Reklama

Niedziela Przemyska

III Jarmark Benedyktyński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 20 do 22 września w murach Jarosławskiego Opactwa, już po raz trzeci odbył się Jarmark Benedyktyński. Jak co roku organizatorzy dołożyli wszelkich starań, aby każdy, kto zagościł w murach Opactwa, znalazł coś dla siebie. Wydarzenie kulturalno-artystyczne rozpoczęło się przeglądem twórczości osób niepełnosprawnych. Przedstawiciele Środowiskowych Domów Samopomocy, Zakładów Aktywizacji Zawodowej oraz uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej wzięli także udział w konkursie na najpiękniejszy stragan rękodzieła oraz w turnieju zręcznościowym.

Drugi dzień jarmarku minął pod znakiem miecza i tarczy. Wszystko za sprawą bractw rycerskich, które licznie przybyły do Jarosławskiego Opactwa. Dzięki nim zwiedzający mogli poczuć klimat średniowiecznych walk, zobaczyć zmagania wojów i łuczników oraz uczestniczyć w V Turnieju Rycerskim Ziemi Jarosławskiej. Sobota to także II Półmaraton Benedyktyński, w którym uczestniczyło blisko czterdziestu biegaczy. Trasa półmaratonu przebiegała od Mołodycza do Jarosławia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spacerując w tym wyjątkowym czasie alejkami Opactwa, można było zobaczyć bardzo wiele. Biżuteria artystyczna, ceramika, wiklina papierowa, pasztet z karpia to tylko niektóre z wyrobów, jakie przygotowało dla zwiedzających 125 wystawców z Polski, Litwy, Ukrainy oraz Węgier. W sobotni wieczór na wielkiej scenie odbył się również koncert zespołu „Outsider Blues” z Przeworska. Drugi dzień Jarmarku Benedyktyńskiego zakończył się widowiskowym pokazem Teatru Ognia, po którym wszyscy uczestnicy imprezy zgromadzili się w kościele św. Stanisława i św. Mikołaja, gdzie odśpiewali Apel Jasnogórski i powierzyli się opiece Matki Najświętszej.

Niedzielne przedpołudnie należało do węgierskiej Polonii. Przybyli goście uczestniczyli w uroczystej Mszy św. odprawionej w intencji przyjaźni polsko-węgierskiej, którą swoim śpiewem uświetnił Chór św. Kingi z Budapesztu. Perełką muzyczną ostatniego dnia jarmarku był koncert „Najsłynniejsze arie operowe, operetkowe i musicalowe świata”. Utwory muzyki klasycznej zostały mistrzowsko wykonane przez Jana Michalaka i artystów scen polskich. III Jarmark Benedyktyński zakończył się Apelem Jasnogórskim.

2013-10-09 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin świętuje. Rozpoczął się Jarmark Jakubowy

[ TEMATY ]

jarmark

Święto rzemiosła, raj dla smakoszy regionalnych produktów, bogata oferta kulturalna, ale - jak podkreślają organizatorzy - przede wszystkim duchowy wymiar wydarzenia. W czwartek w Szczecinie rozpoczął się 6. Jarmark Jakubowy połączony z uroczystościami odpustowymi parafii katedralnej.

Na placu katedralnym i na pobliskich ulicach jest już 180 wystawców z całej Polski, ale też Litwy, Grecji czy Bułgarii. Obok stoisk ze zdrową żywnością, jest też biżuteria czy regionalne przysmaki.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję