Reklama

W diecezjach

Diecezja gnieźnieńska

Kolędowa stolica Polski

W ramach obchodów Roku Jubileuszowego i 800-lecia wielkiego dzieła, jakim jest „Pieśń słoneczna” autorstwa św. Franciszka z Asyżu oraz 1000-lecia koronacji księcia Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski, w franciszkańskim kościele św. Bonawentury i archidiecezjalnym sanktuarium Męki Pańskiej w Pakości k. Inowrocławia zorganizowano „II Ogólnopolski Festiwal Muzyki Chóralnej Kolęd”.

[ TEMATY ]

festiwal

festiwal kolęd

Karolina Gnutek, o. Fabian Witkowski OFM, Jakub Malinowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pakość to miasteczko pięknie położone na pograniczu Kujaw i Pałuk. Jest drugą najstarszą Kalwarią w Polsce, w której znajduje się relikwiarz z największą cząstką Krzyża św. Franciszkanie wraz z parafianami z Pakości są już znani w Polsce z wielu akcji charytatywnych na rzecz pomocy osobom chorym w hospicjach, szpitalach, domach pomocy społecznych, domach seniora, a także w domach dziecka i ośrodkach szkolno-wychowawczych. Festiwal stał się promocją miasta i regionu. Wymowne były słowa znanego i cenionego piosenkarza oraz kompozytora Jana Wojdaka, który będąc pod wielkim wrażeniem organizacji i atmosfery wydarzenia, stwierdził: - Pakość, to kolędowa stolica Polski.

Karolina Gnutek, o. Fabian Witkowski OFM, Jakub Malinowski

Pochwała stworzenia

Reklama

Wyjątkowym skarbem jest muzyka chóralna, przekona się o tym tylko ten, kto chociaż raz doświadczy, jak bardzo potrafi ona ubogacić i uszlachetnić serce słuchacza. „Pieśń słoneczna”, zwana również „Pochwałą stworzenia”, jest nie tylko poematem, ale przede wszystkim modlitwą, która wyraża umiłowanie całego stworzenia, co jest jednocześnie wyrazem miłości do Boga. Dzieje się tak w szczególności, gdy słuchacze, jak stwierdził o. Arkadiusz Czaja: - Wsłuchują się w śpiewy, które przenoszą ich w świat doznań duchowych. Każdy, kto raz odkrył piękno kolorystyki dźwięków w wykonywanych utworach, będzie odczuwał tęsknotę za taką muzyką i śpiewem, które rozjaśniają spojrzenie na życie i otaczający świat. A śpiewane kolędy w okresie Bożego Narodzenia wywołują wyjątkowy, świąteczny nastrój w naszych domach rodzinnych, jak i w kościołach oraz kaplicach, a także w miejscach pracy i szkołach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karolina Gnutek, o. Fabian Witkowski OFM, Jakub Malinowski

Reklama

Organizatorami muzycznego festiwalu są franciszkanie z klasztoru i wspólnota Franciszkańskiego Zakonu Świeckich wraz z parafianami z Pakości przy współpracy Arkadiusza Fryszki, dyrektora Ośrodka Kultury i Turystyki w Pakości. Festiwal, który odbył się 19 stycznia, zgromadził chóry, schole i zespoły folklorystyczne z różnych regionów Polski. Zaproszeni artyści przenieśli słuchaczy w świat piękna i bogactwa treści pieśni kolędowych oraz pastorałek. Tego dnia w murach świątyni rozbrzmiewały głosy ok. 100 artystów: Wśród uczestników było „Stowarzyszenie Śpiewacze Chór Męski im. Stanisława Moniuszki” ze Żnina pod kierunkiem dyrygentki Beaty Różańskiej. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż chór powstał w 1906 r., a w 1925 r. dyrygował nim sam mistrz Feliks Nowowiejski. Kolejnym chórem był „Regina Familiae”, działający przy sanktuarium Matki Bożej Podgórskiej Niepokalanej Królowej Rodzin w Toruniu, pod kierunkiem dyrygentki Ireny Szczurko oraz akompaniatorki dr hab. Elżbiety Szczurko, prof. Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Oprócz chórów wystąpiły zespoły ludowe: „Pakościanie” z Pakości prowadzony przez kierownika muzycznego Janusza Kmieć i kierownika artystycznego Marię Kasprzak oraz zespół folklorystyczny „Kłopocianie” z Kłopotu pod kierownictwem Janusza Kmieć. W festiwalu uczestniczyło wielu miłośników muzyki chóralnej, wśród nich przewodniczący Rady Miejskiej w Pakości Franciszek Kochanowski, generał brygady - w stanie spoczynku - z małżonką Marią. Wielu melomanów przybyło także spoza Pakości, z różnych województw tj.: kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego.

Na bursztynową nutę

Zebrani w świątyni mogli usłyszeć przepiękne kolędy i pastorałki w wykonaniu uczestniczących zespołów. Część artystyczną festiwalu poprowadziła Danuta Kaźmierczak, przełożona wspólnoty FZŚ w Pakości i radna ds. młodzieży w Regionie Poznańskim. Do prowadzenia tego wielkiego i ważnego wydarzenia religijno-artystycznego organizatorzy zaprosili znanego oraz cenionego artystę Pawła Czaję, laureata krajowych i międzynarodowych konkursów prestidigitatorskich.

Festiwal rozpoczął się uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Arkadiusza Okroja z Pelplina. Wraz biskupem w Eucharystii uczestniczyli o. Walenty Łaga gwardian, proboszcz i kustosz archidiecezjalnego sanktuarium Męki Pańskiej, o. Fabian Witkowski - duszpasterz powołaniowy z Torunia i o. Arkadiusz Czaja, przewodniczący Konferencji Asystentów Narodowych, Prowincjalnych, Regionalnych i Miejscowych Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce oraz wykładowca nauk prawnych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podczas homilii biskup nawiązał do Roku Jubileuszowego, podkreślił wielki dar Boży, jakim jest rodzina i jej rolę w przekazywaniu wiary chrześcijańskiej.

Reklama

W ramach rocznic jubileuszowych, organizatorzy postanowili nagrodzić wszystkie występujące zespoły. Każdy artysta otrzymał upominki od franciszkanów i parafian z Pakości oraz od wolontariuszy z Kościerzyny uczestniczących w ogólnopolskiej akcji charytatywnej. Dyrygenci i kierownicy muzyczni zespołów otrzymali główną nagrodę - „Bursztynową Nutę”, którą wręczał biskup razem z przełożonym klasztoru.

Duchowa uczta

Gościem honorowym festiwalu był Jan Wojdak, znany i ceniony piosenkarz, dyrektor jednego z największych festiwali muzyki dzieci i młodzieży w Polsce. Jest on również laureatem wielu nagród, a wśród nich posiada tę wyjątkową, jaką jest „Order Uśmiechu”. Jego występ stał się okazją do podziękowania artyście za 55 lat pracy artystycznej z zespołem „Wawele” z Krakowa. Po występie otrzymał od organizatorów festiwalu specjalną nagrodę „Bursztynową Nutę”. Artysta zachwycił słuchaczy pięknym śpiewem i radością, jaka przez cały czas promieniowała na wszystkich. Zaprosił uczestników festiwalu do wspólnego śpiewu.

„Ogólnopolski Festiwal Muzyki Chóralnej Kolęd” w Pakości wpisuje się do wyjątkowych wydarzeń życia religijnego i kulturalnego w Polsce. Przygotowanie festiwalu, jak i profesjonalne występy uczestniczących chórów oraz zespołów folklorystycznych, pokazały wysoki poziom tego przedsięwzięcia. Wydarzenie sprawiło wielką radość i okazało się miłą niespodzianką oraz prawdziwą ucztą duchową dla wszystkich słuchaczy.

Festiwal był szczególnym czasem spotkań całych rodzin przy wspólnym śpiewaniu pięknych kolęd i pastorałek razem z artystami. Wydarzenie ma charakter cykliczny, dlatego już teraz organizatorzy zapraszają na kolejną edycję już za rok

2025-01-27 12:38

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto śpiewa, dwa razy się modli

Niedziela zamojsko-lubaczowska 33/2018, str. IV

[ TEMATY ]

festiwal

Joanna Ferens

Zespół Czerwone Gitary był gwiazdą wieczoru

Zespół Czerwone Gitary był gwiazdą wieczoru

W Górecku Kościelnym i na Polanie Dąbrowa 5 sierpnia odbył się XXIII Festiwal Pieśni Maryjnej

Festiwal rozpoczął się 23 lata temu w Łaszczówce z inicjatywy ks. Tadeusza Sochana, zaś po objęciu przez niego parafii w Górecku Kościelnym właśnie tam festiwal został przeniesiony. Jest to wydarzenie, które ma swoją wieloletnią tradycje i w którym bierze udział kilka tysięcy osób. Festiwal przyciąga atmosferą, ciepłem, życzliwością organizatorów, a także pięknym wykonaniem pieśni maryjnych. Obecnie proboszczem parafii św. Stanisława Biskupa w Górecku i organizatorem festiwalu jest ks. Jarosław Kędra, który tłumaczy, że to wydarzenie jest bardzo ważne nie tylko dla tutejszych mieszkańców, ale i dla całej diecezji. – Przede wszystkim jest to integracja chórów i zespołów śpiewaczych, by mogli spotkać się i wykonać utwory przy licznie zgromadzonej publiczności. Chcemy także, aby podczas festiwalu propagowana była pieśń maryjna, gdyż dzięki temu możemy poznać wiele wspaniałych pieśni w wykonaniu ludowym. Ponadto festiwal niejako „wrósł” w tę ziemię i ludzie po prostu nie mogą się na niego doczekać, licznie przybywają z całej naszej diecezji – wskazał.
CZYTAJ DALEJ

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

2026-05-17 20:47

[ TEMATY ]

urodziny

Karol Wojtyła

Red

Emilia rodziła, wsłuchując się w śpiew Litanii ku czci Matki Bożej (maj, ok. godz. 17). Jakby Ktoś w górze w tym porodzie pomagał. Urodził się cudowny chłopczyk. A właściwie chłopak. Był bowiem wyjątkowo duży, silny, zdrowy. I głośno płakał, jakby chciał przekrzyczeć ludzi śpiewających Litanię w pobliskim kościele. Gdy akuszerka położyła niemowlaka na piersiach matki, zobaczyła, że po policzkach Emilii płyną łzy, na twarzy zaś rysuje się szeroki uśmiech. Matka czuła radość, wzruszenie i szczęście, że zdarzył się cud. Bo i dziecko, i ona żyją. Do tego zamiast chuderlawego, słabego dzieciątka, którego się spodziewała, urodziła wielkiego, mocnego chłopca.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję