Reklama

Wiara

3 powody, dla których warto zainteresować się Ewangelią [część 2]

Dlaczego Ewangelia jest tak superważna? Dlaczego warto się zająć tym tematem? To jest prawie tak samo jak z miłością. Ludzie się żenią i wychodzą za mąż, niektórzy nawet po kilka razy, a ciągle o tej miłości piszą, mówią i jakoś ten temat jest niewyczerpany. Ja przedstawię teraz 3 powody, dla których warto zająć się Ewangelią.

[ TEMATY ]

Pismo Święte

Ewangelia

Karol Porwich/Niedziela

Powód 2

Ewangelia realnie zmienia ludzi

Reklama

Niesamowite jest to, że ludzie, kiedy czytają Ewangelię – i mamy na to wiele świadectw – nawracają się, zmieniają swoje życie. Taki choćby św. Antoni Pustelnik, który żył ponad 100 lat, na przełomie III i IV wieku (szok, jak długo ludzie wtedy żyli; może to dlatego, że mało jadł?). Kiedy św. Antoni Pustelnik był młodzieńcem, wszedł któregoś dnia do kościoła. I co się w tym kościele wydarzyło?

LUDZIE, KIEDY CZYTAJĄ EWANGELIĘ – I MAMY NA TO WIELE ŚWIADECTW – NAWRACAJĄ SIĘ, ZMIENIAJĄ SWOJE ŻYCIE.

Wiemy to z opisu księdza Piotra Skargi, znanego nam w Polsce autora Żywotów świętych pańskich:

Reklama

Czasu jednego wszedłszy do kościoła, usłyszał oną Ewangelię o bogatym młodzieńcu: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, a sprzedaj wszystko, co masz i daj ubogim, a będziesz miał skarb w Niebie”. Słowa te tak przyjął jakoby je do niego samego Pan Jezus właśnie przemówił. Poleciwszy więc siostrę przyjaciołom, majętność swą wszystką ubogim rozdał i rozpoczął żywot pustelniczy.

Facet wchodzi do kościoła, słyszy zdanie: „Idź, sprzedaj wszystko, co masz” i… sprzedaje. A potem zamyka się w grobowcu na 18 lat. Po 18 latach prosi, żeby go otworzyli, i mówi, że już znalazł drogę życia. Szok!

Podziel się cytatem

Inny przykład – Pascal, człowiek uczony, matematyk, niesamowity mózg XVII wieku. Kiedy 23 listopada 1654 roku czytał Ewangelię Jana, stało się coś, co sam Pascal określi momentem najbardziej wpływającym na jego życie. Na pergaminowej kartce zapisał takie słowa: „Ogień, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba. Nie filozofów i uczonych. Pewność, pewność. Uczucie. Radość. Pokój. Twój Bóg będzie moim Bogiem. Zapomnienie świata i wszystkiego prócz Boga. Ten tylko Go znajdzie, kto pójdzie drogą wskazaną w Ewangelii”.

Antoni Pustelnik i Pascal to tylko dwa przykłady ludzi, którzy nawrócili się pod wpływem Ewangelii, ale takich przykładów na pewno może być więcej – zarówno spektakularnych nawróceń, jak i takiego codziennego życia z Panem Jezusem. Tak jak tej gospodyni i kucharki z Nowej Wsi. Lata 90. ubiegłego wieku, jestem na rekolekcjach z chorymi, rozmawiamy na temat Pisma Świętego, a ona mówi:

„Proszę księdza, ja to mam taki układ z Panem Jezusem, że zanim pójdę spać, to codziennie się Go pytam, co On chce mi powiedzieć na dobranoc. I otwieram Ewangelię, gdzie mi się otworzy, co mi Pan Jezus powie na dobranoc”.

Podziel się cytatem

Oczywiście, miejmy nadzieję, że czyta to roztropnie. Wiele osób pewnie zna ten przykład, jak to ktoś pomodlił się: „Panie Boże, daj mi, proszę, jakieś słowo”, otworzył Pismo Święte na chybił trafił i przeczytał, że Judasz poszedł i powiesił się (por. Mt 27,5). Zdegustowany otworzył znowu Ewangelię: „Co masz czynić, czyń prędzej” (por. J 13,27). Zdziwiony, o co chodzi, otworzył ponownie Ewangelię i tym razem trafił na słowa z Łukasza: „Idź, i ty czyń podobnie” (Łk 10,37). Trzeba uważać.

Artykuł zawiera fragment z książki ks. Wojciecha Węgrzyniaka "Najbardziej praktyczna książka świata". wyd. RTCK. Zobacz więcej: Zobacz

2021-10-05 12:33

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siebie Samego nam dał...

„Jezus musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu”
(Hbr 2, 17)

CZYTAJ DALEJ

Stefania Łącka przyjmowała cierpienie dnia codziennego aż do utraty życia

2021-12-06 12:41

[ TEMATY ]

Stefania Łącka

Archiwum Urzędu Postulatorskiego

Stefania Łącka, obraz namalowany ze zdjęcia wykonanego po powrocie z obozu

Stefania Łącka, obraz namalowany ze zdjęcia wykonanego po powrocie z obozu

Modlitwa, świadectwo wiary, zaangażowanie społeczne, pomaganie innym zarówno w spokojnej codzienności przedwojennego życia jak i w skrajnych warunkach obozu koncentracyjnego, gotowość śmierci za drugą osobę – takie było życie Stefanii Łąckiej, harcerki, dziennikarki katolickiej, więźniarki Auschwitz.

Ze spokojem przyjęła zawód miłosny i to, że dostarczone jej z trudem lekarstwo, które mogło ocalić życie – ktoś ukradł. Zmarła tuż po wojnie w wieku 33 lat z powodu wyniszczenia organizmu. O historii tej młodej kobiety, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w diecezji tarnowskiej oraz o jej przesłaniu dla nas, współczesnych chrześcijan, mówi w rozmowie z KAI postulator procesu beatyfikacyjnego, ks. prof. Stanisław Sojka.

CZYTAJ DALEJ

Puławy. Z sercem i chlebem

2021-12-07 06:21

Paweł Wysoki

Każdemu głodnemu dać jeść, bezdomnemu miejsce, a nagiemu odzież - to przesłanie od 30 lat realizuje puławskie koło Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję