Reklama

Niedziela Lubelska

W trosce o chorych

Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia” działa w Lublinie już od ponad 20 lat, otaczając troską osoby z zaburzeniami psychicznymi. „Misericordia”, prowadząc różne projekty pomocowe dla ok. 200 podopiecznych, daje zatrudnienie ponad 100 osobom, w tym 50 niepełnosprawnym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W trosce o jeszcze lepszą opiekę nad osobami zmagającymi się z chorobami psychicznymi oraz o to, by w jak najlepszej kondycji mogły one wrócić do pełnego życia w społeczeństwie, od niedawna przy ul. Abramowickiej 122 w Lublinie działa filia Środowiskowego Domu Samopomocy. W codziennych zajęciach prowadzonych w kilku pracowniach terapeutycznych uczestniczy tu kolejnych kilkanaście chorych osób. – Dziękujemy, że miasto użyczyło nam budynek, w którym możemy nieść pomoc potrzebującym – mówił ks. prał. Tadeusz Pajurek, prezes stowarzyszenia. Filia ŚDS powstała dzięki współpracy „Misericordii” z urzędami miasta i województwa oraz z Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej i Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W wyremontowanym budynku znajdzie się też miejsce na biuro rady dzielnicy Głusk oraz na spotkania dla lokalnej społeczności.

Reklama

Historia powstania stowarzyszenia sięga 1991 r. i łączy się z troską o duchową sferę życia pacjentów szpitala neuropsychiatrycznego. W pierwszej kolejności przy ul. Abramowickiej 2 została wybudowana kaplica szpitalna, która od ponad 15 lat funkcjonuje jako kościół rektoralny pw. św. Judy Tadeusza. W trakcie budowy okazało się, że oprócz świątyni potrzebny jest zakład rehabilitacji dla osób opuszczających szpital. Tak narodziła się idea kompleksowej pomocy chorym, którzy ze względu na swoje cierpienie spychani są na margines życia. Jako pierwszy powstał Środowiskowy Dom Samopomocy, później klub pacjenta, Warsztaty Terapii Zajęciowej, punkt pomocy osobom uzależnionym od alkoholu, świetlica opiekuńczo-wychowawcza dla dzieci, hostel i mieszkania chronione oraz zakład aktywności zawodowej. Część działalności prowadzona jest w głównym budynku przy kościele, część w punktach znajdujących się na terenie dzielnicy Głusk. Szczególnym powodzeniem cieszy się prowadzona przez „Misericordię” kawiarnia, znajdująca się w budynku starej plebanii przy ul. Głuskiej. W planach jest powołanie zakładu pracy socjalnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na poświęcenie filii ŚDS przez abp. Stanisława Budzika, „Misericordia” zaprosiła wielu przyjaciół i dobroczyńców. Pod dachem gościnnej placówki zebrali się więc podopieczni i terapeuci, mieszkańcy Głuska, pracownicy pomocy społecznej oraz przedstawiciele współpracujących ze stowarzyszeniem urzędów i instytucji. Goście podkreślali nieocenioną rolę „Misericordii” w przywracaniu godności osobom z chorobami psychicznymi. Z kolei gospodarze, których reprezentował dyrektor ŚDS ks. Bogusław Suszyło, zwracali uwagę na wielkie serce tych, którzy swoimi decyzjami, zaangażowaniem i profesjonalizmem przybliżają bliźnim niebo.

Przed poświęceniem domu i krzyży abp Stanisław Budzik mówił: – Boże Narodzenie jest wydarzeniem, które wciąż trwa. Tylko raz Jezus narodził się w Betlejem, ale wciąż rodzi się przez sakramenty, przez dobroć i miłość. Po to stał się człowiekiem, abyśmy spotykali Go w człowieku; po to cierpiał, abyśmy dostrzegali Go w każdym cierpiącym i świadczyli dobro każdemu potrzebującemu naszej pomocy. Pasterz dziękował wszystkim zaangażowanym w pomoc chorym i niepełnosprawnym oraz gratulował wyboru nazwy stowarzyszenia, które swoją pracą świadczy o miłosierdziu. Zgromadzonym życzył, by wierni nauczaniu bł. Jana Pawła II nie przestawali być narzędziami Bożego Miłosierdzia.

2014-02-06 15:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołani, by służyć życiu

Niedziela wrocławska 6/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

meteo021/Fotolia.com

Leczą ciało, przynoszą ulgę w cierpieniu. Dobry lekarz jest oparciem dla pacjenta, współcierpi razem z nim. Św. Jan Paweł II widział szczególną odpowiedzialność lekarzy nie tylko za zdrowie, ale za los pacjenta, wręcz za jego zbawienie. Był głęboko przekonany, że kapłani powinni współpracować z lekarzami, bo pracują na tym samym „materiale” – zajmują się ludźmi

Jak ważny dla chorego jest dobry, współczujący lekarz, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Nikt z nas nie chce być traktowany jak kolejny przypadek czy jednostka chorobowa. Chory ma swoją historię, swoje uczucia, swoje potrzeby – do każdego trzeba podejść po prostu jak do człowieka. Do tego trzeba lekarzy z powołaniem. Dzięki Bogu wielu z nich traktuje medycynę nie tylko jako zawód, ale też jako powołanie. – Dla mnie bycie lekarzem to i zawód i powołanie – mówi Magdalena Paprota, lekarz rodzinny z Wrocławia, żona, mama czwórki dzieci. – Nie wystarczy leczyć ludzi chorych, trzeba podejść do każdego personalnie, całościowo. Ważny jest kontakt z chorym, wrażliwość na cierpienie, wysłuchanie jego historii, powiedzenie dobrego, serdecznego słowa. Wyleczenie każdego człowieka – i z pozornie błahego przeziębienia, i z poważniejszej choroby – daje mi ogromną satysfakcję – podkreśla lekarka.
CZYTAJ DALEJ

Bóg daje prawo nie po to, żeby cię przygnieść, ale po to, żeby cię chronić

[ TEMATY ]

Ewangelia

rozważania

wrzesień

ks. Mariusz Słupczyński

pl.wikipedia.org

"Człowiek z uschłą ręką", mozaika w Palermo, XII w.

Człowiek z uschłą ręką, mozaika w Palermo, XII w.

Rozważanie do Ewangelii Łk 6, 1-5

Czytania liturgiczne na 5 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Kościelny na medal

2026-09-05 17:35

[ TEMATY ]

diecezja opolska

Diecezja Opolska

Gerard Tomala z żoną, córkami i synem – ks. Gabrielem, oraz bp. Rudolfem Pierskałą, ks. prał. Hubertem Sklorzem, ojcem duchownym WSD w Opolu (pierwszy z lewej) i ks. Joachimem Bombą, proboszczem parafii Św. Rodziny w Zawadzkiem (pierwszy z prawej).

Gerard Tomala z żoną, córkami i synem – ks. Gabrielem, oraz bp. Rudolfem Pierskałą, ks. prał. Hubertem Sklorzem, ojcem duchownym WSD w Opolu (pierwszy z lewej) i ks. Joachimem Bombą, proboszczem parafii Św. Rodziny w Zawadzkiem (pierwszy z prawej).

Biskup Rudolf Pierskała, biskup pomocniczy Diecezji Opolskiej, wręczył dziś krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice” Gerardowi Tomali, wieloletniemu kościelnemu Parafii Św. Rodziny w Zawadzkiem.

Wręczenie wysokiego odznaczenia Stolicy Apostolskiej („Dla Kościoła i Papieża”) odbyło się w czasie Eucharystii sprawowanej w Kościele Św. Rodziny, w którym Gerard Tomala posługę rozpoczął mając 7 lat - najpierw jako ministrant, później opiekun Liturgicznej Służby Ołtarza, następnie od 1991 r. nadzwyczajny szafarz Komunii św. i od 1999 r. kościelny. Odznaczony posługiwał także ks. Janowi Sigmundowi, zasłużonemu proboszczowi zawadczańskiej parafii, gdy ten przeszedł na emeryturę w 1986 r., aż do jego śmierci w 1994 r. (służył mu do Mszy św., którą odprawiał w kaplicy szpitalnej oraz w domu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję