Różaniec w językach świata ulicami Rzeszowa to inicjatywa parafii św. Jadwigi Królowej, która od czterech lat w Tygodniu Misyjnym w szczególny sposób modli się w intencji misji, o pokój na świecie i za ojczyznę. Papież Franciszek w tegorocznym Orędziu na Światowy Dzień Misyjny napisał: „Wiara jest cennym darem Boga, który otwiera naszego ducha, byśmy mogli Go poznać i kochać (...) Wszyscy powinni móc doświadczyć radości czucia się kochanymi przez Boga, radości zbawienia! Jest to dar, którego nie wolno zatrzymać dla siebie, ale trzeba się nim dzielić”.
W nawiązaniu do słów Papieża 23 października br. młodzież akademicka wraz z wiernymi wyruszyła z modlitwą różańcową ulicami Rzeszowa, aby zaświadczyć, że wiara w Boga jest gwarantem prawdziwego szczęścia. Różaniec w językach świata poprzedziła Msza św. w kościele akademickim. Modlitwę różańcową poprowadziła młodzież z Duszpasterstwa Akademickiego „Emaus”. W tym roku modlono się w językach: greckim, hiszpańskim, kazachstańskim, rosyjskim, angielskim i francuskim.
We wszystkie soboty października pielgrzymi i mieszkańcy Rzymu są zaproszeni do udziału w modlitwie różańcowej i procesji z lampionami na Placu Św. Piotra. Jest w niej niesiony wizerunek Maryi Matki Kościoła – pamiątka po pontyfikacie św. Jana Pawła II.
Nabożeństwo różańcowe pod przewodnictwem jednego z watykańskich duchownych rozpoczyna się w każdą sobotę o godz. 21.00 u stóp Bazyliki Watykańskiej, a do udziału w nim nie są potrzebne wejściówki. Modlitwie towarzyszy procesja, w której niesiony jest wizerunek Marki Bożej Mater Ecclesiae – ten sam, który w formie mozaiki góruje od 1981 r. nad Placem św. Piotra. Został tam umieszczony na prośbę Jana Pawła II, jako wotum ocalenia po zamachu z dn 13 maja 1981 r.
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.
WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
- Dziękuję za pielęgnowanie dziedzictwa naszych narodowych bohaterów - napisał prezydent Karol Nawrocki do organizatorów i Uczestników społecznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie.
Prezydent Nawrocki podziękował za organizację obchodów:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.