Reklama

Niedziela Podlaska

Obrzęd objęcia diecezji

Niedziela podlaska 22/2014, str. 4

[ TEMATY ]

diecezja

Ks. Artur Płachno

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 24 maja wieczorem bp Tadeusz Pikus objął kanonicznie diecezję drohiczyńską. Obrzęd ten odbył się w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. W akcie tym wzięli udział: dotychczasowy pasterz Kościoła drohiczyńskiego bp Antoni Dydycz, członkowie Kolegium Konsultorów, pracownicy Kurii Diecezjalnej, Sądu Biskupiego oraz wykładowcy i alumni Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczął go Hymn do Ducha Świętego. Bp Tadeusz Pikus złożył Wyznanie wiary, ks. Zbigniew Rostkowski przypomniał znaczenie prawne tego wydarzenia oraz odczytał bullę papieską papieża Franciszka, mianującą 29 marca br. bp. Tadeusza Pikusa, dotychczasowego biskupa tytularnego Lisinii, pełniącego obowiązki biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej, biskupem drohiczyńskim, dziękując równocześnie za dotychczasową posługę bp. Antoniemu Dydyczowi. Odczytał też on tekst protokołu, pod którym księża biskupi i członkowie Kolegium Konsultorów złożyli podpisy. Zabierając głos, ks. Tadeusz Syczewski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego, podkreślił, że było to historyczne wydarzenie dla diecezji, które odbyło się w jej sercu, miejscu, gdzie przygotowują się przyszli kapłani. Odwołując się zaś do symboliki zielonego kapelusza z herbu biskupiego, który ukazuje dobrych pasterzy, prowadzących swe owce na zielone pastwiska zdrowej i żywej nauki, powiedział, iż jest przekonany, że nowy Biskup będzie tam wiódł powierzoną sobie diecezję. Składając życzenia, Ksiądz Rektor zapewnił też, że może on zawsze liczyć na pomoc. Podziękował on również biskupowi seniorowi Antoniemu Dydyczowi za 20 lat ojcowskiego zatroskania o każdego kapłana i alumna. Alumni wręczyli księżom biskupom kwiaty, bp Dydycz przekazał zaś w darze swemu następcy symbole diecezji oraz wizerunek Maryi Matki Kościoła, Patronki diecezji drohiczyńskiej. Odbyło również nabożeństwo majowe, które poprowadził ks. Dariusz Kucharek, ojciec duchowny, zakończone błogosławieństwem, udzielonym Najświętszym Sakramentem przez bp. Tadeusza Pikusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-05-29 10:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja on-line

Niedziela bielsko-żywiecka 9/2021, str. VI

[ TEMATY ]

ewangelizacja

diecezja

on‑line

MJscreen

Przestrzeń internetowa stała się forum ewangelizacji

Przestrzeń internetowa stała się forum ewangelizacji

Księża z naszej diecezji publikują w sieci podcasty o różnej tematyce, także wielkopostnej.

Podcast jest formą regularnej internetowej publikacji dźwiękowej lub filmowej, która staje się coraz bardziej popularna. Zaangażował się w nią bp Roman Pindel, publikując audycje o Biblii – słowie życia. W jednej z niedawnych przybliżył trzy filary Kościoła: posłuszeństwo wobec Boga, trwanie we wspólnocie z Apostołami i dawanie świadectwa. – Jak posłuszeństwo Bogu przynosi wzrost wspólnoty Kościoła, tak życie wspólnoty stanowi świadectwo dla świata, rozumiane jako pierwszy, stały, najbardziej naturalny i zwyczajny, jakby domowy, permanentny sposób ewangelizowania ze strony pierwszych wierzących w Jerozolimie wobec tych, którzy jeszcze nie wierzą w Chrystusa – podkreśla biskup.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła brytyjska piosenkarka Bonnie Tyler, miała 75 lat

2026-07-09 11:29

[ TEMATY ]

śmierć

Autorstwa Nadir Chanyshev/commons.wikimedia.org

Bonnie Tyler

Bonnie Tyler

Nie żyje Bonnie Tyler, walijska piosenkarka znana z takich przebojów jak „Total Eclipse of the Heart” i „It's a Heartache” - przekazała jej rodzina. Artystka miała 75 lat.

„Rodzina i zespół Bonnie z bólem serca informują, że Bonnie niespodziewanie zmarła ubiegłej nocy w szpitalu w Portugalii w wyniku choroby” - napisano w komunikacie na stronie internetowej artystki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję