4 stycznia do zielonogórskiej Palmiarni prezydent Bożena Ronowicz zaprosiła przedstawicieli instytucji kulturalnych, społecznych, naukowych, prezesów stowarzyszeń i organizacji działających na terenie miasta, kierowników podległych sobie instytucji, działów i urzędów, by złożyć im bożonarodzeniowo-noworoczne życzenia oraz - zgodnie ze staropolską tradycją - podzielić się z nimi opłatkiem.
Zanim jednak ks. Eugeniusz Jankiewicz przeczytał prolog Ewangelii św. Jana, a bp Adam Dyczkowski pobłogosławił białe opłatki, prezydent Bożena Ronowicz w skrócie przedstawiła najważniejsze wydarzenia minionego 2002 r. Na szczególną uwagę zasługują zielonogórscy sportowcy, którzy przysporzyli w tym roku miastu wiele medali i sportowych osiągnięć. I choć Prezydent skupiła się na pozytywnych dokonaniach, jak kolejna edycja festiwalu "Wschód - Zachód", 50-lecie Izby Rzemieślniczej, wybory rektora Uniwersytetu Zielonogórskiego czy organizowane w Teatrze Lubuskim przeglądy dramatów, to rok zakończył się mało pomyślnie. W grudniu bowiem upadłość ogłosiły dwie zastalowskie spółki. - Na tle osobistych przeżyć i doświadczeń, filtru czasu i pamięci chciałam zamknąć gorycz wczorajszego dnia, a otworzyć się na te wydarzenia, które wychylają się ku przyszłości Zielonej Góry, budując miasto obywatelskie - zakończyła swoje podsumowanie prezydent B. Ronowicz. Na koniec, zachęcając do dalszej pracy na rzecz budowania dobra wspólnego, powiedziała: - Ten, który się narodził w szopie nie obiecywał, że będzie łatwo, ale że będzie warto, że będzie z sensem.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Na fasadzie Biblioteki Watykańskiej pojawiła się czarno-biała instalacja w formie wielkiej fali. Praca zatytułowana "Diluvium" ma około 70 metrów długości. Jest częścią wystawy, którą uroczyście zainaugurował papież Leon XIV, a za jej stworzenie odpowiada francuski artysta JR - informuje telewizja Polsat News.
Na fasadzie XVI-wiecznej Biblioteki Watykańskiej, wzdłuż ściany wychodzącej na Cortile del Belvedere, stanęła 70-metrowa, czarno-biała instalacja w kształcie fali autorstwa francuskiego artysty JR. Pracę zatytułowaną "Diluvium" (łac. "Powódź") zaprezentowano w poniedziałek.
W święto Matki Bożej Bolesnej ks. kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. odpustowej w Konkatedrze Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny w Popradzie na Słowacji.
Matka Boża Bolesna jest Patronką Słowacji, a jej kult u naszych południowych sąsiadów rozwija się od co najmniej połowy XVI w. Należy również zauważyć, iż wizyta w Popradzie kard. Rysia wpisała się w główne obchody 250-lecia diecezji spiskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.