Reklama

Głos z Torunia

Bądźcie solą ziemi

12 sierpnia barwne i rozśpiewane grupy 35. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej na błoniach jasnogórskich witał bp Józef Szamocki, którzy przybył z Torunia. Z ostatnią z grup Ksiądz Biskup powędrował do Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze i tam padł na kolana ze wszystkimi pątnikami. W tym momencie spotkały się dwa serca - Maryi i każdego z osobna pielgrzyma. Ona przyjęła w swoje ręce wszelkie sprawy i przedstawiała je Synowi

Niedziela toruńska 34/2013, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas drogi intencji było tyle, ile pielgrzymów. Były to intencje osobiste dziękczynne czy błagalne wypowiadane podczas codziennej nowenny w czasie wędrówki, a także wspólnotowe, diecezjalne, np. modlitwa o duchowe owoce peregrynacji kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji toruńskiej, pomnożenie wiary, a także w intencji papieża Franciszka. Tegoroczne rekolekcje w drodze przebiegały pod hasłem: „Być solą ziemi” i stanowiły publiczne świadectwo wiary, umiłowania Boga i drugiego człowieka oraz Kościoła i Ojczyzny. - Były tym nowym zasiewem, który spowoduje, że ten świat będzie trochę lepszy tam, gdzie my odnowieni przez wiarę na pielgrzymce, będziemy nieść tę wiarę innym i wspierać innych - powiedział 12 sierpnia w sanktuarium na Jasnej Górze ks. kan. Wojciech Miszewski - kierownik 35. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej.

U kresu drogi

Reklama

Uwieńczeniem pielgrzymki była koncelebrowana Msza św. na Szczycie Jasnogórskim o godz. 18.30 sprawowana pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego w intencjach, które pielgrzymi nieśli w czasie w drogi, modlitwą objęto także parafie, w których odbyło się już nawiedzenie kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, i te, które oczekują na przybycie Maryi w znaku Cudownego Wizerunku. W Eucharystii uczestniczyli ci, którzy przyjechali, by powitać pielgrzymów, m.in. ks. kan. dr Dariusz Żurański - dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej oraz wierni z parafii św. Andrzeja Boboli w Grzegorzu ze swoim proboszczem ks. majorem Markiem Reimerem. Radosnych pielgrzymów powitał o. Sebastian Matecki OSPPE, podprzeor Jasnej Góry i życzył im, by byli solą ziemi oraz światłem świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znajdziesz łaskę

W homilii Biskup Józef mówił, jak układać sobie życie, by go nie przegrać, by wiodło ono w dobrym kierunku. Wyjaśnił również tajemnicę i cenę wolności. - Wolność to zdolność dokonywania wyborów, aby cel osiągnąć, a jest nim odkrycie miłości Boga, który kocha, troszczy się o nas i daje nas siebie jako pomoc, często w bliźnich; który każdemu przygotował łaskę, może to łaska nawrócenia, odkrycia powołania, odwagi w przyjęciu trudów życia, cierpienia, choroby, braku pracy. - Otwórz serce, a znajdziesz łaskę, światło, moc, dar Ducha Świętego - mówił kaznodzieja i podkreślił, że pątnicy w codziennym życiu powinni unikać grzechu, kochać i służyć Panu, dzielić się radością odnalezionej łaski, przemieniając swoje życie, zachowując przykazania dane dla dobra ludzi. Życie bowiem jest pielgrzymowaniem razem z Jezusem. Dlatego na dalsze dni przeżywane w bliskości Chrystusa Ksiądz Biskup życzył pielgrzymom: - Cieszcie się z wiary i odnalezienia raz jeszcze w swoim życiu tajemnicy żywego Chrystusa i z radością dzielcie się nią.

Oprawę liturgiczną Mszy św. przygotowała grupa nadwiślańska - pomarańczowa - z Grudziądza, która wędrowała do Matki Bożej po raz 25. Ta grupa wprowadziła pielgrzymkę na błonia jasnogórskie i jako pierwsza stanęła w domu Matki.

Pielgrzymka w liczbach

Reklama

W dniu powitania na Jasnej Górze było ok. 1,1 tys. osób, głównie ludzi młodych. Ponadto wędrowało 34 księży, 2 diakonów, 15 kleryków, 7 sióstr zakonnych. Najmłodszy pielgrzym miał 1,5 roku, najstarszy - 82 lata. Wśród pątników były 3 pary nowożeńców, kleryk z Dominikany i 1 osoba z Nikaragui (grupa niebieska), 1 osoba z Brazylii (grupa franciszkańska) i 2 z Anglii.

Być solą ziemi

Na zakończenie ks. kan. Wojciech Miszewski skierował słowa wdzięczności do księży przewodników, wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania pielgrzymki, służb: medycznej, porządkowej, kwatermistrzowskiej, muzycznej, liturgicznej, transportowej. Wyraził nadzieję, że choć pielgrzymka skończyła się, to duchowe owoce pozostają w sercach pątników na długo, najlepiej na całe życie albo chociaż na rok. W tym czasie do kolejnej pielgrzymki to doświadczenie jest jak ładowanie akumulatorów, umocnieniem wiary, miłości i ufności w szkole Maryi. Czytelne świadectwo tych, którzy wędrowali, i którzy w codzienności pragną być solą ziemi, pokazuje światu przez ich wiarę i entuzjazm, że Kościół jest młody i żywy. - Niech czas pielgrzymowania w Roku Wiary sprawi, że nasza więź z Chrystusem Panem będzie się coraz bardziej umacniała, gdyż tylko w Nim jest pewność przyszłości i gwarancja prawdziwej i trwałej miłości - powiedział ks. kan. Wojciech Miszewski.

Pielgrzymka w 2013 r. przebiegała w rekordowych temperaturach, zdarzały się także ulewy, ale żadne warunki atmosferyczne nie stanowią przeszkody dla pątników. Oni bowiem idą z miłości i nie straszne są im upały czy zimno, trudy czy niewygody, pobudki czy brak odpoczynku. Oni idą do Matki. Znają kierunek. A u kresu drogi - wpatrzeni w oblicze Czarnej Madonny - słyszą słowa: Jestem z wami, pamiętam, czuwam.

Żegnając się, pątnicy pozdrawiali się z nadzieją, że za rok spotkają się na jasnogórskim szlaku.

2013-08-20 16:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcą nam nieustannie pomagać

Niedziela wrocławska 28/2023, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Marzena Cyfert/Niedziela

Pielgrzymi z bp. Jackiem Kicińskim w miejscu męczeństwa s. Acutiny

Pielgrzymi z bp. Jackiem Kicińskim w miejscu męczeństwa s. Acutiny

W miejscu męczeństwa s. M. Acutiny Goldberg położono trzy ciężkie kamienie. Przypominają one, że beatyfikowane w ubiegłym roku elżbietańskie męczenniczki są reprezentantkami wielu kobiet, których los był podobny po wkroczeniu Armii Czerwonej na „wyzwalane” ziemie.

Niedawno odbyła się pierwsza pielgrzymka do grobu i miejsca męczeńskiej śmierci s. M. Acutiny. Obchodzimy właśnie rocznicę jej urodzin. Przyszła na świat 6 lipca 1882 r. w Dłużku na Warmii. W wieku 23 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Pracowała m.in. w Nysie, we Wleniu i w Lubiążu, gdzie siostry prowadziły sierociniec dla dzieci. W styczniu 1945 r. do Lubiąża wkroczyła Armia Czerwona, koniecznością stała się zatem ewakuacja podopiecznych do placówki w Krzydlinie Wielkiej. Siostra Acutina i dziewczęta udały się tam polnymi drogami. Niestety, natknęły się na sowietów, którzy zauważywszy młode dziewczyny, zaczęli je napastować. Gdy siostra broniła swoich podopiecznych, została zastrzelona. Cudem jest, że po zabiciu siostry żołdacy pozostawili przerażone dziewczęta w spokoju.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas o procesie synodalnym: „wymaga pięciokrotnej odwagi”

2026-02-25 14:48

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

BP KEP

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas zaprosił wszystkich wiernych do udziału w V Synodzie Archidiecezji Warszawskiej oraz w spotkaniach przedsynodalnych. “Zróbmy to z miłości do naszego warszawskiego Kościoła” - napisał metropolita warszawski w liście pasterskim na Wielki Post.

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu we wszystkich kościołach Archidiecezji Warszawskiej odczytano list pasterski abp. Adriana Galbasa. Metropolita warszawski zapowiedział w nim rozpoczęcie V Synodu Archidiecezji Warszawskiej i zaprosił wszystkich wiernych do zaangażowania się w przedsynodalny, a następnie synodalny proces.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję