Reklama

Strażacy - dobrymi pasterzami

Niedziela częstochowska 20/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Perłami Kościoła częstochowskiego, dobrymi pasterzami, przedłużeniem Chrystusa” - nazwał bp Antoni Długosz z Częstochowy druhów strażaków powiatu zawierciańskiego, którzy przybyli na swoją doroczną pielgrzymkę do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej w Zawierciu-Skarżycach.
W czwartą Niedzielą Wielkanocy, a zarazem w Niedzielę Dobrego Pasterza, 3 maja, już po raz dwudziesty do jurajskiego sanktuarium przybyli strażacy oraz ich rodziny. Przy ołtarzu polowym, w którym króluje Skarżycka Pani, rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Długosz. Uroczystości towarzyszyła piękna, słoneczna pogoda, a jej świadkami byli zaproszeni goście - przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i miejskich, strażacy z jednostek OSP i PSP, kapłani z dekanatu, rodziny strażaków, parafianie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
„Pragniemy nie tylko kontynuować piękne dzieło pielgrzymowania, ale jeszcze bardziej je rozwijać. Strażackie pielgrzymki naszego powiatu są podziękowaniem za szczęśliwie przeprowadzone akcje gaśnicze i ratownicze, a także błaganiem o Boże błogosławieństwo na przyszłe dni, miesiące, lata w służbie Bogu i ludziom” - zaznacza proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Zawierciu-Skarżycach, kustosz sanktuarium, kapelan OSP powiatu zawierciańskiego, ks. kan. Stanisław Wybański.

Z 20-letnią tradycją

Reklama

Strażackie pielgrzymowanie do Skarżyc zaczęło się 20 lat temu, kiedy ówczesny proboszcz, ks. kan. Mirosław Sikora zainicjował ruch pielgrzymkowy poprzez organizację pierwszej i kolejnych pielgrzymek strażaków z regionu zawierciańskiego. Z pewnością stało się to za przyczyną św. Floriana, któremu miejscowi wierni oddają szczególną cześć, a jego znakiem jest figura Patrona strażaków znajdująca się przed świątynią parafialną. Pielgrzymki do 10. włącznie odbywały się przy tutejszym ośrodku oazowym, a następnie od 1999 r. przy ołtarzu polowym ku czci Skarżyckiej Pani. „Dziś nikt nie może wątpić, że dzieło rozpoczęte 20 lat temu miało ogromne znaczenie dla naszej strażackiej braci. Dziś także wiemy, o ileż ubożsi byśmy byli, gdyby nie zrodził się ten ruch pielgrzymkowy i nie trwała jego żywa kontynuacja” - mówi Witold Leśniak ze Skarżyc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Strażacka służba

„Kiedy patrzę na Was, bracia strażacy myślę sobie, że to właśnie Wy, jesteście nadzieją naszego kraju i Kościoła, bo nie mierzycie drugiego człowieka miarą jego uzdolnień intelektualnych, dyplomów jakie osiągnął, zdrowia fizycznego, pięknej sylwetki czy twarzy, wartością pieniądza, ale stajecie przed każdym człowiekiem będącym w potrzebie. Zostawiacie wszystko - swoje domy, rodziny, żonę i dzieci i na znak syreny strażackiej podążacie, by ratować człowieka będącego w niebezpieczeństwie. Nie pomylę się, gdy powiem, że naśladujecie Chrystusa, który jest Dobrym Pasterzem. Macie piękne serce, na wzór Chrystusowego Serca, które nie ogranicza się tylko do tego, by kochać najbliższych, ale serce, w którym jest miejsce dla drugiego człowieka, człowieka w zagrożeniu, w potrzebie. Jakże pięknie się składa, że w swej służbie nie chcecie liczyć tylko na własne siły, ale dorocznym pielgrzymowaniem próbujecie dokonać konfrontacji minionego roku, wyciągnąć wnioski, aby nadal ofiarnie służyć Bogu i ludziom. Bardzo potrzeba dzisiaj naszemu narodowi świadectwa Waszego strażackiego charyzmatu. Ofiary Waszej służby nie jest w stanie zrozumieć ten, kto kieruje się wartościami materialnymi. Stanowicie najcenniejsze perły naszego narodu, naszego Kościoła częstochowskiego. Bądźcie nadal świadkami Chrystusa - Dobrego Pasterza, aby pokazać ludziom, że są cenniejsze wartości, zaś najcenniejszą wartością w oczach Boga jest człowiek” - mówił w słowie Bożym Ksiądz Biskup.

Jak Order Uśmiechu

Dzień ten stał się okazją do wyrażenia życzeń i gratulacji oraz do wręczenia złotych, srebrnych i brązowych medali za zasługi dla pożarnictwa. Druga część uroczystości, podczas której uhonorowano braci strażaków odbyła się na placu przy Domu Strażaka w Skarżycach. I tak brązowe odznaczenie otrzymał m.in. inicjator strażackich pielgrzymek, obecnie proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny we Wręczycy Wielkiej, ks. kan. Mirosław Sikora. Złotym medalem natomiast może poszczycić się kontynuator pielgrzymowania strażaków do jurajskiego sanktuarium, ks. kan. Stanisław Wybański, a także bp Antoni Długosz, który po otrzymaniu wyróżnienia powiedział, że ten strażacki medal ceni sobie tak bardzo, jak Order Uśmiechu przyznany mu przez dzieci. Kustosz sanktuarium natomiast przyznał zasłużonym dla pożarnictwa medale skarżyckie.
To jednak nie koniec atrakcji, bowiem po przyjęciu w Domu Strażaka na zaproszonych gości czekała fantastyczna podróż Expressem Jurajskim po najciekawszych zakątkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

16. rocznica katastrofy smoleńskiej. Jak będą wyglądały obchody?

2026-04-10 08:30

[ TEMATY ]

katastrofa smoleńska

obchody

16. rocznica

Artus Stelmasiak/Niedziela

W piątek 16. rocznica katastrofy smoleńskiej; przedstawiciele władz państwowych oddadzą hołd jej ofiarom m.in. na Wojskowych Powązkach i na warszawskim Placu Piłsudskiego. Wieczorem Prawo i Sprawiedliwość organizuje Marsz Pamięci, który przejdzie z warszawskiej Archikatedry pod Pałac Prezydencki.

Uroczystości rocznicowe będą się odbywały od wczesnego rana - o godz. 8.20 na cmentarzu na Powązkach Wojskowych, przed grobami ofiar katastrofy. Wezmą w nich udział przedstawiciele rodzin ofiar, Sejmu, Senatu - w tym marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska - przedstawiciele rządu, a także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję