duszpasterską, czyli po tzw. kolędzie - kapłan spotyka się bardzo często z różnymi lękami, obawami, które towarzyszą życiu jego parafian. Dla jednych powodem spędzającego sen z oczu niepokoju jest obawa utraty pracy, dla innych niemożność jej znalezienia. Jeszcze innym towarzyszy troska o nietęgie zdrowie swoje czy najbliższych. Kolejna grupa to ludzie, przeżywający niepokoje związane z perturbacjami w rodzinie.
Gdyby próbować znaleźć wspólny mianownik dla wszystkich tych lęków i niepokojów, musielibyśmy sięgnąć po sformułowanie: "kryzys nadziei".
Z kryzysem nadziei mamy do czynienia wtedy, gdy człowiekowi się zdaje, że nie ma jutra, że przyszłość jest przed nim zamknięta. Pojawia się on często wtedy, gdy człowiek złożył nadzieję tam, gdzie w istocie jej nie ma. Gdy ta naga prawda się nagle odsłania, to jakby grunt usunął się spod nóg.
Człowiekowi zdaje się, że stracił wszystko. Bo stracić nadzieję, to tak jakby stracić wszystko.
Gdzie zatem szukać nadziei w świecie tak w nadzieję ubogim. Tylko w Tym, który JEST. A co zrobić z codziennymi, istotnymi lękami i niepokojami, które przysparzają coraz więcej siwych włosów i zmarszczek? Pamiętać słowa Tego, który JEST.
Ludziom zaniepokojonym problemami codzienności powiedział proste słowa: Nie bójcie się. Jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Nasz kraj ma piękną historię, pełną pięknych ludzi. Tylko czy w zalewie wojennych sylwetek nie zapominamy o tych, których historia życia mogłaby posłużyć za temat do niejednego dobrego filmu. Co zresztą się już działo. Takim człowiekiem z pewnością był o. Maksymilian Kolbe, wyjątkowo odpowiedni wzór odwagi, mądrości, pracy i poświęcenia dla dzisiejszych młodych chłopaków.
Dziś łatwo pomylić siłę z hałasem. W mediach społecznościowych twardzielem zostaje ten, kto najgłośniej krzyczy, najostrzej odpowiada albo imponuje pieniędzmi. Tymczasem prawdziwa siła bardzo często jest cicha. Nie potrzebuje poklasku ani kamer. Taką siłę miał właśnie ojciec Maksymilian Kolbe. Rozpoczęła się właśnie nowenna przed jego wspomnieniem. Kim był?
Według najnowszych danych liczba ataków na chrześcijan i instytucje chrześcijańskie w Europie wyraźnie rośnie. Czy mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi przestępstwami, czy raczej z szerszym zjawiskiem? Jaką rolę odgrywają w tym zmiany społeczne, ekstremizm polityczny i terroryzm islamistyczny? Czy skala problemu jest dostatecznie dostrzegana przez polityków i opinię publiczną? - na te pytania Christiana Peschkena odpowiada Anja Tang z OIDAC Europe
Na wstępie przypomniano, że wrogość wobec chrześcijan w Europie przez długi czas była zjawiskiem, które nie pasowało do powszechnego obrazu naszego kontynentu. Z tego powodu temat ten był przez wiele lat w dużej mierze pomijany. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.