Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dzień dla życia”

Apel Papieża o poszanowanie godności człowieka

O poszanowanie każdego ludzkiego życia i godności osoby ludzkiej we Włoszech i w Europie zaapelował 3 lutego br. podczas modlitwy „Anioł Pański” Benedykt XVI. Ojciec Święty przypomniał, że w pierwszą niedzielę lutego obchodzony jest we Włoszech „Dzień dla życia”.

Podkreślił, że podobnie jak biskupi włoscy on także wzywa do troski o życie i rodzinę. Wskazał, że inwestycje w tej dziedzinie są skuteczną reakcją na obecny kryzys. Pozdrawiając przedstawicieli ruchu obrony życia, Papież wyraził nadzieję, że Europa zawsze będzie miejscem ochrony godności każdego człowieka. Zwracając się natomiast do przedstawicieli Wydziału Medycyny i Chirurgii Uniwersytetu Rzymskiego, a zwłaszcza do wykładowców położnictwa i ginekologii, którym towarzyszył kard. Agostino Vallini, wikariusz generalny Rzymu, Ojciec Święty zaapelował, by formowali pracowników służby zdrowia do kultury życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Audiencja Generalna

Wszechświat mówi nam o Bogu

Katechezę podczas audiencji generalnej 6 lutego br. Papież poświęcił prawdzie o Bogu Stwórcy. - Występując przeciw swemu Stwórcy, człowiek w istocie występuje przeciwko sobie, zaprzecza swemu pochodzeniu, a więc prawdzie o sobie. A w świat wkracza zło, wraz ze swym ciężkim łańcuchem bólu i śmierci - mówił.

Reklama

Benedykt XVI zaznaczył, że prawda o Bogu Stwórcy podkreśla, iż to Bóg jest źródłem wszystkich rzeczy i w pięknie stworzenia ujawnia się Jego wszechmoc Ojca, który kocha. Troszczy się On o to, co stworzył z miłością i wiernością, które nigdy nie ustają. Stworzenie staje się miejscem, w którym można poznać i uznać wszechmoc Pana i Jego dobroć. Staje się dla nas, wierzących, wezwaniem do wiary, abyśmy głosili Boga jako Stwórcę. Dodał, że wszechświat mówi nam o Bogu, ale konieczne jest Jego Słowo objawienia, budzące wiarę, aby człowiek mógł dojść do pełnej świadomości, czym jest Bóg jako Stwórca i Ojciec.

Papież mówił też o człowieku, który jest szczytem całego stworzenia. Zauważył, że zawarty jest w nim pewien paradoks: jego małość i przemijalność współistnieją z wielkością tego, co zechciała dla niego odwieczna miłość Boga.

Ojciec Święty skierował szczególne słowa pozdrowienia do obecnej na audiencji generalnej delegacji władz Kazachstanu, Klubu Atlantyckiego z Bułgarii, biskupów uczestniczących w sympozjum zorganizowanym przez Wspólnotę Sant’Egidio oraz Franciszkanów Konwentualnych, odbywających swoją 200. kapitułę generalną.

Rządowa delegacja z Kazachstanu, z przewodniczącym senatu, przybyła do Watykanu z okazji 10. rocznicy I Kongresu Międzyreligijnego.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Życia Konsekrowanego. Maryi, która blaskiem świętości opromienia życie każdego człowieka, polecamy w modlitwie wszystkich, którzy wybrali drogę rad ewangelicznych. Niech z radością naśladują Jezusa w ubóstwie, czystości i posłuszeństwie, podejmując każdego dnia posługę Bogu i bliźnim. Niech Bóg wam błogosławi. Życzę wszystkim dobrej niedzieli!
Do Polaków podczas modlitwy „Anioł Pański”, 3 lutego 2013 r.

Witam polskich pielgrzymów. Drodzy siostry i bracia, żyć wiarą oznacza uznawać wielkość Boga Stwórcy i - akceptując naszą małość - pozwalać, aby On wypełniał ją swoją miłością. Światło wiary demaskuje każde zło i daje pewność, że możemy być od niego uwolnieni. Niech ta pewność będzie dla nas źródłem nadziei i radości! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Do Polaków podczas audiencji generalnej, 6 lutego 2013 r.

Koniec kadencji prezydenta Włoch

Giorgio Napolitano pożegnał się z Papieżem

Prezydent Włoch pożegnał się z Papieżem. 4 lutego br. wraz z nim wysłuchał koncertu, jaki z okazji rocznicy Traktatów Laterańskich zorganizowała w Auli Pawła VI Włoska Ambasada przy Watykanie. Przed koncertem Benedykt XVI i Giorgio Napolitano rozmawiali w cztery oczy m.in. na temat napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Papież interesował się problemami Włoch oraz wydarzeniami w kraju.

W przemówieniu na rozpoczęcie koncertu prezydent Napolitano przyznał, że jego dobiegająca końca 7-letnia kadencja przypadła na ciężkie dla Włoch lata. Dziękował Papieżowi za wszystkie ich spotkania w tym czasie.

- Bardzo mnie ubogacił nasz wzajemny dialog: o Włoszech, Europie, pokoju i samej polityce, rozumianej jako ważny wymiar ludzkiego życia, o moralnym i ideowym podłożu, z którego wyrasta zaangażowanie polityczne - stwierdził prezydent Napolitano.

Na blogach piszą

A gdyby tak spełnić marzenie antyklerykałów i zmieść chrześcijaństwo z powierzchni ziemi? Koniec „dyktatury czarnych”, bo wszyscy „czarni” nie żyją, koniec „państwa quasi-wyznaniowego” w Polsce, bo nie ma już wyznawców Chrystusa, koniec „niewrażliwych” lekarzy odmawiających aborcji oraz aptekarzy niesprzedających pigułek, koniec „mieszania się głowy obcego państwa w nasze sprawy”, bo ostatni papież zmarł, a Watykan przekształcono w park rozrywki. Czy świat bez chrześcijan byłby lepszy? (…)
Jak najbardziej można wyobrazić sobie świat bez chrześcijan. Tak samo jak wyobrażał go sobie Tertulian: jako przeraźliwą pustynię.
Jr 3

Jeżeli myślicie, że cała obecna awantura w Sejmie toczy się o związki partnerskie, to się grubo mylicie. Walka idzie o słowa. O prawo do nazywania rzeczy po imieniu. „Postępowcy” próbują narzucić nam zasadę, według której słowo nie znaczy już tego, co znaczyło przez tysiące lat, ale ma to znaczenie, które akurat w tym momencie oni chcą mu przypisać. Nie mają jeszcze tyle siły, żeby zmienić rzeczywistość, więc starają się wprowadzić zamęt pojęciowy.
PAWlk

2013-02-12 08:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Papież do arcybiskup Canterbury: Musimy kontynuować dialog

2026-03-26 10:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Sarah Mullally

Vatican Media

Byłoby skandalem, gdybyśmy z powodu naszych podziałów nie wypełniali naszego wspólnego powołania do ukazywania Chrystusa – napisał Leon XIV do arcybiskup Canterbury, damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu głowy Kościoła anglikańskiego. Wezwał do wspólnego dialogu w miłości i prawdzie, bo tylko tak można poznać łaskę Boga.

Przesłanie do damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu arcybiskupa Canterbury i prymasa Kościoła anglikańskiego zostało odczytane w czwartek podczas liturgii, w której uczestniczył wysłannik Papieża, kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

1,5% podatku dla Caritas

2026-03-26 20:17

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

W ramach rocznego rozliczenia z fiskusem, warto przekazać 1,5% podatku na organizacje pożytku publicznego.

Jedną z takich organizacji jest Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Ta kościelna instytucja już od 35 lat pomaga osobom potrzebującym: chorym i niepełnosprawnym, dzieciom, ubogim rodzinom, seniorom, bezdomnym i bezrobotnym. – Jesteśmy katolicką organizacją pozarządową, działającą na Lubelszczyźnie od 1991 roku. W swojej działalności koncentrujemy się na pomocy osobom potrzebującym, znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, bądź też zmagającym się z ciężkimi sytuacjami losowymi. Organizujemy wypoczynek dla dzieci, prowadzimy świetlice i fundusze stypendialne, walczymy z problemem głodu. Prowadzimy Centrum Charytatywne Caritas w Krasnymstawie z ośrodkiem rehabilitacji i hospicjum domowym, opiekujemy się bezdomnymi – wyliczają pracownicy Caritas z dopowiedzeniem, że to tylko część ich codziennej pracy. – Jesteśmy wszędzie tam, gdzie jest człowiek w potrzebie – podkreślają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję