Reklama

Niedziela Kielecka

Sto dni rektora

Niedziela kielecka 1/2013, str. 7

[ TEMATY ]

nauka

uniwersytet

Prof. Jacek Semaniak

Prof. Jacek Semaniak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA DZIARMAGA: - Jakie były minione święta Bożego Narodzenia, inne niż dotąd? Towarzyszyło im myślenie o uczelni?

PROF. DR HAB. JACEK SEMANIAK: - Były inne. Okres przedświąteczny obfitował w liczne wydarzenia związane z tradycją Bożego Narodzenia. Jak co roku uczestniczyłem m.in. w spotkaniach organizowanych przez środowiska kombatanckie, Uniwersytet Trzeciego Wieku, studentów i sportowców, stowarzyszenia, z którymi współpracuję. 20 grudnia w siedzibie rektoratu po uroczystym posiedzeniu senatu, na którym wręczyliśmy ordery, odznaczenia i nagrody rektora, odbyło się tradycyjne spotkanie opłatkowe, ze wspólnym kolędowaniem, świątecznymi życzeniami. Bardzo ważne dla mnie jest świętowanie w gronie najbliższych. Polska wigilia ma wymiar szczególny. Święta Bożego Narodzenia to czas przeznaczony dla najbliższych. Dla tych, z którymi wspólnie zasiadamy przy wigilijnym stole, i dla tych, którzy z różnych względów nie mogą być przy nim. Święta Bożego Narodzenia sprawiają, że jednakowo blisko odczuwamy obecność jednych i drugich.

- Minęło przysłowiowe sto dni urzędowania przez Pana na stanowisku rektora. Spróbujmy podsumować najważniejsze realizacje z tych stu dni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- To co najbardziej widoczne, to efekty działalności inwestycyjnej. Oddaliśmy do użytkowania nowy kompleks budynków Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego o powierzchni 6 tys. m kw., z m.in. Centrum Nowoczesnych Technologii, Badań Strukturalnych. Otworzyliśmy tam nowe laboratoria - Nowoczesnych Technologii. Zakończyliśmy także modernizację najstarszej części elewacji budynku Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego. Odebraliśmy już od wykonawcy budynek Biblioteki Głównej i Centrum Języków Obcych. Po wyposażeniu będą one oddane do użytku w letnim semestrze.
Od początku roku akademickiego wdrożyliśmy nowe narzędzia zintegrowanego systemu informatycznego, za pomocą których pracownicy i studenci będą komunikować się z zasobami informacyjnymi Uniwersytetu za pośrednictwem aplikacji Wirtualna Uczelnia.

- W zakresie działalności naukowej na plan pierwszy wysuwają się zapewne uprawnienia nadawania stopni doktorskich?

Reklama

- To dla nas bardzo istotny obszar działań. Od początku roku akademickiego i tutaj zaszły zmiany. 29 października 2012 r. uzyskaliśmy kolejne, jedenaste uprawnienie do nadawania stopnia doktora, tym razem w zakresie literaturoznawstwa. Studia doktoranckie w tej dziedzinie będzie można rozpocząć od roku akademickiego 2013/14. W ubiegłym roku akademickim prowadziliśmy studia doktoranckie w zakresie historii i językoznawstwa. Od tego roku uruchomiliśmy sześć nowych studiów doktoranckich w zakresie: sztuk pięknych, pedagogiki, chemii, geografii, biologii, fizyki. Pozwoliło to na trzykrotne zwiększenie liczby doktorantów, których obecnie jest 170. Poszerzenie oferty na poziomie studiów trzeciego stopnia to ważny element utrzymywania ciągłości kształcenia uniwersyteckiego oraz baza rekrutacyjna dla pracowników naukowych uczelni. Warto wspomnieć, że nasza uczelnia posiada dwa uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego, w zakresie historii i fizyki. O pozyskanie kolejnych będziemy starać się w obecnej kadencji. Obecnie na 7 wydziałach prowadzone jest kształcenie w obszarze 34 kierunków studiów. Oferta kształcenia została wzbogacona w tym roku o kolejny kierunek - organizacja turystyki historycznej.
Uniwersytet Jana Kochanowskiego jest największą uczelnią publiczną w regionie. Zatrudnia dzisiaj 1739 pracowników, w tym 959 nauczycieli akademickich, spośród których 238 posiada stopień doktora habilitowanego i tytuł naukowy profesora, a 523 stopień doktora.

- Czy do priorytetów Pana Rektora należy także zwiększenie internacjonalizacji procesu kształcenia?

- Niewątpliwie. Obecnie studiuje u nas tylko 15 obcokrajowców - chcemy zwielokrotnić tę liczbę. Powstałe w tym roku akademickim Biuro Współpracy Międzynarodowej zajmuje się m.in. promocją uczelni za granicą i koordynacją międzynarodowego procesu kształcenia, w tym programu Erasmus i in.
W obecnej kadencji chcemy zintensyfikować działania, które powinny wzmocnić pozycję naukową Uniwersytetu. Stawiamy także na większą absorpcję środków zewnętrznych. Wprowadziliśmy nowe rozwiązania organizacyjne sprzyjające realizacji tego priorytetu. Zmieniała się formuła działania Działu Nauki, utworzony został Dział Innowacji Transferu Technologii, który zajmuje się kwestiami współpracy z otoczeniem Uczelni, w tym gospodarczym.

2013-01-07 09:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauka i wiara

Niedziela lubelska 13/2013, str. 7

[ TEMATY ]

uniwersytet

Mateusz Wójcik

Abp Celestino Migliore i bp Artur Miziński

Abp Celestino Migliore i bp Artur Miziński
W dniach 11-14 marca w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II już po raz 55. odbył się Tydzień Filozoficzny. Tym razem inicjatywie organizowanej przez studentów filozofii teoretycznej, filozofii przyrody i nauk przyrodniczych KUL towarzyszyło hasło „Nauka i wiara - nowe ujęcie dawnego problemu”.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Islandia: śledztwo w sprawie wypowiedzi katolickiego księdza na temat homoseksualizmu

2026-03-20 07:16

[ TEMATY ]

Islandia

ks. Paweł Kłys

Islandzka policja potwierdziła, że trwa śledztwo w sprawie wypowiedzi katolickiego księdza na temat homoseksualizmu, które mogą naruszać krajowe przepisy zakazujące terapii konwersyjnej. Policja w Reykjaviku oświadczyła, że zbada wypowiedzi księdza prał. Jakoba Rollanda, udzielone islandzkiej telewizji państwowej RÚV na początku marca, aby ustalić, czy należy wszcząć postępowanie karne przeciwko kapłanowi, który pełni również funkcję kanclerza diecezji w Reykjaviku

Ks. Rolland, Francuz, który mieszka na Islandii od dziesięcioleci i zmienił imię z Jacques na Jakob, aby nadać mu bardziej islandzki charakter, stwierdził, że członkowie społeczności LGBTQ nie otrzymują pomocy, jeśli chcą „porzucić ten styl życia”. „Właśnie tego brakuje we współczesnym społeczeństwie. Ci, którzy chcą porzucić ten styl życia, nie otrzymują żadnej pomocy” - powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję