Reklama

Duchowość

Naucz nas modlić się

Pokonaj 40 centymetrów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymowania nigdy nie pojmie ten, kto nie postawi pierwszego kroku. Z małego doświadczenia wiem, że najtrudniej jest właśnie zacząć. Decyzja podjęcia wyprawy i próba jej realizacji - to już pielgrzymka. Resztę należy zostawić Bogu. Szlak pokaże nam bowiem o wiele więcej, niż byśmy chcieli.

Na początku musimy zadać sobie pytanie - dlaczego chcemy wziąć udział w pielgrzymce? To najważniejsza rzecz w przygotowaniach; nie zakup wygodnych butów i plecaka! Pielgrzymowanie to nie turystyczna wycieczka. Podstawowa różnica jest taka, że podczas podróży odkrywamy miejsca, a w czasie pielgrzymki - siebie. Jednak dowiemy się, co robiliśmy, dopiero po wyprawie. Jeżeli czujemy, że intencja, z którą wyruszyliśmy, została wysłuchana i coś w naszym życiu się zmieniło, jeżeli widzimy owoce - wtedy możemy powiedzieć, że była to pielgrzymka. Ale po kolei…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlaczego idę?

Reklama

Powodów jest wiele. Film „Droga życia” przedstawia historię lekarza, który nie może pogodzić się ze śmiercią syna. Spełnia jego marzenie i wyrusza drogą św. Jakuba do Santiago de Compostela. Jedną z osób, które spotyka, jest pisarz przeżywający kryzys twórczy. Pyta pątników - dlaczego pielgrzymują? Okazuje się, że jedni chcą rzucić palenie, drudzy pragną zapomnieć o tragicznej przeszłości, inni - przeżyć przygodę. Pozostali wymieniają pobudki religijne. Mogłoby się wydawać, że Hiszpania jest daleko od Polski. Jednak wolę już usłyszeć od Amerykanina, że zamierza zrzucić parę kilo, niż od rodaka, że nie wie w ogóle, po co idzie. Oczywiście intencja nie jest obowiązkowa. Nie ma nic złego w odpowiedzi - dla Boga. Warto jednak pomyśleć nad jej charakterem - pokutnym, błagalnym, dziękczynnym... Odpowiadając na koniec na pytanie: dlaczego?

Najlepiej pieszo

Pielgrzymi, którzy pokonali szlak św. Jakuba, przytakną Dantemu, że prawdziwą pielgrzymką można nazwać pokonanie drogi pieszo (najlepiej do Santiago). Moje doświadczenie w takim pielgrzymowaniu kończy i zaczyna się na Częstochowie. Właściwie to Maryja chciała, żebym poszedł do Jej sanktuarium. Na rok przed sierpniem zacząłem się uczyć grać na gitarze. Jednak wakacje przyniosły przerwę. Okazało się, że bernardyn z mojej miejscowości zgodził się mnie podszkolić. Trzecia lekcja była wyjazdowa. Kilka kilometrów od naszej parafii grupa osób przygotowywała oprawę muzyczną pielgrzymki. Franciszkanin pojechał wtedy na urlop, natomiast ja pokonywałem prawie codziennie przez 2 tygodnie drogę do „lekcji gitarowych”. Na koniec nie pozostało mi do powiedzenia nic innego jak: „Idę!”. 9 dni pielgrzymowania minęło szybko. Podzielę się tylko tym, że po raz pierwszy spowiadałem się z grzechów lekkich (tzw. spowiedź z pobożności). Niech mi teraz ktoś powie, że w czasie pielgrzymowania nie jest się bliżej nieba.

…samolotem lub pociągiem

Reklama

XXI wiek przynosi nowości w pielgrzymowaniu. Warto zacząć od pielgrzymki pieszej. Jednak najczęściej ludzie młodzi szukają nowych przygód. Również sytuacje życiowe nie pozwalają wyruszyć w drogę (niepełnosprawność, praca, obowiązki). Wtedy można wyruszyć duchowo, wybierając np. 10 minut codziennego rozważania Słowa Bożego w jakiejś intencji. Dla odkrywców wybrałem krótką listę propozycji, które można zrealizować nawet w czasie obecnych wakacji. Przyznam się, że to takie moje pielgrzymkowe marzenia.

Pierwsza propozycja to Rio de Janeiro. Dni Młodzieży - Światowe, Europejskie Taiz è, Polskie w Lednicy, diecezjalne i miejscowe. W wielu miejscach w Polsce odbędą się rekolekcje, uwielbienia, koncerty. Warto uczestniczyć w takich spotkaniach. Jeżeli nawet do Rio się leci, a na przykład do Strasburga jedzie. Przypominam również o tzw. Rio w Polsce

Piękne stopy

Druga jest również mobilna, co najważniejsze - konkretna. Rekolekcje autostopowe „Piękne stopy” organizowane przez krakowskich dominikanów. 3 dni skupienia, tydzień autostopowania i spotkanie podsumowujące. Coś dla tych, którzy szukają przygód, szukając Boga. Jednak można spróbować nawet samemu. Pismo Święte, karimata i śpiwór. Dla mnie przygoda z autostopem to przyszłość, bo pokonałem nim dopiero kilkadziesiąt kilometrów.

Samoloty, autokary i samochody zostawmy na boku. Użyjmy wreszcie własnych stóp. Miejsc, do których możemy dojść, jest masa. Zaczynając od Polski - Jasna Góra, Gietrzwałd, kalwarie, sanktuaria. Kończąc na świecie - Asyż, Rzym, Jerozolima, miejsca objawień maryjnych. Dopiero wtedy dowiemy się, co to znaczy pielgrzymować. Wszystko zależy od naszych chęci, ludzkiej pomysłowości i wiary. Informacji należy szukać samemu. Oczywiście, najszybciej za pośrednictwem Internetu.

Podczas pielgrzymowania nie liczą się pokonane kilometry. Chusty, certyfikaty, karty, oraz emblematy - to tylko ozdobniki. Wszystko zależy od tego, jak po pielgrzymce ozdobimy nasze serce. Na stronie internetowej idzieczlowiek.pl opisane są losy trzech uczestników „pielgrzymki pokoju” do Asyżu w 2011 r. Internautów powita napis „Prawdziwa pielgrzymka liczy 40 centymetrów. Tyle dzieli rozum od serca”. Może wreszcie warto pokonać tę najtrudniejszą drogę.

2013-07-16 08:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Europejskim Spotkaniu Młodych w Madrycie

Tworzymy tu niesamowitą wspólnotę wszystkich wyznań chrześcijańskich, bo spotkanie, jak i cała wspólnota z Taizé, ma charakter ekumeniczny. Takie doświadczenie pozwala spojrzeć na Boga ponad ramami, w jakie Go wkładamy. A wszystko dzięki ciszy i prostocie – żadnych spoczynków w duchu czy uzdrowień. Tutaj Boga znajduje się w bułce jedzonej na podłodze z przyjaciółmi.
CZYTAJ DALEJ

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec działaczki prolife. Wyrok jest prawomocny

2026-10-14 15:34

[ TEMATY ]

przemoc

Katarzyna Augustynek

wulgarna

Babcia Kasia

działaczka prolife

Karol Porwich/Niedziela

Babcia Kasia, czyli Katarzyna Augustynek, została prawomocnie skazana za przemoc wobec działaczki Fundacji Życie i Rodzina. Ma zapłacić 500 złotych grzywny, zwrócić obrończyni życia 300 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu oraz uiścić 80 złotych na rzecz Skarbu Państwa jako pokrycie kosztów postępowania apelacyjnego - czytamy na stronie Fundacji Życie i Rodzina.

Wyrok zapadł w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia 31 marca br. a następnie został podtrzymany w Sądzie Okręgowym w Warszawie 9 października. Ma on związek z wydarzeniami sprzed czterech lat.
CZYTAJ DALEJ

Suwerennie albo zgodnie z planem Bachmanna

2026-10-14 17:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W sporze o Trybunał Konstytucyjny nie chodzi tylko o sam jego skład i kto jest legalnym sędzią, a kto nie. W grę wchodzi coś dużo bardziej poważnego: czy jako Polacy pilnować będziemy, by spory w kraju rozwiązywały odpowiednie instytucje państwa polskiego i po prostu my sami ze sobą, czy będziemy w klimacie okołorozbiorowym — szukać rozkazów i „rozwiązań” zagranicą.

Gdy Donald Tusk dochodził do władzy, Klaus Bachmann napisał: „Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.” Ten eksperyment trwa. Jego istotą jest przekonanie, że cel — „przywrócenie praworządności” — usprawiedliwia środki, które w innych okolicznościach same byłyby uznane za naruszenie zasad państwa prawa. W tym schemacie opinie organów doradczych, selektywne raporty i milczenie wobec jednych działań przy głośnym potępianiu innych stają się narzędziami, a nie neutralnymi standardami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję