Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Skąd te "Zielone Świątki"?

Zarówno ta „ekologiczna” nazwa, jak i określenie „Pięćdziesiątnica”, wiążą się pierwotnie z żydowskim Świętem Tygodni, obchodzonym w pięćdziesiątym dniu licząc od Paschy włącznie.

Niedziela sosnowiecka 23/2014, str. 7

[ TEMATY ]

Duch Święty

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieje Apostolskie wyraźnie wskazują, że Zesłanie Ducha Świętego miało miejsce nie w przypadkowym dniu, lecz w trakcie Dnia Pięćdziesiątnicy. To właśnie dlatego było w tym dniu w Jerozolimie tak wielu wyznawców judaizmu z wielu różnych krain, mówiących różnymi językami. O ile Paschę obchodzono w miejscu zamieszkania, to Zielone Święta były formą dożynek, stąd tak wielki ruch pielgrzymkowy miał miejsce właśnie tego dnia (wystarczy przypomnieć sobie, jak wielu ludzi przyjeżdża na dożynki na Jasną Górę). Ten dzień wybrał Pan, bo wtedy znalazło się blisko Wieczernika „wiele serc, które czekały na Ewangelię”. Efekt był taki, że w ten jeden dzień Kościół powiększył się z kilkunastu do przeszło pięciu tysięcy wyznawców. Choć był to czas idealny, jak również miejsce, to nic by się nie wydarzyło, gdyby nie łaska, jakiej doświadczył Kościół, czyli udzielenie człowiekowi mocy Ducha Świętego.

Na kartach Pisma Świętego w trzech miejscach można odnaleźć łaski, jakie są udziałem tych, którzy żyją Duchem Świętym. W jedenastym rozdziale Księgi Izajasza znajduje się siedem darów zwyczajnych. Natomiast w dwunastym rozdziale I Listu do Koryntian św. Paweł wymienia charyzmaty Ducha Świętego, czyli dary nadzwyczajne, których działanie ma zwykle przebieg spontaniczny, niecodzienny, żywiołowy i radosny, a zarazem kojący i niosący pokój. Oprócz tego św. Paweł w piątym rozdziale Listu do Galatów wymienia owoce Ducha Świętego, które są konsekwencją prowadzenia życia według Ducha. Bardzo ważne jest to, że każdy nadzwyczajny dar Bożego Ducha, każdy charyzmat, jest łaską i człowiek nie ma żadnej zasługi w otrzymaniu go, nie jest też wyłącznie dla jego własnego pożytku, lecz przede wszystkim dla dobra całej wspólnoty, stąd obdarowany ma otrzymanym charyzmatem służyć, a nie chełpić się nim. Należy pamiętać, że Duch Święty jest z każdym uczniem Chrystusa od momentu jego chrztu, kiedy to otrzymuje się niezatarte znamię Ducha, oraz jakiś jego dar, który niekoniecznie musi się od razu jakoś objawić. Także w sakramencie bierzmowania wierzący dostępuje wylania Ducha Świętego. Dary te mogą objawiać się na różne sposoby, gdyż Duch wieje, dokąd chce. Zgodnie ze Słowem Pisma, Jezus Chrystus wstąpił do Ojca w czterdziestym dniu po swym Zmartwychwstaniu, stąd uroczystość Wniebowstąpienia powinna przypadać w czwartek 6. tygodnia wielkanocnego, jednak decyzją Episkopatu Polski, od 2004 r. przeniesiono tę uroczystość na 7. niedzielę wielkanocną.

Chcąc otrzymać moc Ducha, trzeba o Jego dary prosić, trwać na modlitwie, z pokorą i ufnością. Bez Niego daremna jest nasza posługa, ewangelizacja, czy podejmowane działania, bo bez Niego nic nie możemy uczynić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-06-05 10:32

Oceń: +10 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwunastu z mocą Ducha

Niedziela Ogólnopolska 20/2024, str. 18-19

[ TEMATY ]

Duch Święty

apostoł

pl.wikipedia.org/ Jeffrey Bruno

Na początku nosili miano uczniów Jezusa. Po Jego odejściu przyszło im odegrać znaczną rolę. Kim byli Apostołowie?

Słowo „apostoł” brzmi uroczyście i można powiedzieć – kościelnie. Po grecku jednakże, w języku oryginalnym Nowego Testamentu, apostolos oznacza wysłannika. Apostołowie byli więc przede wszystkim wysłannikami Jezusa. Potem to słowo mogło też oznaczać misjonarza, delegata Kościoła, a w końcu każdego, kto uczestniczy w głoszeniu wiary, apostołuje.
CZYTAJ DALEJ

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł sięga po historię dwóch synów Abrahama i czyta ją metodą, którą sam nazywa po imieniu: „wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny” (gr. hatina estin allēgoroumena). To jedyne miejsce Nowego Testamentu, gdzie pada termin „alegoria”. Egzegeza duchowa otrzymuje tu swój biblijny list uwierzytelniający. Hagar, niewolnica, rodzi „według ciała”. Sara, wolna, rodzi „na skutek obietnicy”. Dwie matki to dwa przymierza. Hagar odpowiada górze Synaj i „rodzi ku niewoli”, a wolna odpowiada „górnemu Jeruzalem”, które „jest wolne i ono jest naszą matką”. Zdanie o matce stało się jednym z najczulszych tytułów eklezjologii: Jerusalem, quae sursum est, mater nostra. Cyprian przekuje je w aksjomat. Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Liturgia i Ojcowie będą mówić o Ecclesia mater rodzącej dzieci w chrzcielnym łonie. Cytat z Iz 54,1, „wesel się, niepłodna”, dopowiada paradoks płodności. Ta, która po ludzku nie mogła rodzić, ma dzieci liczniejsze niż zamężna. Łaska rodzi tam, gdzie natura ustaje. Wniosek Pawła jest deklaracją statusu: „tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej”. Zaraz potem przechodzi w imperatyw, który otwiera piąty rozdział jak fanfara: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli”. Wolność jest darem do ustrzeżenia. Można ją oddać dobrowolnie, wracając pod jarzmo. Dla Galatów jarzmem była wymuszona litera Prawa. Każde pokolenie zna własne jarzma, w które ucieka się przed ryzykiem wolności dzieci Bożych. Stare adagium mówi, że łaska zakłada naturę. Paweł dopowiada, że łaska wyzwala naturę, i że wyzwolonych obowiązuje trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję