Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 32/2014, str. 6

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszli górale

Przenoszą wiarę z ojca na syna

Tradycyjnie w strojach regionalnych 31 lipca br. weszli na Jasną Górę górale. W tym roku pątnicy rozważali hasło pielgrzymkowe: „Wierzyć w Syna Bożego” i dziękowali za dar kanonizacji Jana Pawła II. W 33. Pieszej Pielgrzymce Góralskiej uczestniczyło tysiąc osób. Pielgrzymka górali na Jasną Górę zawsze jest podzielona na 4 grupy: Nowy Targ, Bachledówka, Rabka i Orawa. W czasie 9 dni pokonano 175 km. Przewodnikiem całej pielgrzymki był o. Marcin Miłek, paulin z Bachledówki. W posłudze wspierało go 20 kapłanów, 10 kleryków i 10 sióstr zakonnych. Najmłodszy pątnik miał 8 miesięcy.

– Tak powolućku, raz w górę, raz na dół doszliśmy dzisiaj do Matki Bożej. Pielgrzymka, jak co roku, rozśpiewana, rozmodlona, kolorowa, a przede wszystkim bardzo rodzinna – zauważył br. diakon Bernard Wulczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Myślę, że górali nie trzeba uczyć wiary, bo oni tę wiarę przenoszą z ojca na syna, z dziada na wnuka, i tu to widać, natomiast staramy się mówić o takich treściach, które przypomina Kościół, a oni to po prostu przyjmują jak swoje. Niech ta wiara góralska rozlewa się po Polsce, uczmy się od górali, jak się wierzy, bo wierzy się naprawdę całym sobą, głosem, kolanami, ale przed wszystkim życiem – podkreślił br. Bernard.

Reklama

Mszy św. dla pielgrzymów z gór przewodniczył na Szczycie Jasnogórskim biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Jan Szkodoń. – Każda pielgrzymka, tym bardziej piesza pielgrzymka na Jasną Górę, jest obrazem naszego życia. Starsi w czasie pielgrzymki podsumowują zazwyczaj całe swoje życie, całą przeszłość, a młodzi, najmłodsi myślą o przyszłości. (...) Wobec każdego z nas Bóg ma swój plan i każdy z nas na drodze swojego powołania może się uświęcić i zbawić oraz pomóc innym ludziom zbliżyć się do Boga, wyrwać się z niewoli grzechu i znajdywać wciąż na nowo sens i cel swego życia – mówił bp Szkodoń.

Stowarzyszenie Cudownego Medalika

Maryja naszą radością

Pod hasłem: „Maryja – przyczyna naszej radości” w dniach 25-26 lipca br. odbyła się na Jasnej Górze 34. Ogólnopolska Pielgrzymka Stowarzyszenia Cudownego Medalika Apostolatu Maryjnego, w której uczestniczyło ok. 4 tys. osób. Apostolat Maryjny wywodzi się z dawnego Stowarzyszenia Cudownego Medalika, które zatwierdził 8 czerwca 1905 r. papież Pius X. Stowarzyszenie to było ściśle związane z objawieniami, które otrzymała św. Katarzyna Labouré w 1830 r.

Uroczystej Eucharystii, odprawionej na Szczycie Jasnogórskim 26 lipca, przewodniczył abp senior archidiecezji gdańskiej Tadeusz Gocłowski. Koncelebrowali licznie duszpasterze Stowarzyszenia na czele z ks. Jackiem Wachowiakiem, dyrektorem krajowym Stowarzyszenia Cudownego Medalika. W homilii abp senior Tadeusz Gocłowski mówił o maryjności polskiego narodu: – Mimo naszej trudnej historii pozostaliśmy sobą, wolnym narodem, który oddał się Chrystusowi przed prawie tysiącem pięćdziesięciu laty, Jego Matce, która strzeże wartości naszego człowieczeństwa, stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Podczas Eucharystii odbyło się uroczyste przyjęcie nowych członków do Stowarzyszenia Cudownego Medalika.

Konsekracja biskupia o. Łukasza Buzuna OSPPE na Jasnej Górze
16 sierpnia 2014 godz. 11

Reklama

Mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji kaliskiej o. Łukasz Buzun, paulin, w sobotę 16 sierpnia 2014 r. przyjmie sakrę biskupią. Głównym konsekratorem będzie nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a współkonsekratorami będą metropolita częstochowski abp Wacław Depo oraz biskup diecezji kaliskiej Edward Janiak.

Msza św., podczas której o. Łukasz Buzun przyjmie sakrę biskupią, rozpocznie się o godz. 11 w Bazylice Jasnogórskiej pw. Znalezienia Krzyża Świętego i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Biskup nominat zaprasza na uroczystość konsekracji i prosi o modlitwę.

(Red.)

Krótko

W dniach 21 lipca – 31 sierpnia w sali o. Kordeckiego prezentowana jest wystawa fotograficzna: „Gabońskie misje Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów”. Autorem zdjęć jest Przemysław Karol Porwich, a organizatorem wystawy – Sekretariat Misyjny Warszawskiej Prowincji Braci Mniejszych Kapucynów we współpracy z autorem zdjęć.

24 lipca dotarła na Jasną Górę 24. Piesza Pielgrzymka z Zaolzia. W tym roku na hasło wędrówki wybrano słowa: „Arko przymierza, módl się za nami”. Trasa zaolziańskiej pielgrzymki wynosi 162 km, które pielgrzymi pokonują w ciągu 6 dni. W tym roku wędrowało 181 osób.

26 lipca przybyła 32. Tyska Pielgrzymka Piesza pod hasłem: „Wierzę w Syna Bożego”. Uczestniczyło w niej ponad 250 pątników. W czasie 4 dni pielgrzymi pokonują trasę ok. 100 km. Przewodnikiem grupy jest ks. Stefan Nowok, proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2014-08-05 15:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Australii powstają nowe katedry: znak żywej wiary

2026-04-20 12:38

[ TEMATY ]

Australia

pixabay.com

Trzy lata po śmierci kardynała George'a Pella Kościół w Australii spogląda w przyszłość z bezprecedensowym projektem: budową nowej katedry w pobliżu Sydney. Powstanie ona w diecezji Broken Bay, ponad sto lat po wielkich katedrach, będących dziedzictwem wiary mieszkańców tego kraju na antypodach.

Katolicka katedra powstanie w Waitara, na północ od Sydney i stanowi wielkie wydarzenie dla Kościoła australijskiego. Emerytowany biskup tej wakującej diecezji podkreślił, że nowa katedra będzie „domem dla wiary, miejscem dla społeczności i zobowiązaniem wobec dzisiejszych wiernych i przyszłych pokoleń”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

2026-04-20 17:54

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.

„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję