Reklama

Niedziela Częstochowska

Pomóż usłyszeć więcej

Dobry słuch jest niezbędny do prawidłowego wykształcenia umiejętności mówienia i ogólnego rozwoju. Tymczasem problemy ze słyszeniem ma coraz więcej Polaków. Według specjalistów z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach, wiodącej w Polsce placówce zajmującej się tego rodzaju schorzeniami, co 4 dziecko ma wadę słuchu lub mowy. Natomiast seniorzy, tracąc słuch, tracą komfort życia i możliwość pełnej aktywności

Niedziela częstochowska 26/2013, str. 7

[ TEMATY ]

senior

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wady słuchu można nabawić się w prozaiczny sposób, np. podczas infekcji laryngologicznej; powikłania mogą prowadzić do stanów zapalnych uszu. Jeśli stan taki potrwa dłużej może dojść do częściowej utraty słuchu. Takie zdarzenie, czasem przebiegające niemal bezboleśnie, może dotknąć zarówno dziecko, jak i osobę dorosła, a także seniora. Ważne, by poszukać wtedy pomocy u specjalistów. A ci zalecają, by sprawy nie lekceważyć, nie zbywać problemu stwierdzeniem, że wiek niesie ze sobą ograniczenia, tylko pójść na badania. Konieczne jest też zbadanie słychu dzieciom, nawet wtedy, gdy wydaje się nam, że słuch naszej pociechy jest bez zarzutu.

W Częstochowie i okolicach nie ma wielu gabinetów zajmujących się kwestiami związanymi z prawidłowym funkcjonowaniem uszu. Warto więc zwrócić uwagę na działający w podjasnogórskiej Dolinie Miłosierdzia Gabinet Słuchu i Mowy „Anava”. Placówka prowadzi konsultacje audiologiczne i diagnozuje choroby uszu oraz prowadzi dobór i sprzedaż aparatów słuchowych renomowanej firmy Oticon. Wyposażona jest w nowoczesny sprzęt i zatrudnia wykwalifikowaną kadrę medyczną. Dzięki podpisaniu kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, można tu nie tylko zbadać swój słuch, ale także - w razie potrzeby - zyskać możliwość powrotu do świata dźwięków, dzięki rozmaitym protezom i aparatom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tych kilka informacji w praktyce może dotyczyć każdego gabinetu wad mowy i słuchu w Polsce. Wobec tego, dlaczego „Anava” przykuła naszą uwagę? Ponieważ dotarły do redakcji niezwykle pozytywne opinie na temat placówki. O przemiłej, profesjonalnej i pomocnej obsłudze, o unikalnym traktowaniu podopiecznych. O tym, że personel placówki nie tylko konsultuje i diagnozuje pacjenta, ale także - gdy sytuacja tego wymaga - otacza opieką, niespotykaną w polskiej służbie zdrowia. Umawia wizyty u lekarzy specjalistów i zawozi tam pacjenta, pomagaj w wypełnianiu dokumentów dla uzyskania grupy inwalidzkiej, pilnuje terminów, odwozi do domu, gdy pacjent jest starszy i nieco nieporadny. Wprowadzenie takiego standardu usług to niewątpliwie zasługa szefującej gabinetowi Barbarze Dunowskiej, osobie pełnej pasji, energii i oddania pacjentowi.

„Anava” jest zapraszana przez szkoły i przedszkola, by tam zbadać słuch dzieci. Możliwe jest to dzięki systemowi przenośnemu OAE - sprzętowi zapewniającemu bardzo dokładną diagnostykę uszu nawet u noworodków czy niemowląt. Coraz częściej o profilaktyczne badania słuchu zwracają się do placówki niektóre gminy. W wielu wypadkach dopiero wtedy okazuje się, że u części dzieci występują nieprawidłowości. Podejmowane są wówczas przez gabinet kompleksowe działania, które dają szansę na zniwelowanie opóźnienia dziecka w nauce, w przyswajaniu języka czy też w rozwoju społecznym. Rodzice i wychowawcy mogą sobie bowiem nie zdawać sprawy, że kłopoty z nauką, z zapamiętywaniem, z kontaktem z otoczeniem mogą być efektem właśnie dysfunkcji słuchu.

Bardzo często problemy ze słuchem dotykają osoby niepełnosprawne intelektualnie. Ze względu na utrudnioną komunikację z otoczeniem problemy te zostają dostrzeżone zbyt późno. U tych osób badanie słuchu powinno być wykonywane częściej, ponieważ pogorszenie się słuchu wpływa bardzo dotkliwie na jakość życia, zmniejsza się możliwość i tak zaburzonego kontaktowania się ze światem. Niezdiagnozowane w porę problemy prowadzą także do osłabienia pamięci i koncentracji słuchowej, a potem nawet zaburzenia mowy.

Wizyty w gabinecie są realizowane w ramach NFZ, natomiast niektóre badania z zakresu audiometrii impendancyjnej są odpłatne.

Gabinet Słuchu i Mowy „Anava” mieści się w Częstochowie przy ul. Kordeckiego 49, w Dolinie Miłosierdzia Księży Pallotynów. Zapisy na wizyty i konsultacje przyjmowane są także telefonicznie: 34 344-86-61 lub 660-047-695.

2013-06-26 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Równowaga to podstawa

Upadek seniora często uruchamia kaskadę zdarzeń, które prowadzą do dramatycznego pogorszenia stanu jego zdrowia.

Dzień, w którym stwierdzamy, że osoba z najbliższej rodziny, np. któreś z rodziców lub dziadków, potrzebuje pomocy w codziennych czynnościach, zmienia wiele w naszym życiu. Zakres pomocy w myciu, ubieraniu, jedzeniu, poruszaniu się zależy od stanu pacjenta i chorób, na które cierpi. Zawsze jest to jednak sytuacja, która wymaga przemyślenia zarówno pod kątem organizacji opieki, jak i koniecznych zmian w otoczeniu.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny kościół zbezczeszczony we Francji. Do ataków dochodzi niemal raz w tygodniu

2026-05-27 08:42

[ TEMATY ]

Francja

profanacja

zrzut ekranu tribunechretienne.com

Zniszczone posągi, przewrócone meble, porzucone na ziemi przedmioty kultu religijnego: nowa rana zadana francuskiemu dziedzictwu chrześcijańskiemu, w ciszy, która stała się już niemal nawykiem - pisze portal tribunechretienne.com.

W ostatni poniedziałek, tuż po Niedzieli Zesłania Ducha św., kościół Saint-Pierre-ès-Liens został zdewastowany. Przewrócone ławki, porzucone na podłodze przedmioty religijne, uszkodzone figury, przewrócone doniczki i wybite okno świadczyły o obecności sprawcy lub sprawców.
CZYTAJ DALEJ

85 lat temu o. Maksymilian Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

2026-05-28 07:23

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

św. Maksymilian Maria Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

Maksymilian Kolbe

85 lat temu do niemieckiego obozu Auschwitz deportowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. Transport z więzienia na Pawiaku dotarł 28 maja 1941 roku. Kolbe zmarł męczeńską śmiercią 14 sierpnia. Oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję