Reklama

Duchowość

Fenomen Biblii

Niedziela świdnicka 18/2014, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Biblia

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książka, którą przetłumaczono na ponad 2000 języków. Ciągle cieszy się niesłabnącą popularnością. Spróbujemy odpowiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Co powoduje, że Pismo Święte to księga, po którą sięgają miliardy ludzi na całym świecie?

W spółczesny człowiek może czuć się zagubiony w tym świecie, który go otacza. Tysiące, miliony słów, które docierają do nas każdego dnia od innych ludzi, z telewizji, z radia, z gazet. Nie wszystkie te słowa są prawdziwe, wiele jest pustych, złych. Z Biblią jest inaczej – mówi ks. Marcin Gęsikowski, biblista i sekretarz bp. Ignacego Deca, ordynariusza diecezji świdnickiej. – Tam odnajdziemy słowa, które wskazują nam drogę, karmią prawdą i są życiem. Warto czytać Biblię, aby spotkać się z Jezusem, który chce odpowiadać na najgłębsze problemy i pytania. W opisanych przez Biblię sytuacjach odnajdziemy nas samych, nasze przeżycia, doświadczenia. Możemy więc dzięki lekturze Słowa Bożego odnaleźć właściwą drogę, odpowiedź na wszystkie pytania, które nurtują nasze serca – podkreśla.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biblia to drogowskaz, który towarzyszy chrześcijanom wszystkich czasów w osiąganiu zbawienia. To słowa, które Pan Bóg zostawił człowiekowi, aby mógł bez problemu – jeżeli tylko będzie kierował się Jego wskazówkami – osiągnąć życie wieczne.

Reklama

– Kiedy Pan Jezus był kuszony na pustyni, powiedział do szatana: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Słowa Biblii dają siłę potrzebną do stawania się lepszym człowiekiem, do pokonywania własnych słabości, po prostu dlatego, że nie są to słowa ludzkie, ale Boże, „pochodzące z ust Bożych” – dodaje ks. Marcin Gęsikowski. – Dają siłę, bo przychodzą do nas „z wysoka”, tak jak deszcz, który spada z nieba i nawadnia ziemię, aby dać siłę wzrostu roślinom i wszelkiemu stworzeniu (por. Iz 55,10-11). Autorzy natchnieni, otwarci na Ducha Świętego, spisali te przychodzące do nich od Boga słowa i możemy być pewni, mówi nam to Kościół, że otwierając się na nie, przyjmując je i żyjąc nimi, obcujemy z żywym Bogiem.

Biblia jest jedyną księgą na świecie, która z woli i za Natchnieniem Bożym była pisana około 1500 lat, w której tworzeniu Bogu pomagało ponad 40 autorów z najrozmaitszych środowisk, byli wśród nich królowie, dowódcy wojskowi, wieśniacy, filozofowie, rybacy, celnicy, poeci, muzycy, mężowie stanu i uczeni czy też zwykli pasterze – podkreśla ks. Tomasz Federkiewicz, biblista, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej.

Ksiądz biblista zwraca uwagę, że Biblia była pisana w różnych miejscach: przez Mojżesza na pustyni, przez Jeremiasza w lochu, przez Daniela w górach i pałacu królewskim, przez Pawła w więzieniu czy też przez Jana podczas wygnania na wyspie Patmos. Była pisana w czasach wojny, jak również w czasach pokoju i pomyślności. Ludzie współtworzący ją z Bogiem pisali w wielkiej radości, inni pogrążeni w smutku i rozpaczy. Niektórzy pisali ją w chwilach wielkich uniesień wiary, inni w okresach zwątpienia i zagubienia.

Reklama

– Biblia to bogactwo poezji, opowiadań historycznych, pieśni, utworów miłosnych, biografii, kodeksów prawnych, proroctw, przypowieści, alegorii czy nawet bajek – dodaje ks. Federkiewicz. – Według ostatnich danych, Biblia jako jedyna taka księga na świecie została dotychczas przetłumaczona na około 2200 języków, co stanowi 90% ludności świata. Jednocześnie w każdym z tych krajów, bibliści nieustannie, wczytując się w oryginalne języki, w jakich Biblia została spisana, czyli hebrajski, aramejski i grecki, udoskonalają kolejne przekłady narodowe, aby jeszcze pełniej oddać orędzie, jakie Bóg skierował i kieruje nieustannie do swego ludu. Biblia jest najprostszym i jednocześnie najbardziej wyjątkowym narzędziem wybranym przez Boga, aby być w stałym kontakcie z Ludem Przymierza, zarówno Starego, jak i Nowego Przymierza.

Choć nie brakuje ludzi, którzy traktują Biblię jako pewnego rodzaju klasyk literatury światowej, stawiając tę księgę na półce obok dzieł Homera czy Szekspira, to niewątpliwie każdy myślący człowiek, nawet wtedy, gdy jeszcze nie poznał Chrystusa, musi dostrzec niewątpliwy geniusz Boga w stwarzaniu tego wyjątkowego dzieła.

Czym jest Pismo Święte dla mnie, biblisty, który niemal każdego dnia stara się objaśniać jego karty studentom? Studiowanie i czytanie Pisma Świętego porównuję czasem z bohaterami przygodowych filmów, którzy za pomocą starych map starają się dotrzeć do bezcennego skarbu. Każdego dnia odczytują nowe wskazówki, które wskazują im dalszą drogę i zachęcają do coraz to nowych poszukiwań. Dla wielu ludzi takie poszukiwanie skarbu staje się celem ich życia. Dla mnie takim skarbem, a właściwie mapą do skarbu, są właśnie Słowa Biblii. Gdy kolejny rok z moimi studentami czytam ten sam fragment, niemal zawsze odkrywam w nim coś zupełnie nowego i przede wszystkim tak aktualnego, jakby autor biblijny dokładnie śledził życie i problemy współczesnych ludzi. Cudowność i świętość Biblii wyraża się właśnie w tym, że choć pisana kilka tysięcy lat temu, nieustannie odpowiada na niemal wszystkie pytania, jakie nurtują współczesnego człowieka. Trzeba tylko chcieć wyruszyć na poszukiwanie tych odpowiedzi, na poszukiwanie prawdy – zachęca ks. Federkiewicz.

Reklama

W dniach 4-10 maja 2014 r. będziemy przeżywać w Kościele VI Ogólnopolski Tydzień Biblijny. Kościół katolicki promuje duchowość biblijną, zachęca do lektury Pisma Świętego oraz umocnienia na drodze życia nim każdego dnia w życiu każdego wierzącego. Tydzień Biblijny jest inicjatywą Stowarzyszenia Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II, które działa na terenie polskich diecezji, również w diecezji świdnickiej.

– Niedziela Biblijna i Tydzień Biblijny to przede wszystkim próba zmobilizowania naszych wiernych do szukania prawdy zawartej na kartach Biblii – mówi ks. Tomasz Federkiewicz, diecezjalny koordynator Dzieła Biblijnego. – Na poziomie diecezjalnym mają miejsce olimpiady wiedzy biblijnej na różnych poziomach nauczania. Nową inicjatywą było w ostatnich latach przeprowadzenie Maratonów Biblijnych najpierw w Świdnicy, a później w Świdnicy i w Wałbrzychu, podczas których w ciągłe czytanie Biblii zaangażowali się zarówno uczniowie, młodzież, członkowie wspólnot parafialnych i przedstawiciele wielu instytucji życia publicznego czy kulturalnego.

Często w posłudze duszpasterskiej spotykam się z ludźmi, którzy wyznają, iż są bliscy utraty wiary, nie znajdując odpowiedzi od Boga na ich pytania, szczególnie w trudnych sytuacjach życiowych. Gdy zadaję pytanie: kiedy ostatnio otworzyli karty Biblii, kiedy próbowali tam odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania, zapada cisza. Jakiś czas temu przeprowadzono sondę na temat podstawowej wiedzy ludzi uczęszczających regularnie do kościoła. Wyniki były często zatrważające. Niedziela Biblijna i Tydzień Biblijny ma nam przypomnieć, że nasza wiara jest niczym ziarno gorczycy. Potrzeba wody i słońca, by mogło wzrastać. Takim pokarmem naszej wiary jest Boże Słowo zawarte w Biblii, gdy będziemy je czytać i rozważać, wydamy stokrotny owoc na życie wieczne.

Reklama

Zgodnie z tym, co przeczytamy w statucie Dzieła Biblijnego, jego celem jest pogłębianie rozumienia Objawienia Pańskiego w świetle Pisma Świętego zgodnie z nauką Kościoła oraz kształtowanie duchowości i kultury biblijnej w ramach poszczególnych diecezji – dopowiada ks. Federkiewicz. – Pierwszy krok w tych działaniach będzie zawsze należał do duszpasterzy. To od nich zależy, w jakim stopniu w swoim przepowiadaniu parafialnym będą starali się wyjaśniać swoim parafianom przesłanie Bożego Słowa. W wielu parafiach już od kilku lat działają prężnie Kręgi Biblijne, w których wierni razem ze swoimi duszpasterzami czytają, rozważają i starają się odkryć jak najpełniej przesłanie ksiąg Pisma Świętego. Czytanie i modlitwa Pismem Świętym stanowią fundament niemal wszystkich wspólnot w ramach Kościoła diecezjalnego.

Niestety, mimo wielu diecezjalnych i ogólnopolskich inicjatyw mających na celu promocję Biblii i zachęcanie wiernych do sięgania po nią, ciągle jest wiele do zrobienia.

– Od pewnego czasu dociera do mnie bardzo wyraźnie, że jako katolicy jesteśmy ubodzy, co do znajomości Biblii – mówi ks. dr Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej. – Może i nawet Pismo Święte jest obecne w wielu domach, ale niestety najczęściej gdzieś na półce, pomiędzy atlasem a książką kucharską kończy się jego misja. Przypominają mi się słowa św. Hieronima, że „nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa”. Tymczasem nam się wydaje, że my już tyle wiemy, bo mamy za sobą tyle godzin katechezy, tyle razy słyszeliśmy czytane w kościele fragmenty Ewangelii, że możemy się nie przejmować opinią Hieronima. Pycha i wynikające z niej poczucie, że ja już to wszystko znam – myślę, że to jest zasadnicze źródło naszej niekiedy duchowej nędzy. Czytanie Biblii jest poznawaniem Boga, uważne słuchanie (!) przeczytanego osobiście Słowa Bożego przeradza się w doświadczenie, życiodajnego i odnawiającego zjednoczenia z Bogiem.

Słowo Boże ma niezwykłą moc. Jest nie tylko zamkniętym w papierze komunikatem, historią, ale jest żywe. Przyjmowane z wiarą rodzi wewnętrzny pokój. Ile razy zaglądam do Psalmów, tyle razy zachwyca mnie w nich to, co mówią o roli Bożego Słowa w życiu tych, którzy zawierzyli Bogu – ono staje się światłem, przewodnikiem, wychowawcą, schronieniem. Jestem wdzięczny Bogu za to, że daje mi tego doświadczać.

O Biblio (...) módl się za tych, którzy w ciebie wierzą,
I za tych, którzy o tobie wątpią,
Módl się za tych, którzy cię czytają,
I za tych, którzy nie umieją cię czytać,
Módl się za tych, którzy cię wielbią,
I za tych, którzy na ciebie plwają,
Módl się za tych, którzy cię znaleźli,
I za tych, którzy nie umieją cię znaleźć,
Módl się za tych, którzy żyć bez ciebie nie mogą,
I za tych, którym nie jesteś potrzebna do życia,
Módl się za tych, dla których jesteś Prawdą,
I za tych, dla których jesteś zbiorem orientalnych baśni.
Módl się za nami,
Biblio,
Która trwać będziesz do końca czasów.

Fragm. „Hymnu do Biblii” Romana Brandstaettera

2014-04-30 12:50

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak koniec świata rozumieli ludzie Biblii?

W Ewangelii przeczytamy słowa: „żniwem jest koniec świata” (Mt 13, 39). W języku greckim wyrażenie to brzmi: syntéleia aionós. Warto postawić pytanie, co tak naprawdę ludzie Biblii rozumieli pod tym pojęciem. Sam rzeczownik syntéleia (tłumaczony jako „koniec”) w rzeczywistości ma o wiele bogatsze znaczenie. Oznacza nie tylko chronologiczny kres, ale także dopełnienie, zwieńczenie, osiągnięcie ostatecznej formy. Z kolei rzeczownik aión oznacza erę, epokę. W czasach Jezusa mówiono o obecnym okresie, który zmierza ku swojemu dopełnieniu, aby po nim nastał okres nowy. Wiązano to z nastaniem pewnego kryzysu (przesilenia), który miał dopełnić biegu epoki dawnej i rozpocząć nowy czas. Mówiąc o tym, bardzo często odwoływano się do obrazów ukazujących destrukcję starego porządku (przodował w tym zwłaszcza nurt zwany apokaliptyką – por. np. Dn 7-12). Wykorzystywano motyw zaburzenia funkcjonowania Słońca, Księżyca i gwiazd (por. Mt 24), wskazywano na katastrofy naturalne (np. trzęsienie ziemi) czy katastrofy wywołane przez człowieka (np. wojny, zniszczenie).
CZYTAJ DALEJ

Ponad 7 tysięcy „Posłańców” – 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska

2026-08-25 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Tarnów

#Pielgrzymka

Monika Książek

W drodze przyjęli 50 tys. Komunii św., zjedli 7,5 tys. bochenków chleba i wypili 24 tys. litrów herbaty. 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska dotarła na Jasną Górę. Szło w niej 7200 osób podzielonych na 26 grup. Część z nich to górale i góralki, którzy przyszli w tradycyjnych dla swojego regionu strojach. Szli pod hasłem „Posłani”. Wędrowali przez 9 dni, pokonując ponad 200 km. Na Szczycie Jasnogórskim uczestników powitali bp diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż oraz biskupi pomocniczy Stanisław Salaterski i Leszek Laszkiewicz.

Monika Książek
CZYTAJ DALEJ

„Ku nawróceniu serc naszych” - komunikat Bpa. Tadeusza Lityńskiego

2026-08-26 11:25

[ TEMATY ]

ekologia

Konferencj Episkopatu Polski

pixabay.com

Wszyscy możemy przyczyniać się przez modlitwę do przemieniania siebie i świata – podkreślił przewodniczący Zespołu KEP ds. Ekologii bp Tadeusz Lityński z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Dzień ten obchodzony jest w Kościele katolickim 1 września.

W duchu wdzięczności przyjmujemy orędzie Ojca Świętego Leona XIV na XI Światowy Dzień Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Jest ono w swojej treści gorącą zachętą i wezwaniem do przemiany naszych serc. Wszelkie wojny, brak poszanowania życia i dzieła stworzenia stanowi skutek braku Bożej miłości w życiu człowieka. Dlatego podejmijmy duchowy wysiłek w tym szczególnym „Czasie dla stworzenia”. Zanurzmy się indywidualnie, ale i w naszych wspólnotach parafialnych w modlitwę i zadumę prowadzącą do nawrócenia. W orędziu Papież nawiązuje do istniejących konfliktów, wojen, ich wyniszczających skutków i wskazuje na wielką potrzebę starań na rzecz pokoju. Fakt, że Światowy Dzień Modlitw rozpoczyna się 1 września, ze względu na historię naszej Ojczyzny, tym bardziej się w nie wsłuchujemy i bierzemy do serca. Wszyscy możemy przyczyniać się przez modlitwę do przemieniania siebie i świta. Zachęcam, aby w naszych wspólnotach parafialnych, organizacjach, ruchach zastanowić się w jaki sposób praktycznie możemy w swoim środowisku, otoczeniu odpowiedzieć na apel Ojca Świętego. Nie bądźmy tylko słuchaczami. Spotkajmy się wspólnie na Eucharystii, odprawmy z tej okazji stosowne nabożeństwa. Sprawmy, abyśmy 4 października, w dniu wspomnienia świętego Franciszka, kończąc ten szczególny czas nie stali przed Bogiem Ojcem Stworzycielem bez przyniesionego daru naszych modlitw. Całym sercem zachęcam do pochylenia się nad słowem Ojca Świętego skierowanym do nas w obecnym orędziu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję