Reklama

Okno uratuje życie

W Zielonej Górze w domu Sióstr Elżbietanek przy ul. Wojska Polskiego powstaje pierwsze w diecezji zielonogórsko-gorzowsksiej „Okno Życia”. Uroczysta inauguracja oraz poświęcenie tego szczególnego miejsca odbędzie się w przeddzień Dnia Świętości Życia 24 marca. Uroczystościom będzie przewodniczyć bp Stefan Regmunt

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Zielonogórskie „Okno Życia” będzie czwartym w Polsce oknem ratującym dzieci. Pierwsze „Okno Życia” zostało otwarte w marcu 2006 r. w Krakowie u Sióstr Nazaretanek jako hołd Janowi Pawłowi II, obrońcy życia. Kolejne powstały w grudniu 2008 r. w Warszawie w budynku Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi oraz w Częstochowie przy prowadzonym przez Siostry Służebniczki na ul. św. Kazimierza Domu Małych Dzieci im. bł. Edmunda Bojanowskiego.
W najbliższym czasie „Okna Życia” zostaną uruchomione m.in. w: Katowicach, Poznaniu, Ełku, Tarnowie, Starym Sączu i Radomiu.
- „Okno Życia” to nie tylko miejsce, gdzie matka może bezpiecznie zostawić dziecko, którego nie może z różnych powodów wychowywać, ale również miejsce, które niejednokrotnie ratuje życie maluchów - mówi ks. Marek Kidoń, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, inicjator zielonogórskiego „Okna Życia”. - Takie okno chcielibyśmy otworzyć również jak najszybciej w Gorzowie Wlkp.
„Okno Życia” to specjalnie przygotowane miejsce, w którym matka może anonimowo zostawić nowo narodzone dziecko, nie narażając jego lub siebie na niebezpieczeństwo. Okno zostało wykute w piwnicznej części budynku, jest widoczne i dostępne od strony ulicy. Trwają ostatnie prace związane z zaadaptowaniem pomieszczenia i uporządkowaniem terenu na zewnątrz.
Matka może otworzyć okno z zewnątrz i pozostawić dziecko w miejscu ogrzanym, przytulnym i bezpiecznym. Po otwarciu okna uruchomi się sygnalizacja, która poinformuje siostry. - Pomieszczenie zostanie przygotowane przytulnie - na wzór pokoiku dla dziecka - mówi Anna Łosińska z Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. - Będą tu przygotowane ubranka, pieluchy, artykuły kosmetyczne dla niemowląt - słowem to wszystko, co potrzebne może być dziecku. Trudno powiedzieć, w jakim stanie matki oddają dzieci, tu na pewno dzieci wszystko będą miały zapewnione. Będzie tu również tzw. podgrzewacz, w którym będzie umieszczone dziecko w oczekiwaniu na przyjazd karetki pogotowia. Takiego urządzenia jeszcze nie mamy, szukamy sponsora, bo koszt najtańszego podgrzewacza to 7-10 tys. zł. Wiemy, że w Krakowie podgrzewacz mieli dopiero po kilku miesiącach, kiedy znalazł się ofiarodawca, więc jesteśmy dobrej myśli.
Dziecko odebrane z „Okna Życia” przez siostry zostanie przewiezione do szpitala, gdzie po obserwacji i niezbędnych badaniach zostanie skierowane do pogotowia rodzinnego. Stamtąd po załatwieniu formalności adopcyjnych może zostać przyjęte przez nowych rodziców. Matka, zostawiając dziecko dobrowolnie w „Oknie Życia”, ułatwia mu drogę do normalnego życia w rodzinie - szybko bowiem może rozpocząć się proces adopcyjny.
Zielonogórskie „Okno Życia” nie przez przypadek znajduje się w domu Sióstr Elżbietanek. Siostry od 1995 r. prowadzą tu Ośrodek Rehabilitacyjno-Wychowawczy, w 1999 r. otworzyły Zakład Opiekuńczo-Rehabilitacyjny, a w 2001 r. - Przedszkole Sióstr św. Elżbiety. - Jest to bardzo dobre miejsce i każdy ma tutaj bardzo dobry dostęp, całą dobę siostry są obecne i - co najważniejsze - same bardzo chciały, żeby to właśnie u nich było nasze okno - mówi Anna Łosińska. Siostry już dziś modlą się w intencji swoich przyszłych małych podopiecznych. - To dla nas wyróżnienie, że Caritas robi to właśnie u nas i że możemy wspomóc tę szlachetną akcję - mówi s. Edyta Rychter. - Chcemy, żeby dzieci, które tu znajdziemy, trafiły do rodzin, miały normalne życie i kochających rodziców. Jest to dla nas służba. Służymy już w tym domu ludziom starszym, chorym i dzieciom, a teraz będziemy służyć również tym najmniejszym, których już omadlamy.
Miejsce to będzie oznaczone podświetloną tablicą „Okno Życia” i logo Caritas. Od początku w ideę i realizację „Okna Życia” jest zaangażowanych wiele firm, które dostarczają artykuły budowlane i przygotowują pomieszczenie za słowo „dziękuję”.

Festiwal Życia

Diecezjalne Duszpasterstwo Rodzin, Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i Kościół Domowy zapraszają w dniach 20-25 marca w Zielonej Górze do udziału w Festiwalu Życia.

Plan festiwalu:
20 marca, piątek
godz. 19 - Droga Krzyżowa do grobu dzieci nienarodzonych, cmentarz przy ul. Wrocławskiej;
22 marca, niedziela - Marsz dla Życia
godz. 15 - Msza św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela,
godz. 16-17 - przemarsz ulicami miasta do kościoła pw. Ducha Świętego,
godz. 17 - koncert zespołu „The Conception”;
23 marca, poniedziałek
godz. 18 - Aula Uniwersytetu Zielonogórskiego Campus A, ul. Podgórna - konferencje: „Otoczmy troską życie”, „Zapłodnienie in vitro”, „Naprotechnologia szansą na poczęcie dla małżonków borykających się z problemami płodności”; przedstawienie muzyczno-teatralne pt. „Zdążysz”;
24 marca, wtorek - Narodowy Dzień Życia
godz. 17 - poświęcenie „Okna Życia” - dom Sióstr Elżbietanek, ul. Wojska Polskiego - bp Stefan Regmunt,
godz. 18 - Msza św. w konkatedrze, duchowa adopcja;
25 marca, środa - Dzień Świętości Życia
godz. 18 - Msza św. w intencji dzieci nienarodzonych i ich rodziców, kościół pw. Ducha Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Kard. David przestrzega: wojna jest traktowana jak gra wideo

2026-03-08 19:14

[ TEMATY ]

wojna

gra video

kard. Pablo Virgilio David

PAP

Nalot na Teheran

Nalot na Teheran

Wiceprzewodniczący Federacji Konferencji Episkopatów Azji (FABC), filipiński kard. Pablo Virgilio David, ostrzegł, że współczesna wojna grozi niebezpiecznym oderwaniem się od rzeczywistości ludzkiego cierpienia. Zwrócił uwagę, że działania wojenne w dużej mierze toczą się za pośrednictwem cyfrowych systemów dowodzenia, dronów, satelitów i sztucznej inteligencji.

Jak zauważył kard. David, wojna na Bliskim Wschodzie jest szczególnie niepokojąca nie tylko ze względu na skalę, lecz także na sposób, w jaki jest prowadzona.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję