Świętość. Dostępna dla każdego, co zostało przypomniane podczas prac Soboru Watykańskiego II, a jednak dla wielu nieosiągalna. Ja święty? niemożliwe, twierdzi wielu. Święci ginęli śmiercią męczeńską, umierali w naprawdę strasznych cierpieniach, jak choćby wspominany w tym tygodniu 16 maja, w piątek, św. Andrzej Bobola. Odznaczali się wyjątkowymi cnotami, jak bliski nam, dopiero co kanonizowany Jan Paweł II. Wszak o jego świętości byliśmy już przekonani za jego życia, dla wielu z nas była tak bardzo oczywista i czytelna.
Wydaje się też, że zbyt łatwo zapominamy, że świętość w Kościele to stan niejako „powszechny”, do którego bez wyjątku jesteśmy powołani i mamy dążyć. Oczywiście, inaczej ta świętość będzie realizowana w życiu kapłańskim, zakonnym, w małżeństwie czy w życiu samotnym, tak jak różne są nasze indywidualne powołania.
Na pewno, trochę uproszczając, to nic innego, jak dobre, godne życie na co dzień, uśmiech, życzliwość, miłość do Boga i bliźniego, przyznawanie się do wiary, szacunek dla innych, zrozumienie, wrażliwość, cierpliwe znoszenie przeciwności losu etc., po prostu kierowanie się bliską mi zasadą: „Pamiętaj, jak żyjesz, być może jesteś jedyną Ewangelią, którą ktoś czyta!”. I choć zdarza się, że kierowanie tą zasadą mnie/nas przerasta, dziś, na szczęście, nie musimy przelewać krwi jak męczennik z Janowa Poleskiego w 1657 r.
Przewodniczący episkopatu Brazylii kard. Raymundo Damasceno de Assis przekazał wiernym radosną
wiadomość, że 2 kwietnia papieską decyzją bł. José de Anchieta SJ zostanie wpisany w poczet
świętych. Według brazylijskiego hierarchy Ojciec Święty chce, aby akt kanonizacji odbył się w
bardzo prosty sposób w jednym z rzymskich kościołów. Przypomnijmy, że tego XVI-wiecznego
misjonarza jezuickiego wyniósł do chwały ołtarzy Jan Paweł II podczas swojej pierwszej wizyty w
Brazylii w 1980 r.
„Bł. José de Anchieta na początkach portugalskiej kolonizacji pozostawił po sobie bardzo
głębokie ślady w dziele ewangelizacji Brazylii” – powiedział kard. Raymundo Damasceno Assis.
Równocześnie hierarcha zaznaczył, że w Brazylii odbędzie się bardzo uroczysta celebracja o
wymiarze narodowym, najprawdopodobniej w trakcie plenarnego zebrania episkopatu w Aparecidzie na
początku maja. Odbywać się będą również uroczystości na terenie tych stanów, gdzie bł.
José de Anchieta prowadził działalność misyjną, a mianowicie Espírito Santo, Bahia i Rio de
Janeiro.
Opiniotwórczy tygodnik Veja, raczej mało przychylny chrześcijaństwu, a szczególnie
Kościołowi katolickiemu, w edycji sprzed kilku dni poświęcił aż siedem stron temu jezuicie
najbardziej czczonemu w Brazylii. Podkreślono tam wielki wkład tego hiszpańskiego misjonarza nie
tylko w ewangelizację Indian, ale także w prowadzeniu alfabetyzacji tak tubylców, jak i
pierwszych osadników portugalskich.
O. José de Anchieta dzięki swoim zdolnościom edukacyjnym i organizacyjnym zdołał przekonać
Indian i portugalskich osadników do założenia pierwszego kolegium, pod wezwanie św. Pawła.
Wspomniana szkoła dała początek szybko rozwijającej się osadzie noszącej imię św. Pawła,
która jest obecnie największym miastem Ameryki Południowej. Można zaryzykować stwierdzenie, że
przeciętny zjadacz chleba, wymawiając nazwę brazylijskiej metropolii Sao Paulo, nie jest
świadomy, że u jej chrześcijańskich, edukacyjnych i cywilizacyjnych podstaw stał energiczny i
spoglądający w daleką przyszłość jezuita José de Anchieta, którego w najbliższym czasie
Brazylijczycy czcić będą jako nowego świętego.
Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych
W kalendarzu liturgicznym Kościół wspomina 22 maja św. Ritę z Cascii, zakonnicę, patronkę trudnych spraw. Do ponownego odczytania jej doświadczenia ludzkiego i duchowego jako znaku Bożego Miłosierdzia zachęca również papież Franciszek.
Margherita (której skrócona forma Rita stała się w praktyce jej nowym imieniem) urodziła się w 1367 r. w Cascii w środkowych Włoszech. Wbrew swojej woli musiała poślubić Ferdinando Manciniego, któremu urodziła dwóch synów. Gdy jej brutalnego i awanturniczego małżonka zamordowano w 1401 roku, obaj jej synowie przysięgli krwawą zemstę. Rita modliła się gorąco, aby jej dzieci nie były mordercami, ale synowie zginęli w 1402 roku. Choć z trudem znosiła swój los, przebaczyła oprawcom. Chciała wstąpić jako pustelnica do zakonu augustianów w Cascia, ale nie przyjęto jej. Tradycja mówi, że w nocnym widzeniu ukazali się jej święci Jan Chrzciciel, Augustyn i Mikołaj z Tolentino, którzy zaprowadzili ją do bram zakonnych. Po wielokrotnych odmowach Ritę ostatecznie przyjęto do zakonu w 1407 r.
Kardynał Grzegorz Ryś ustanowił nową radę kapłańską
22 maja w Sali Okna Papieskiego odbyło się pierwsze posiedzenie nowej Rady Kapłańskiej Archidiecezji Krakowskiej. Jakie są jej zadania i w jaki sposób wybiera się jej członków? Wyjaśniamy.
Wybory kapłanów do rady odbywają się w czasie i w sposób, jak zarządzi biskup ordynariusz. W zależności od diecezji ich przebieg może się różnić. Jedno pozostaje niezmienne – rada kapłańska powinna być ustanowiona w każdej diecezji i stanowić „jakby senat biskupa”, reprezentujący całe prezbiterium. – Mają to być reprezentanci księży. Przebieg wyborów reguluje zarządzenie i regulamin — tłumaczy ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie, prawnik kanonista.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.