Reklama

Do Aleksandry

Zanim napiszesz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwracam się z prośbą, którą motywuję następująco: Jestem osobą po siedemdziesiątce. Jeszcze przy zdrowiu i nienagannym wyglądzie, mam wykształcenie średnie. Kilka lat temu zmarł mój mąż. Nie mogę się odnaleźć, chociaż wiem, że jestem samotna, ale nie sama, bo Opatrzność Boża czuwa nade mną. Jednak serce moje tęskni za kimś, z kim mogłabym porozmawiać i spędzić chwile, które są przykre w samotności.

Chciałabym i proszę o pomoc, aby poznać człowieka wierzącego, zrównoważonego i trochę z wyglądem, jeszcze przy zdrowiu, spokojnego. Jestem zdecydowana - jeżeli tak się ułoży - na związek sakramentalny. Aby Pan Bóg był z nami. Jestem osobą spokojną i wrażliwą. Pragnę nie tyle szczęścia dla siebie, ile bym chciała dać je komuś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marta



Ten list właściwie jest przeznaczony do rubryki „Chcą korespondować”, ale zawiera tak charakterystyczne elementy tych naszych anonsów, że warto się nad nim na chwilę zatrzymać.

Jak Państwo pewnie zauważyli, nasza rubryka powolutku zbliża się do rubryki ogłoszeń …matrymonialnych. Chcemy tego uniknąć. Oczywiście, nikt nikomu nie będzie dyktować, co ma robić ze swoim życiem, więc ciąg dalszy wielu znajomości może być na ślubnym kobiercu. Jednak najpierw trzeba się trochę poznać i zaprzyjaźnić. Wiem, wiem, nie ma wiele czasu, bo listy piszą osoby „w pewnym wieku”. Tym bardziej potrzebna jest rozwaga. Znam skutki takich pochopnych decyzji i nie są one godne polecenia….

Może warto szukać też innych życiowych rozwiązań? Czekam na listy z propozycjami.

2013-06-24 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łzy św. Józefiny Bakhita

1 października 2000 r., w strugach deszczu, na Placu św. Piotra w Rzymie Jan Paweł II kanonizował sudańską dziewczynę.

Była niewolnicą. Zabrano jej wszystko. Cały dziecięcy świat. Zapomniała nawet swojego imienia, bo przeżycia związane z niewolą były silniejsze niż pamięć o sobie. "Bakhitą", tzn. "Szczęśliwą", nazwali ją łowcy niewolników. Aż do śmierci pamiętała ciężar łańcuchów na nogach. Dlaczego została nazwana "Szczęśliwą"? Może szczęściem okazało się dla niej to, że żyła w dobie, gdy kończył się czas czarnego niewolnictwa?
CZYTAJ DALEJ

Św. Hieronim Emiliani, kapłan

CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję