Reklama

Cicha Noc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światła, światełka, lampki, neony, choinki, plastikowy śnieg, święty Mikołaj przebrany za krasnala w saniach ciągniętych przez łosie, bałwanki, niedźwiadki, góry słodyczy opatrzone świątecznymi symbolami, bombki, wisiorki, paciorki, łańcuszki, kokardki, gwiazdki, świece, świeczuszki, czerwone z białą obszywką czapki, obce polskiej tradycji skarpety na świąteczne prezenty, ostrokrzew z czerwonymi kulkami, zimne ognie, jemioła, poszewki na poduszki, obrusy, ścierki do naczyń specjalne - ze świątecznym elementem, dekoracje w sklepowych witrynach, na balkonach i oknach mieszkań, udekorowane ulice, dzwonki, dzwoneczki... "Wesołych świąt" - krzyczą kolorowe reklamy, "Poczuj magię tych świąt!" - hałaśliwie nakłania telewizja. W bajecznie kolorowym pejzażu tańczą, trzymając się za ręce, bałwanek, krasnal, kominiarz i przebrane za aniołki ludziki w długich sukienkach. Baśń. Czary. Magia. Euforia. Szał. Wybuchy spontanicznej radości. Strzały z korkowców. Petardy. "Poczuj magię tych świąt!!! A przecież...
Tamta noc była cicha. I nawet aniołowie, którzy wielkim graniem trąb i śpiewem Chwała Bogu na wysokości, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli! głosili zaspanym pasterzom radosną nowinę, wobec snu Dzieciątka zciszyli głosy. Pasterze wchodzili do stajni cisi i schylali głowy przed Śpiącym, dziwiąc się, że święte i pełne mocy tak kruche jest i wątłe, i zmróżywszy oczka, śpi tak spokojnie ukołysane cichym szeptem świętej Matki i cichymi oddechami zwierząt. Tamta noc była cicha...
I choć wmawia się nam "magię" świąt Bożego Narodzenia, namawia do zgiełku i pustego gwaru, do bieganiny i pośpiechu, do bezmyślnego powtarzania bezsensownych słów, choć usiłuje się wprowadzić nas w świąteczny trans błyskaniem i migotaniem, głośną muzyką, przeróbkami kolęd wykrzykiwanymi pomiędzy reklamami, choć chce się nam zamącić w głowach, przekonując do czarów, baśni i magii i wmówić obce naszej polskiej tradycji obyczaje, to przecież wiemy, że tamta noc była cicha.
"Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie" - pisze św. Łukasz (2, 7). I nie jest to bajka ani czary. To rzeczywistość, którą opisał Ewangelista.
Tamta noc była cicha i gwiaździsta. Tuż przed wieczorem rozpogodziło się niebo i zachód słońca, który podróżni widzieli, dochodząc do miasteczka, zapowiadał poprawę pogody i przerwę w ulewnych deszczach towarzyszących im podczas całej długiej i ciężkiej wędrówki. Ale choć jutro zapowiadało się piękne, dziś byli zmoknięci, zmęczeni, zziębnięci i głodni. Trudy podróży i nielitościwa pogoda szczególnie dały się we znaki Miriam lada chwila oczekującej narodzin Dzieciątka. Czy pastusza grota będzie wystarczającym schronieniem dla Nowonarodzonego i Jego osłabłej, wyczerpanej bólem Matki? Byli tu, w Bejt-Lehem, mieście Dawida, bezdomni, zmęczeni i tak biedni, że nie otworzono im drzwi żadnego z zajazdów. Do tej groty-stajni zaprowadziła ich jakaś litościwa dusza, widząc nędzę i biedę, w jakiej się znaleźli.
W stajni czuło się zapach wilgoci, siana i zwierząt. Ognisko rozpalone z mokrych gałęzi dymiło i nie dawało wiele ciepła i światła. Ale lepiej było tu niż pod gołym niebem, na grzązkiej, nasiąkłej deszczem ziemi. Był dach nad głową i schronienie przed wiatrem.
Kilka miesięcy temu telewizja przedstawiła parę młodych, bezdomnych ludzi. On bezrobotny, ona również nie pracująca, spodziewająca się dziecka. Ich starsza córka wychowuje się w domu dziecka. Z maleństwem, które lada chwila ma się pojawić na świecie - niewiadomo co będzie. Nie mają gdzie się podziać. Nocują na klatkach schodowych lub gdy cieplej - w parkach. Jedzą, co uda się zdobyć, ubiera ich opieka społeczna. Rodziny, która zainteresowałaby się ich losem - brak. Znajomi pomagają, ale sami w biedzie nie mogą wiele. W czasie trwania programu telewizyjnego ktoś zaproponował owym ludziom dach nad głową i pracę. Możliwe, że dziś już nie powodzi się im aż tak źle, jak wtedy.
Nie ma żadnych podobieństw pomiędzy Świętą Rodziną a przedstawioną w telewizji parą, bo czas i miejsce na ziemi inne, inna kultura, sytuacja, obyczaje, inne potrzeby, wymagania, oczekiwania. Ale pomimo tak wielu różnic, człowieczy ból, samotność i bezradność są te same. Tak samo męczący i wyniszczający jest głód i nędza, tak samo przeszywające zimno w niepogodę. Takie samo pragnienie spokojnego kąta i skrawka dachu nad głową. Tak samo potrzebna jest życzliwość, współczucie bliźnich i pomoc w ciężkich chwilach.
Bóg stał się człowiekiem. Urodzony w nędzy, pośród zwierząt, wchodził w nasze życie swoim własnym, kruchym, później tak srodze umęczonym Ciałem. Dzielił z nami ból życia, bezdomność, głód, chłód i wszelkie niedole. Nasz Ojciec, ale i nasz Brat, nasz Syn człowieczy. Wątłe Dzieciątko a potem Chłopiec, Mąż Boleści i Król Zmartwychwstały.
Jest noc. Cicha i święta noc. Ciszy nie zakłóca sapanie zwierząt ani śpiew Świętej Matki. Ciszy nie zakłóca trzask palących się drewienek ani szept modlitwy odmawianej przez świętego Opiekuna. Młoda Kobieta pochyla się nad śpiącym Maleństwem i z czułością poprawia okrycie. W Jej oczach błyszczą łzy i spływają na sianko tuż obok główki Dzieciątka. Ale za chwilę uśmiecha się.
Jest noc. Święta i cicha noc...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus prowadzi lud Boży ku odpoczynkowi, który pochodzi od Ojca

2026-08-16 09:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł z kolei mówi o pysze, która rozrywa wspólnotę, i odwołuje się do zasady „nie ponad to, co napisane”. Pismo wyznacza miarę dla myślenia i oceniania. Kiedy wspólnota tę miarę traci, rodzi się wyniosłość. Grecki czasownik physioun opisuje nadęcie, które żyje pozorem wielkości. Na to nadęcie Apostoł ma jedno pytanie, zadane z rozbrajającą prostotą: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” To pytanie prowadzi do samego serca wiary. Wszystko jest darem. Nie przypadkiem Augustyn uczynił z niego jeden ze swoich ulubionych wersetów w sporze o łaskę. Kto pojął, że wszystko otrzymał, ten nie ma się już czym chlubić poza Dawcą. Ironia środkowej części tekstu ma cel leczniczy. Koryntianie zachowują się, jakby już doszli do królowania. Tymczasem droga apostoła prowadzi przez uniżenie, trud i wzgardę. Paweł sięga po obraz widowiska, greckiego theatron. Apostołowie są jak skazańcy wystawieni na pokaz światu, aniołom i ludziom. Obraz był aż nadto czytelny w świecie rzymskich aren, gdzie skazanych „na śmierć” (epithanatioi) wyprowadzano na koniec igrzysk. Tak odsłania się logika krzyża. Głosiciel Ewangelii niesie Pana ukrzyżowanego. Dlatego spotyka głód, pragnienie, poniżenie i ciężką pracę, a odpowiada błogosławieństwem, cierpliwością i łagodnym słowem.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws. nieruchomości przy ul. Warszawskiej w Poznaniu

2026-09-04 13:24

[ TEMATY ]

Archidiecezja poznańska

PAP/Jakub Kaczmarczyk

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi wykonania prawomocnego wyroku dotyczącego eksmisji przypominamy, że od 29 stycznia 2026 roku właścicielem nieruchomości przy ul. Warszawskiej 82 w Poznaniu jest JHM Development. Wszelkie postępowania sądowe prowadzone są na rzecz spółki JHM - czytamy na stronie internetowej archidiecezji poznańskiej.

Zobacz więcej: archpoznan.pl.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję