb Sądu Najwyższego do gry wszedł Trybunał Konstytucyjny.
CZYTAJ DALEJ

Wilno: powstaje projekt sanktuarium św. Jana Pawła II

2026-06-16 15:33

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

sanktuarium

Wilno

Vatican Media

Jan Paweł II odwiedził Wilno w 1993 roku

Jan Paweł II odwiedził Wilno w 1993 roku

W północno-zachodniej części Wilna planowana jest budowa sanktuarium św. Jana Pawła II wraz z centrum duszpasterskim. Projekt ma odpowiedzieć na potrzeby szybko rozwijającej się wspólnoty parafialnej, choć jego realizacja wciąż zależy od zakończenia prac projektowych i pozyskania niezbędnych środków finansowych.

Sanktuarium św. Jana Pawła II ma powstać w dzielnicy Poszyłajcie (Pašilaičiai), przy ul. Medeinos 14, obok katolickiej szkoły św. Józefa. Zgodnie z założeniami będzie to nie tylko kościół, ale także centrum duszpasterskie i misyjne służące mieszkańcom Wilna.
CZYTAJ DALEJ

Św. Janie Pawle dziękujemy

2026-06-16 22:46

Jakub Bobola

Tablica upamiętniajaca pobyt Jana Pawła II w Rzeszowie

 Tablica upamiętniajaca pobyt Jana Pawła II w Rzeszowie

Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył bp Kazimierz Górny. Homilię wygłosił bp Edward Białogłowski. W homilii bp Edward Białogłowski przypomniał znaczenie wizyty św. Jana Pawła II w Rzeszowie, która odbyła się 2 czerwca 1991 r. Kaznodzieja nawiązał do hasła IV pielgrzymki papieskiej do Ojczyzny: „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”, podkreślając, że najpiękniejszą formą wdzięczności za tamte wydarzenia jest sprawowana Eucharystia. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że przygotowania do spotkania z Ojcem Świętym nie ograniczały się jedynie do kwestii logistycznych. Był to również czas odnowy religijnej, zachęty do życia sakramentalnego, uporządkowania sytuacji rodzinnych i podejmowania dzieł miłosierdzia. Bp Białogłowski wyraził także wdzięczność za powstanie diecezji rzeszowskiej oraz za posługę jej pierwszego biskupa, bp Kazimierza Górnego. Przypomniał trud organizowania struktur nowego Kościoła lokalnego i tworzenia instytucji diecezjalnych, które przez kolejne lata służyły rozwojowi życia religijnego i społecznego regionu. Rocznicowa Eucharystia była okazją do dziękczynienia za pontyfikat św. Jana Pawła II, za dar św. Józefa Sebastiana Pelczara oraz za wszystkie łaski, które przez minione 35 lat towarzyszyły Kościołowi rzeszowskiemu. Modlitwa zgromadzonych wiernych stała się także wyrazem troski o przyszłość diecezji i wierność dziedzictwu pozostawionemu przez jej patronów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję