Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Złota drużyna

Niedziela bielsko-żywiecka 31/2014, str. 8

[ TEMATY ]

sport

ARCHIWUM ORGANIZATORÓW

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aż 18 medali przywiózł z warszawskiej Parafiady (14-18 lipca), Parafialno-Szkolny Klub Sportowy „Beskidy” Hałcnów. Bielska ekipa rozbiła swych konkurentów w tenisie stołowym, badmintonie i piłce nożnej. – Dzięki stałym występom na Parafiadzie, jak i zagranicznym wyjazdom, chociażby tym na Litwę, nasz klub wyrobił sobie dobrą markę. Trenerzy z innych klubów wiedzą, że tenis stołowy, a przy tym badminton, to nasze wyjątkowo mocne punkty i często nam to przypominają – mówi Grzegorz Blachura, opiekun hałcnowskiej grupy.

W składzie na tegoroczną Parafiadę wśród młodych bielszczan nie zabrakło zawodniczek reprezentujących PSKS „Beskidy” w rozgrywkach II ligi śląskiej tenisa stołowego kobiet. Z tego też względu w kategorii gimnazjum finał stał się wewnętrzną sprawą podopiecznych Grzegorza Blachury. W pojedynku decydującym o zwycięstwie w całym turnieju zmierzyły się dwie siostry: Karolina i Weronika Januś. Na koniec siostrzanej rywalizacji więcej powodów do zadowolenia miała Karolina. Bardzo podobnie było w przypadku ich starszych koleżanek, które los połączył z sobą w półfinale, przez co Marzena Topór wywalczyła brąz, a Joanna Blachura – złoto. Później obydwie można było zobaczyć na antenie TV Trwam, gdzie udzieliły wywiadu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kolejne medale w ping-pongu dołożyli również chłopcy (złoto) i opiekunowie (złoto). Podobny kolor kruszcu za start zawodnicy PSKS zdobyli w badmintonie (dziewczęta liceum i chłopcy liceum i gimnazjum). – Nie mamy u siebie sekcji badmintona. Okazuje się jednak, że ten, co dobrze gra w tenisa stołowego, zagra równie dobrze w badmintona – wyjaśnia fenomen zjawiska G. Blachura.

Pierwsze miejsce odnotowali także hałcnowscy piłkarze, którzy w drodze do finału pokonali m.in. Rosjan, a w decydującym starciu odprawili z kwitkiem rówieśników z Radomia (3:3 – w podstawowym czasie gry, 3:2 – w karnych). Ta sama ekipa próbowała późnej swoich sił w koszykówce i... też z sukcesem. W meczu o pierwsze miejsce musiała jednak uznać wyższość zawodników z Litwy, którzy przewyższali bielszczan nie tylko umiejętnościami, ale i wzrostem.

Kolejne sukcesy reprezentanci Hałcnowa odnotowali w strzelaniu z karabinku pneumatycznego (srebro Marceliana Zyzańskiego, ubiegłorocznego triumfatora w tej konkurencji) i biegach przełajowych. Swych sił próbowali również w pływaniu, siatkówce plażowej i w quizach tematycznych. W trakcie dotychczasowych startów reprezentanci PSKS zdobyli 134 medali. W ub.r. przywieźli ze stolicy 16, co do niedawna było ich rekordem, a w 2003 r. najmniej, bo zaledwie 5. Podczas swego debiutanckiego startu w 2002 r. mieli ich 7.

Na Parafiadzie honoru diecezji bielsko-żywieckiej bronili również reprezentanci parafii Dobrego Pasterza w Ustroniu. Podopiecznie ks. Alojzego Wencepla także polubili złoty kruszec i także w ping-pongu, tyle że w kategorii chłopców ze szkoły podstawowej.

2014-07-31 09:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mistrz olimpijski Zbigniew Bródka na służbie w walce z koronawirusem

Zbigniew Bródka jest w gronie strażaków, którzy każdego dnia pomagają walczyć z koronawirusem w Polsce. "Ryzyko jest większe, ale jesteśmy strażakami niosącymi pomoc innym. To jest służba, a dla mnie też wielka pasja" - powiedział PAP mistrz olimpijski z Soczi w łyżwiarstwie szybkim.

Triumfator olimpijskiego wyścigu panczenistów na 1500 m od 10 lat jest zawodowym strażakiem. Aspirant Bródka obecnie pełni rolę zastępcy dowódcy zmiany w jednostce Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu, gdzie podczas nieobecności dowódcy kieruje działaniami dziewięcioosobowego zastępu. Jak przyznał, w ostatnich dniach - z uwagi na trwający w kraju stan epidemii - codzienna praca strażaków wygląda inaczej, głównie z powodu większych środków ostrożności przy niesieniu pomocy obywatelom i wspieraniu innych służb w walce z koronawirusem.
CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję