Reklama

Królewska Orkiestra Symfoniczna

Lato z Anną German

Orkiestra powstała w 2007 r. jako kontynuacja historycznej orkiestry symfonicznej związanej z pałacem w Wilanowie. W krótkim czasie stała się rozpoznawalną marką na rynku muzycznym. Współpracuje z młodymi i wyjątkowo zdolnymi ludźmi, absolwentami Akademii Muzycznych, znakomitymi solistami oraz postaciami sceny polskiej i międzynarodowej. Niezwykle szybko zdobywa sympatię publiczności dzięki swojej żywiołowości, kreatywności i plastyczności. Dopasowuje się do aktualnych upodobań muzycznych, zaskakując wciąż nowymi projektami. Na wysokim poziomie prezentuje wykonania muzyki klasycznej, ale także rozrywkowej, musicalowej, muzyki różnych kontynentów, jazzu, podejmuje nawet aranżacje rockowe. Koncertuje zarówno w kraju, jak i za granicą, ostatnio oprócz trasy koncertowej w Polsce także w Gewandhaus w Lipsku oraz Konzerthaus w Berlinie.

Niedziela Ogólnopolska 40/2013, str. 50-51

Adrian Nowak/Amfiteatr w Opolu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez całe lato 2013 r. Królewska Orkiestra Symfoniczna pod dyrekcją Jacka Pawełczaka zagrała kilkanaście koncertów z repertuarem Anny German, po raz pierwszy od 30 lat wykonywanym przez orkiestrę symfoniczną. Dwa lata przygotowań, m.in. specjalnie dobierani soliści czy tworzone z wielką dbałością o każdą nutę orkiestracje piosenek Anny German przyniosły wspaniały efekt. Orkiestra była znakomicie przyjmowana przez publiczność. Na każdym koncercie artyści kilkakrotnie bisowali, a owacjom na stojąco nie było końca.

Filharmonia Narodowa w Warszawie, podobnie jak i Sala Widowiskowa Uniwersytetu Szczecińskiego, wypełniona była po brzegi. Wśród widzów koncertu w Operze Leśnej w Sopocie znaleźli się ludzie z całej Polski, także z najodleglejszych jej krańców: Krakowa czy Zielonej Góry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po koncercie w Amfiteatrze w Opolu wielu ludzi zeszło pod scenę, aby podziękować i pogratulować występu muzykom i solistom. Pod sceną zgromadził się tłum. Podczas koncertu w Koszalinie publiczność gorąco oklaskiwała piosenkę „Mój synku”, wykonaną przez Vladyslavę Vdovychenko, która wtedy po raz pierwszy zaśpiewała w języku polskim. Po koncercie w Czaplinku z rąk burmistrza Adama Kośmidra Królewska Orkiestra Symfoniczna odebrała oficjalne podziękowania za to, że zdecydowała się wystąpić także - obok dużych miast - w mniejszym amfiteatrze, dzięki czemu zarówno mieszkańcy Czaplinka, jak i przebywający tam turyści mogli uczestniczyć w tak barwnym widowisku, posłuchać muzyki na wysokim poziomie, której brakuje w radiu i telewizji.

Melomani, którzy przyszli posłuchać koncertu w Kołobrzegu, nie wystraszyli się nawet ulewnego deszczu ani silnego wiatru i na stojąco długo oklaskiwali wykonawców, nie chcąc puścić ich ze sceny. Publiczność domagała się bisów, a w trakcie koncertu pod parasolami reagowała żywiołowo i spontanicznie.

W żadnym z koncertów nie brakowało wzruszeń. W Świnoujściu, tuż po rozpoczęciu występu przy wejściu stał starszy pan, prawdopodobnie bezdomny. Dopalał papierosa. Powiedział, że przyszedł posłuchać Anny German, a raczej Pani, która śpiewa jak Anna German. W ręku trzymał bilet. Jak później powiedziała jedna z kasjerek, jako pierwszy kupił bilet. Przyszedł z garścią drobnych pieniędzy i wysypał je na blat w kasie, mówiąc, że zbierał specjalnie na TEN koncert. W trakcie widowiska siedział w pierwszym rzędzie i płakał ze wzruszenia.

Na widowni znalazły się także dzieci. Wyjątkowo uroczym momentem występu był ten, kiedy na pytanie ze sceny, jaką piosenkę ma teraz zagrać Królewska Orkiestra Symfoniczna, odpowiedział sześcioletni chłopiec, wołając głośno i kilkakrotnie: „Nadieżda”. Został zaproszony na scenę i zaśpiewał tę jedną z najbardziej wzruszających piosenek razem z Vladyslavą Vdovychenko - gościem specjalnym trasy koncertowej.

Reklama

Piosenki Anny German są - jak to określiła Julita Mirosławska, solistka Warszawskiej Opery Kameralnej - dużym wyzwaniem i wymagają wyjątkowych umiejętności. Ten program obfitował w niespodzianki, zaskakujące duety i ciekawe interpretacje. Nie zabrakło największych przebojów, takich jak: „Tańczące Eurydyki” czy neapolitańskie „Funiculi, Funicula”. Było „Tango d’amore” i przejmujące „Sumierki”. W trasie koncertowej udział wzięli: Julita Mirosławska, Justyna Reczeniedi, Vladyslava Vdovychenko, Krystian Krzeszowiak, Piotr Rafałko i Jacek Silski.

Królewska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Jacka Pawełczaka została zaproszona na jubileusz 40-lecia serialu „Czarne chmury”, obchodzony w dniach 28-29 września br. w Rytwianach.

Specjalnie na tę okazję przygotowano program składający się z najpiękniejszych tematów filmowych oraz piosenek z repertuaru Anny German.

2013-09-30 14:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nocne włamanie na plebanię pod Słupskiem

2026-07-16 10:19

[ TEMATY ]

plebania

włamanie

Adobe.Stock

Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym - informuje Polskie Radio Koszalin.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

ks. infułat Władysław Fidelus

diecezja.bielsko.pl

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.

Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję