Reklama

Aspekty

Choroba staje się okazją do spotkania z Bogiem

„Nadzieja zawieść nie może" (Rz 5, 5) i umacnia nas w ucisku – pod takim hasłem w zielonogórskiej konkatedrze 11 lutego w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes odbyły się diecezjalne obchody Światowego Dnia Chorego. Przewodniczył im pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.

[ TEMATY ]

bp Tadeusz Lityński

Zielona Góra

Światowy Dzień Chorego

Karolina Krasowska

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowy Dzień Chorego co roku stanowi okazję do refleksji nad tajemnicą cierpienia, a także służy uwrażliwieniu wspólnot chrześcijańskich i całego społeczeństwa na sytuację i potrzeby ludzi chorych. Tegoroczne obchody rozpoczęła prezentacja Orędzia Papieża Franciszka na XXXIII Światowy Dzień Chorego połączona z debatą: „Komunikacją z osobą chorą – czy wciąż ważna i potrzebna?", która odbyła się w Regionalnym Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.

Reklama

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego w konkatedrze pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. W homilii pasterz diecezji nawiązał m.in. do Orędzia papieża Franciszka. - Papież Franciszek w orędziu na dzisiaj zaprasza nas, abyśmy się zatrzymali, aby w chwili modlitwy i refleksji, zastanowić się nad obecnością Boga blisko tych, którzy cierpią, szczególnie w trzech aspektach, które ją charakteryzują: spotkanie, dar i dzielenie się – zaznaczył bp Lityński. - Papież zauważa potrzebę spotkania fizycznego z osobą chorą. Bóg nigdy nie opuszcza osoby chorej i to jest zaproszenie dla nas, abyśmy też nie opuszczali w chorobie naszych bliskich, abyśmy dążyli do osobistego spotkania. Dzisiaj w debacie na temat komunikacji z osobą chorą, która miała miejsce RCK w godzinach południowych, kilkakrotnie podkreślona potrzebę obecności i bliskości z osobą chorą. Rzeczywiście, w czasie choroby, a myślę, że było, a może jest to naszym doświadczeniem, jeśli z jednej strony odczuwamy całą naszą kruchość stworzenia – fizyczną, psychiczną i duchową – to z drugiej strony doświadczamy bliskości i współczucia Boga, który w Jezusie podzielił nasze cierpienia. On nas nie opuszcza i często zaskakuje nas darem wytrwałości, o której nigdy byśmy nie pomyśleli, a której sami nigdy byśmy nie zdobyli – kontynuował pasterz diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W dalszej części homilii wskazywał, że choroba staje się okazją do spotkania z Bogiem przez słowo i sakrament, przez dar modlitwy i błogosławieństwo, które nas przemienia. – Dla chrześcijanina jest to obowiązek ale też przywilej skorzystać ze spotkania z Bogiem. Bóg przychodzi też w osobach posługujących i odwiedzających, tak powinniśmy to odbierać. Miłość Boża jest nam ofiarowana przez tych, którzy nas odwiedzają i nam pomagają. W tym doświadczeniu cierpienia możemy być w bliskości Jezusa Zmartwychwstałego, który staje się towarzyszem naszej drogi, towarzyszem naszej podróży przez ból i ciemność tak ja był z uczniami, w ich ciemności i bólu, w drodze do Emaus – podkreślił bp Lityński.

Obchody XXXIII Światowego Dnia Chorego odbyły się również w innych ośrodkach diecezji. W Gorzowie Wlkp. przewodniczył im bp Adrian Put, a w Żarach bp Paweł Socha.

Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II 13 maja 1992 r., a więc w rocznicę zamachu na swoje życie oraz w 75. rocznicę objawień fatimskich. Papież wskazał też wówczas dzień 11 lutego, wspomnienie pierwszego objawienia Matki Bożej w Lourdes, wzywając, aby corocznie poświęcić go modlitwie w intencji chorych oraz refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.

2025-02-11 20:45

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat z okazji pierwszej rocznicy ustanowienia Sanktuarium Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej w Babimoście

[ TEMATY ]

bp Tadeusz Lityński

Babimost

Sanktuarium Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej

Archiwum Aspektów

bp Tadeusz Lityński

bp Tadeusz Lityński

Drodzy Diecezjanie,

21 listopada minie rok od ustanowienia Sanktuarium Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej w Babimoście. Powstało ono w 310. rocznicę zachowania miasta od epidemii cholery. Właśnie po przypisanym wstawiennictwu Maryi ocaleniu babimojscy parafianie w 1710 r. ślubowali przed swym obrazem Najświętszej Dziewicy „po wieczne czasy” uroczyście obchodzić święto Ofiarowania Matki Bożej. Ta historyczna okoliczność była jednym z impulsów, aby w czasie obecnej pandemii koronawirusa zawierzyć Matce Bożej naszą diecezję w nowym sanktuarium. Jawi się nam ono jako miejsce szczególnej modlitwy za wszystkich cierpiących z powodu Covid-19 i innych chorób.
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas Zwiastowanie?

Niedziela Ogólnopolska 12/2020, str. 17

[ TEMATY ]

Maryja

Zwiastowanie Pańskie

Melozzo da Forlì, Zwiastowanie Pańskie

W Zwiastowaniu spotyka się wola Boża i ludzka. W odpowiedzi, której Maryja udziela Bożemu „chcę”, oglądamy prawdziwą wielkość człowieka.

Czy Zwiastowanie Pańskie to święto Maryi? Już sama nazwa tej uroczystości próbuje uporządkować nasze myślenie i wskazać, kto tu jest najważniejszy. Jak zawsze i jak wszędzie – głównym tematem jest Jezus. Na pierwszym planie znajduje się nie to, co „Maryi”, ale to, co „Pańskie”. Zbawiciel stoi w centrum. Maryja jest tylko służebnicą, która otwiera Mu bramę do życia świata.
CZYTAJ DALEJ

Taki bal maskowy może być groźny

2025-03-26 08:47

[ TEMATY ]

kopia

bal maskowy

oryginał

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Po co wyborca ma wybierać kopię, gdy ma oryginał? Ta myśl pojawia się u mnie za każdym razem gdy widzę i słyszę jak Szymon Hołownia prześciga się w byciu antypisowcem z Rafałem Trzaskowskim, a z kolei Trzaskowski przywdziewa kolejną „pisowską” maskę. Za takimi ruchami jak zwykle stoi sztab „mądrych” ludzi, który analizuje wszystko i zawsze dochodzi do tych samych wniosków: bądź sobą i mów tak, żeby dla każdego było coś miłego. Co z tego, że to się wyklucza – słuchaj i rób jak ci mówimy. Oczywiście nie zdejmuję tutaj broń Boże odpowiedzialności z kandydatów i nie jestem naiwny na tyle, by nie mieć świadomość, że to gra bardzo często pozorów, gdzie wygrywa ten, który znajdzie oparcie u swoich i posłuch u „tamtych”. Ale. Są jakieś granice.

Tak, wiem, wyborcy mają słabą pamięć, a siła „baniek” medialnych sprawia, że duża część z nich porusza się tylko po oznaczonym obszarze. Są oczywiście wyjątki, jak np. Niedziela, gdzie czytelnik ma różne poglądy, a łączy go przywiązanie do wartości niekoniecznie pokrywających się z agendami politycznymi. Problem w tym, że i na tej płaszczyźnie możemy ocenić kandydatów i tutaj Trzaskowski jawi się jako wyjątkowy ekwilibrysta, w wywiadach mówiąc, że on wierzy w Boga (ale dziecko na religię nie posyła), a krzyże z warszawskich urzędów zniknęły „siłą tradycji”. Nie chciałbym się jednak skupiać na samym kandydacie Koalicji Obywatelskiej, ale zgubnym wpływie wolt politycznych na nas samych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję