Reklama

Niedziela Sandomierska

Kształtując młodość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

HELENA MANIAKOWSKA: - KSM jest organizacją kościelną i jego zadaniem jest apostolstwo. Czy nie za trudne to wymaganie wobec młodego człowieka, który sam nie jest ukształtowany w wierze i często nie ma żadnych pasji?

Reklama

KS. ZBIGNIEW KUCHARSKI: - Bł. Jan Paweł II prosił biskupów polskich o tworzenie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Brało się to stąd, że po II wojnie światowej ks. Karol Wojtyła był asystentem KSM w parafii, a wtedy KSM był też częścią AK. Doskonale rozumiał czym jest KSM. Była to organizacja, która od początku stawiała młodzieży wymagania, ponieważ wychowanie młodego człowieka nie może sprowadzać się do tego, żeby mu dać to, co młody sam chce. Mądre wychowywanie młodych ludzi polega na tym, że to dorosły wie, gdzie chce młodego zaprowadzić, jak go chce kształtować. Stąd też wiedząc, że młodzieży trzeba stawiać wymagania bł. Jan Paweł II poszedł jeszcze dalej - zachęcał, żeby to młodzież sama sobie stawiała wymagania, nawet gdyby inni od nich tego nie wymagali. Patrzenie na młodych, którzy muszą się ścierać z wymaganiami, jest jak najbardziej zasadne. Jest to konieczność, bez której nie będzie mądrego wychowania młodego człowieka, a więc nie tylko w przestrzeni wymagania formacji ludzkiej, żeby być ukształtowanym jako członek rodziny, obywatel, ale także formowanie młodego człowieka w aspekcie duchowym, w kontekście apostolstwa, posłannictwa, dorastania do tego powołania. Jeżeli mówimy o powołaniu do życia konsekrowanego, to również mówimy o powołaniu ludzi świeckich do apostolstwa. Tu chodzi o świadomą relację do Boga, w której człowiek w przeżywaniu swojego powołania, miłości do Pana Boga odkrywa chęć i potrzebę apostolstwa. KSM nieodłącznie zatem wiąże się z formacją młodych ludzi, gdzie trzeba przekraczać samego siebie. Słowo jest tu narzędziem, którego człowiek używa, ale ważna jest też postawa. Formacja przez akcję jest istotnym czynnikiem w KSM. Młody człowiek dojrzewa w wierze jakby na froncie ewangelizacji.

- Czy grupy KSM w poszczególnych regionach Polski mają metody aktywności adekwatne do charakteru regionu, czy jest tylko jedna metoda na całą Polskę?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- KSM jest organizacją szeroką, a więc cele i zadania wiążą się z apostolstwem młodych, ale żeby to się stało, młody człowiek musi być uformowany religijnie. Świadectwo jest ważne, ale potrzeba wyzwań, planów, przedsięwzięć, które będą pomagały przemieniać ludzi. KSM ma wychodzić do innych ludzi. W różnych diecezjach prowadzone są dzieła skierowane do innej młodzieży, wiąże się to z regionem, np. zawody narciarskie na skalę ogólnopolską organizuje KSM archidiecezji krakowskiej, jest to związane z regionalną możliwością. Jednak mimo różnic działania wiele spraw jest podobnych, bo w wierze mamy tę samą przestrzeń do wypełnienia.

- Czy skupienie się na formacji wobec pojedynczego człowieka nie jest nadrabianiem zaległości, które młody człowiek powinien otrzymać w rodzinie?

- Formacja młodego człowieka powinna odbywać się z dużym akcentem indywidualnym. Pismo Święte pokazywało od początku, że powinna być relacja mistrz - uczeń. Prowadzenie relacji indywidualnej jest ważne, powinna ona być w rodzinie, ale nie tylko. Młodego człowieka trzeba dalej prowadzić i formować, także poza rodziną, gdzie często jest w niej wiele zaniedbania.

Reklama

- Jest Ksiądz asystentem generalnym KSM w Polsce na drugą kadencję, jakie plany ma Ksiądz w tej działalności?

- Plany w KSM mają szeroką przestrzeń. Wszystkie cele i metody powinny owocować tym, że będziemy kształtowali młodych, którzy będą się uczyli tego, że Bóg kocha ludzi, ale jednocześnie ich posyła do drugich. Cele i kierunki KSM to ciągłe budzenie świadomości i podnoszenie jakości ludzi świeckich w kierunku odpowiedzialnego apostolstwa w Kościele. W szczególe natomiast odnosi się to do poszczególnych dzieł, jakie KSM prowadzi w diecezjach. Diecezje mają różne plany, więc inaczej musimy patrzeć także na plan dla całej Polski. Moim oczekiwaniem dla Polski jest m.in. to, aby sprawdzone dzieła w jednej diecezji były przeniesione do innych.

- Czy zauważa się zależność powołania do kapłaństwa od wcześniejszej przynależności do KSM?

- Aby działać w KSM, trzeba mieć do tego powołanie. To są młodzi ludzie o głębokiej wierze, którzy chcą dla Pana coś zrobić. Pan Bóg jest wszechmocny, ale KSM do zbawienia nie jest konieczny. KSM jest jednak ogromnie przydatny, żeby ludzie wzrastali w Bogu i wierze. A że Bóg wybiera sobie ludzi z tego środowiska, to już jest taka natura spraw duchowych. Nie widzę tu jednak uwarunkowań, żeby pójście do zakonu było poprzedzone koniecznością formacji w KSM. Kształtujemy ludzi świeckich, którzy kochają Boga, ale to nie jest małe seminarium duchowne. Sytuacja obecna pokazuje, jak bardzo potrzeba, aby ludzie świeccy rozpoznawali swoją odpowiedzialność za świat, który ich otacza. Bł. Jan Paweł II genialnie rozumiał ludzi świeckich. Przejawem tego jest napisana przez niego adhortacja „Christifideles laici”. Jak to musi być ważne, jeśli Papież na ten temat osobiście się wypowiadał. Moim marzeniem byłoby, abyśmy odczytywali znaki, które nam Bóg pragnie przekazać.

2013-09-19 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Duda do uczestników ESM w Madrycie

Prezydent Polski Andrzej Duda wysłał w piątek list do uczestników rozpoczętego w Madrycie 41. Europejskiego Spotkania Młodych (ESM), w którym bierze udział 15 tys. osób ze wszystkich państw Europy, w tym 3500 Polaków. Prezydent przypomniał o ponad 40-letniej tradycji organizowania ESM w jednym z miast Starego Kontynentu przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé.

Zwracając się z przesłaniem i noworocznymi życzeniami do młodych uczestników madryckiej imprezy Andrzej Duda określił ich mianem „głosu chrześcijańskiej Europy”, a także „ambasadorami pokoju i pojednania”. Prezydent dodał, że młodzi uczestnicy madryckiego spotkania są „znakiem nadziei w świecie wstrząsanym konfliktami, a gdzieniegdzie nawet agresją militarną”.
CZYTAJ DALEJ

O. Tadeusz Rydzyk o jubileuszu „Niedzieli”: Tylko w prawdzie jest ład moralny, bez którego państwo się rozlatuje

2026-09-21 21:44

[ TEMATY ]

jubileusz

100‑lecie

O. Tadeusz Rydzyk

100 lat

100‑lecie "Niedzieli"

100 lat Niedzieli

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

Na Jasnej Górze w Częstochowie odbyły się centralne obchody 100-lecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Wydarzenie to na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” podsumował założyciel i dyrektor toruńskiej rozgłośni, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Ojciec Tadeusz Rydzyk zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter jasnogórskich uroczystości, w których sam osobiście brał udział:
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję