Reklama

Za słabi na samotność

Niedziela świdnicka 34/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

<+++>

Odkąd żona zostawiła Daniela, dziwaczał: coraz bardziej zamykał się w sobie, godzinami przesiadywał w pracy. Ze znajomymi, owszem, mógł spotykać się przy kawie, jeździć na wycieczki, ale nie pokochać na śmierć i życie, stworzyć wspólny dom.
Przystojny, błyskotliwy - nie miał problemów z nawiązywaniem kontaktów z kobietami. Ale kwestię: jak ułożyć sobie życie, wciąż pozostawiał otwartą. Gdy się ożeni, straci duszę, gdy pozostanie sam - zdziwaczeje. Kapłani, z którymi o tym rozmawiał, stawiali na szali: normalność w życiu i możliwość przystępowania do sakramentów.

Nieudana młodość

Pani Wiesława z jednej z mniejszych miejscowości diecezji świdnickiej (dziś 59 lat) wraz z kilkuletnim synkiem uciekła od męża alkoholika: od ciągłych wyzwisk i bicia.
Niestety, Sąd Duchowny nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności związku. Próbowała więc żyć sama.
- Nie potrafiłam - wyjaśnia. - Coraz dotkliwiej odczuwałam brak ojca w wychowaniu syna. Czułam się samotna i odrzucana przez środowisko. Po sześciu latach, w 1982 r., zdecydowałam się na małżeństwo cywilne: nie zniszczyłam nikomu rodziny, wyszłam za kawalera.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jesteście potrzebni

Reklama

Pary niesakramentalne stanowią dość spory odsetek parafian, także w naszej diecezji. Zwłaszcza w większych miejscowościach i na terenach, gdzie jest mniej ludzi religijnych. Szacuje się, że w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach osoby w związkach cywilnych to ok. 20% parafian, z czego ok. 13-15% ma przeszkody do zawarcia ślubu kościelnego. W parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dusznikach-Zdroju osoby w związkach cywilnych to ok. 4%.
- Parom niesakramentalnym trudno uwierzyć, że ich sytuacja nie oznacza, iż Bóg ich opuścił. Nie potrafią przyjąć prawdy, że On ich nadal kocha! - mówi ks. Jan Mrowca, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach. - Nie dociera do nich, że są różne drogi zbawienia i sami wycofują się z życia religijnego; czują się zwolnieni z modlitwy.

Tęsknota

- Rozumiałam, dlaczego nie mogę przystępować do sakramentów świętych i przyjmowałam to - mówi pani Wiesława. - Ale tęskniłam za spotkaniem z Jezusem Eucharystycznym. Podczas Mszy św. nieraz płakałam z tego powodu. Często prosiłam Boga o przebaczenie, starałam się czynić jak najwięcej dobra, by wynagrodzić Mu za ten jeden grzech nieczystości, z którego nie potrafiłam się poprawić - mówi pani Wiesława. - Modliłam się, by kapłan zdążył do mnie z sakramentami przed śmiercią.
Państwo Wiesława i Stefan z wdzięcznością wspominają księdza, który zachęcał do wierności w modlitwie i uczestniczenia we Mszach św., mimo że nie mogli przystępować do Komunii św.
- Chodźcie, chodźcie - zachęcał - przecież Bóg widzi wasze serca i to On was osądzi.
- Odczuwaliśmy mocno brak ośrodka duszpasterskiego, w którym otrzymalibyśmy wsparcie - wspomina pan Stefan. - Mocno raniła także postawa niektórych księży, np. pewnego rekolekcjonisty, który powtarzał, mówiąc o niesakramentalnych: „Po co tacy idą do kościoła?”. Na szczęście wspomagali nas inni kapłani.

Wyzwanie

Reklama

Ks. Jan Mrowca - jak wielu innych duszpasterzy - zachęca, by osoby pozostające w związkach cywilnych, które nie mogą odbudować sakramentalnego małżeństwa, a pragną przystępować do sakramentów św., sprawdziły w Sądzie Duchownym, czy ich pierwszy związek był ważnie zawarty.
Istnieje także inna możliwość: katolicy, którzy żyją w związkach małżeńskich cywilnych, ponieważ ze względu na istniejącą przeszkodę kanoniczną nie mogą zawrzeć sakramentalnego małżeństwa, mogą przystępować do sakramentu pokuty, Eucharystii i sakramentu namaszczenia chorych, jeśli świadomie i dobrowolnie zrezygnują ze współżycia płciowego, oraz przyjmowanie przez nich tych sakramentów nie wzbudzi wśród wiernych zgorszenia (zgorszenie to polega na tym, że wierni mogą być bardzo zdziwieni taką ich postawą; mogą popaść w poważne wątpliwości w wierze czy też powątpiewać w autorytet Kościoła, który, ich zdaniem, dopuszcza takie sytuacje. Oczywiście, najczęściej przyczyną takiego zgorszenia jest ignorancja, nieznajomość nauki Kościoła w tej dziedzinie).

Wytrwałość

- O możliwości zawarcia białego małżeństwa dowiedzieliśmy się dość późno - mówią państwo Wiesława i Stefan. - Czy damy radę, skoro tak bardzo się pragniemy? - długo zadawaliśmy sobie to pytanie, dojrzewając do ostatecznej decyzji.
W końcu podjęli wyzwanie. Udało im się żyć we wstrzemięźliwości przez pół roku. Znów upadli. Podnieśli się. Po kolejnym roku życia w czystości złożyli przed proboszczem oficjalną przysięgę.
- Uczyliśmy się budować związek na nowo - wspominają. - Każde z nas potrzebowało jeszcze więcej miłości: więcej czasu na słuchanie, więcej słów otuchy, zrozumienia, więcej gestów czułości. Bywało ciężko, np. gdy mąż zbyt mocno mnie przytulił... W końcu postanowiliśmy zrezygnować ze wspólnej sypialni. Nieraz wydawało się, że nie damy już rady. Poznawaliśmy, gdzie przebiega granica: pomiędzy spokojną bliskością, a gestami, które wzbudzają namiętność.
Państwo Wiesława i Stefan mieli już dzieci. O wiele trudniej jest parom, które dodatkowo muszą się zmagać z pragnieniem posiadania potomstwa.
- Żeby podjąć taką decyzję, obydwoje muszą bardzo pragnąć życia w czystości - mówi pan Stefan. - I głęboko wierzyć, by z ufnością zwracać się w czasie trwania pokus: „Jezu, ratuj!”. Nie ma, oczywiście, gwarancji, że na pewno się uda. Uważam, że nie wytrwalibyśmy tych ośmiu lat życia we wstrzemięźliwości bez modlitwy. Mnie na przykład szczególnie pomagało wstawiennictwo św. Józefa.
- Wszystkim, którzy myślą o takiej formie życia, chciałbym powiedzieć, by się nie zniechęcali, gdy początkowo nie udaje się im zachować wstrzemięźliwości. By nie zatrzymali się w drodze, gdy po okresie powodzenia upadną. Zachęcam, jeśli nie mogą przystępować do sakramentów, by więcej się modlili, brali udział w nabożeństwach majowych, różańcowych i innych.

Wyrzeczenie

Duszpasterze zorientowani w sytuacjach małżeństw niesakramentalnych podkreślają, że kobiety i mężczyźni decydujący się na życie w białym małżeństwie, swoją postawą dają wyraz ich osobistego nawrócenia, dojrzałości wiary i miłości Pana Boga. A po ludzku oceniając, jest to wyraz ich ogromnego wyrzeczenia i odwagi.
Decyzja życia w białym małżeństwie może być podjęta przez małżonków w formie oficjalnej - przed własnym księdzem proboszczem lub w zakresie wewnętrznym - przed spowiednikiem. Zarówno w jednym, jak i w tym drugim przypadku zaleca się małżonkom posiadanie stałego spowiednika, który zna ich sytuację małżeńską i duchową, aby uniknąć w ten sposób naświetlania za każdym razem przed innym spowiednikiem kondycji ich małżeństwa.

* Lektury, które mogą pomóc: Jerzy Grzybowski, „Niesakramentalna miłość, wierność i uczciwość”, Częstochowa 2008; Jerzy Grzybowski, „Nadzieja odzyskana. Drogowskazy dla małżeństw niesakramentalnych”, Kraków 1998; Jerzy Grzybowski, „Przełamać koszmar - o grupach wsparcia dla małżeństw niesakramentalnych, „W drodze” 1998, nr 2.

Duszpasterstwo osób niesakramentalnych: Irena i Jerzy Grzybowscy, spotkmal@qdnet.pl; Irmina i Krzysztof Antoszkiewiczowie, tel. (22) 815-30-97, kanto@elka.pw.edu.pl; informacje na stronie: www.spotkaniamalzenskie.pl.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję