Reklama

Aspekty

Diecezjalna Pielgrzymka Motocyklistów do Rokitna

W Niedzielę Miłosierdzia po raz trzynasty odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Motocyklistów do Rokitna. Był czas na modlitwę i wspólnotę.

[ TEMATY ]

Świebodzin

Rokitno

Diecezjalna Pielgrzymka Motocyklistów

Karolina Krasowska

Jak co roku na czele pielgrzymki wieziono krzyż

Jak co roku na czele pielgrzymki wieziono krzyż

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za każdym razem pielgrzymka ma dwa cele. W tym roku ma ona także szczególny wymiar. - Od początku istnienia ta pielgrzymka ma dwa cele. Pierwszy jest oczywiście religijny – jedziemy do miejsca świętego, do sanktuarium w Rokitnie, które w Roku Jubileuszowym, jest jednym z kościołów stacyjnych. Drugi cel to wspólnota – doświadczenie bliskości z innymi motocyklistami, wymiana doświadczeń, dzielenie się radością i wspólna pasją – mówi ks. Jarosław Zagozda, z kapłańskiego Klubu Motocyklowego God's Guards, który jest jednym z organizatorów pielgrzymki. Pielgrzymka tradycyjnie rozpoczęła się od modlitwy i błogosławieństwa. Jak co roku na czele pielgrzymki wieziono krzyż. Później uczestnicy pielgrzymki, kilkuset pasjonatów jednośladów z każdego zakątka diecezji, przejechali do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, gdzie był czas na modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia, wspólną Eucharystię i błogosławieństwo motocykli.

Reklama

Od samego początku w pielgrzymce uczestniczy Zbigniew Hasiak z Grupy Motocyklowej MIŚ. Jak mówi jego grupa motocyklowa była jednym z inicjatorów powstania pielgrzymki. –Inne grupy tworzyły zloty, konkursy, a my pomyśleliśmy, że warto, aby powstała taka inicjatywa dla ducha i ciała, jak i dla przyjemności jazdy motocyklem. Przy pomocy ks. Jarosława Zagozdy, który był również w naszej grupie motocyklowej, powstało takie dzieło, oczywiście za zgodą Kościoła. Co roku wspomagamy pielgrzymkę jak możemy i w ten sposób duchowo rozpoczynamy każdy kolejny sezon motocyklowy. Łączymy przyjemne z pożytecznym i to nas wszystkich łączy jako wspólnotę motocyklistów – mówi Zbigniew Hasiak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po raz pierwszy w pielgrzymce brał udział ks. Mateusz Puchała z diecezji kaliskiej z Klubu Motocyklowego God's Guards. – Wiele słyszałem o tej pielgrzymce, mam tutaj znajomego ks. Jarka Zagozdę. Wiele razy mnie zapraszał, w tym roku udało się tak wszystko poukładać, więc skorzystałem z takiej możliwości i z pięknej pogody i przyjechałem tutaj, do Świebodzina – mówi ks. Puchała. - Dla mnie to szczególny i wyjątkowy czas. Jesteśmy u początku sezonu motocyklowego, chcemy zawierzyć to wszystko, co przed nami Panu Bogu, prosząc o bezpieczeństwo, a także o Jego błogosławieństwo, żeby nas prowadziło na tych naszych motocyklowych drogach. Ten rok jest też szczególny, bo to Rok Jubileuszowy, który został ogłoszony przez zmarłego papieża Franciszka, a jego hasło brzmi: „Pielgrzymi nadziei”. Uczestniczymy w pielgrzymce, ruszamy z tego szczególnego miejsca, spod figury Chrystusa Króla Wszechświata, jedziemy do sanktuarium, które jest kościołem jubileuszowym i chcemy to wszystko oddać Panu Bogu. Przywozimy swoje intencje, motocykliści zabrali intencje swoich rodzin, bo to nie jest tylko jakaś wyprawa, ale tak jak zaznaczają organizatorzy, pielgrzymka, która ma charakter religijny – dodaje kapłan.

Tak wyglądał wyjazd pielgrzymów ze Wschowy:


2025-04-28 12:54

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz figury

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Świebodzin

Karolina Krasowska

Postać Chrystusa ma 33 m wysokości, co symbolizuje 33 lata życia Pana Jezusa

Postać Chrystusa ma 33 m wysokości, co symbolizuje 33 lata życia Pana Jezusa

15 lat temu w Świebodzinie powstała figura, która stała się symbolem diecezji i województwa lubuskiego. Nie było to łatwe przedsięwzięcie, bowiem jego realizacja trwała 10 lat. Figura poświęcona została 21 listopada 2010 r.

Świebodziński Chrystus Król to symboliczna budowla. Usytuowana na styku dróg prowadzących z północy na południe i ze wschodu na zachód, jest miejscem zatrzymania dla wielu zmierzających tymi szlakami, również w wymiarze wewnętrznym. Zwrócona w stronę miasta figura na trwałe wpisała się w jego panoramę, a rozpostarte dłonie Chrystusa przybywających pielgrzymów zapraszają do dotknięcia tajemnicy Jego miłości, miłości miłosiernej, o której przypomina znajdujące się nieopodal Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Amerykanie na Jasnej Górze modlili się za papieża Leona XIV

2026-09-14 16:13

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Amerykanie

Jasna Góra/facebook.com

Ponad 2,5 tys. osób z różnych części Stanów Zjednoczonych odwiedziło dziś Jasną Górę. Wśród gości byli zarówno katolicy, dla których pobyt w sanktuarium był okazją do modlitwy, jak i osoby niewierzące. Wielu uczestników mówiło o papieżu Leonie XIV, podkreślając jego przesłanie pokoju i otwartość na ludzi.

Uczestników łączy miejsce zatrudnienia - duża amerykańska korporacja, która organizuje dla swoich pracowników doroczną podróż. Dla części z nich wizyta na Jasnej Górze miała charakter turystyczny, dla innych była również doświadczeniem religijnym.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję