Reklama

MOTOCYKLIŚCI

Z Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczęcie sezonu

Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy odbył się 21 kwietnia. Spotkanie zostało zorganizowane przez częstochowskie środowisko motocyklistów, w 80-lecie rozpoczęcia zjazdów gwiaździstych organizowanych przez Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów. – Wszystko zaczęło się w 1896 r., kiedy to mój dziad założył Towarzystwo i zaczął organizować pierwsze Zloty Gwiaździste do Częstochowy. Pierwszy był w 1932 r., później co roku: 1935, 1936 i aż do momentu wybuchu wojny. Później pasja została zawieszona, ze względu na okupację. Po wojnie Klub został reaktywowany i normalnie zaczął swoją działalność. Klub „Jura Riders” jest przedłużeniem tego historycznego wydarzenia sięgającego ubiegłego wieku – opowiadał Andrzej Czerwiński, wiceprezydent Częstochowskiego Towarzystwa Motocyklowego „Jura Riders”.

Mszy św. dla motocyklistów na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył o. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii ks. Mariusz Jędrzejczyk prosił Najświętszą Maryję Pannę Częstochowską o szczęśliwy sezon dla wszystkich.

Świadkowie wiary ze świata nauki

Reklama

W dniach 19-21 kwietnia odbyła się 77. Pielgrzymka Akademicka. Ponad 3 tys. studentów, wykładowców, absolwentów i duszpasterzy rozważało hasło: „Jesteście solą ziemi”. – Przychodzimy do Domu Matki, aby w Roku Wiary w sposób szczególny prosić Ją o to, aby umocniła nas, nasze serca, aby wyprosiła te łaski, które pomogą każdemu z nas tak prowadzić swoje życie wewnętrzne, abyśmy byli, tak jak mówi nasze hasło, „solą ziemi” – zwrócił uwagę ks. Jacek Siekierski, rektor kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie, kierownik duszpasterstw akademickich w Polsce. W pielgrzymce uczestniczyło trzech metropolitów: abp Józef Michalik – metropolita przemyski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Marek Jędraszewski – metropolita łódzki i delegat KEP ds. duszpasterstwa akademickiego oraz abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
– Jesteście przyszłością tego narodu. W was pokładamy nadzieję – mówił 20 kwietnia podczas powitania w archikatedrze częstochowskiej abp Depo. Przypomniał młodzieży bolesne dla katolickiej Polski wydarzenie, związane z profanacją Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. – Ojciec Święty Benedykt XVI skierował na moje ręce list, który nazwałem przesłaniem jedności i umocnienia w wierze. Papież życzył, by to doświadczenie wzmocniło wiarę Polaków, wypowiadaną w „Wierzę w Boga”, jak i cześć do Matki Bożej Jasnogórskiej. Dziś dzielę się z wami tym słowem i błogosławieństwem, którego Benedykt XVI rad był nam udzielić – powiedział Metropolita Częstochowski.
Młodzież wzięła udział w wykładach, prelekcjach i spotkaniach modlitewnych, które odbywały się w archikatedrze częstochowskiej, w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej oraz na Jasnej Górze.
Podczas spotkania w bazylice archikatedralnej uczestnicy pielgrzymki złożyli publiczne wyznanie wiary na znak przeżywanego w Kościele Roku Wiary. W uroczystym orszaku przeszli Alejami Najświętszej Maryi Panny na Jasną Górę.
Wieczorem w Bazylice Jasnogórskiej została odprawiona Msza św. w intencji studentów i profesorów. Eucharystii przewodniczył abp Józef Michalik, który w homilii zaznaczył, że na Jasną Górę przychodzimy nie po to, by coś zamanifestować, ale by coś głębokiego przeżyć. Podkreślił, że pielgrzymka jest świadectwem wiary. – Chrystus chce, żebyśmy się gromadzili w Jego imię, żeby nasz wyraz wiary i wyraz modlitwy, naszej refleksji był podejmowany we wspólnocie, żebyśmy byli razem, żebyśmy się krzepili wiarą kolegi, koleżanki, brata, siostry, tego, kto stoi obok mnie, żebyśmy się krzepili jego przeżyciem, niejednokrotnie budowali i pomagali jemu przeżyć właściwie to spotkanie – wyjaśnił. W nawiązaniu do hasła tegorocznej pielgrzymki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że jeżeli człowiek nie jest solą dla ziemi, to nie jest świadkiem wiary. – Jesteśmy potrzebni. Bez nas ani ojczyzna, ani świat, ani Kościół nie będą takimi, jakich oczekuje od nas Bóg – powiedział. Metropolita Przemyski zaznaczył, że pomimo zła, które się co jakiś czas w świecie odzywa, musimy być optymistami, bo to wielka siła. – Katolik nie może być smutny. Nawet Krzyż, cierpienie stają się okazją ofiary twórczej dla każdego z nas. Nie wolno nam się zniechęcać – zaapelował do młodych. Na zakończenie przewodniczący KEP otrzymał od pielgrzymów gromkie brawa. Studenci ponowili Rotę Ślubowań Akademickich.
Ostatnim punktem pielgrzymki była niedzielna Msza św., której w Bazylice Jasnogórskiej przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

O. Stanisław Tomoń OSPPE
Rzecznik Jasnej Góry

KRÓTKO

21 kwietnia modlili się strażacy powiatu mieleckiego i tarnobrzeskiego. Od ośmiu lat co roku pielgrzymują do Matki Bożej.

Ze strażakami przyjechały rodziny, w sumie 520 osób. Obecny był Zarząd Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Mielcu.

zapowiedzi

11 maja – Pielgrzymki: bankowców, kierowców, pielgrzymka rodzin osób powołanych i wspierających powołania, krótkofalowców, sybiraków

12 maja – Pielgrzymka Represjonowanych Stanu Wojennego

2013-04-29 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg patrzy głębiej niż czyny. Intencje kształtują nasze relacje i wybory.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję