Reklama

Kościół

Mazowieckie: Kobieta zaczęła rodzić przed szpitalem; poród odebrał policjant

Policjant z Kozienic (Mazowieckie) odebrał poród. Pomógł kobiecie, która nie zdążyła dotrzeć do szpitala na czas i zaczęła rodzić w samochodzie na parkingu tuż przed lecznicą - poinformowała w czwartek rzeczniczka kozienickiej policji asp. Ilona Tarczyńska.

2021-09-23 09:48

[ TEMATY ]

noworodek

Karol Porwich

W środę wieczorem 30-letni st. sierż. Ireneusz Iwańczyk wykonywał obowiązki służbowe przed szpitalem w Kozienicach, gdy nagle usłyszał krzyk kobiety. Natychmiast wybiegł z radiowozu i podbiegł do auta stojącego na parkingu. Była tam przyszła matka, która właśnie zaczęła rodzić, i towarzyszący jej mąż.

"Funkcjonariusz założył rękawiczki i widząc wystającą główkę dziecka, odebrał poród. Gdy w pewnym momencie dziecko zaczęło się krztusić, przełożył je na dłoń i klepnął, wtedy chłopiec wydał głos" – zrelacjonowała Tarczyńska.

Reklama

Kiedy maluch był już bezpieczny, mundurowy podał noworodka matce. Następnie kobietą i je nowo narodzonym dzieckiem zajęli się specjaliście ze szpitala.

Poród przed szpitalem był dla 30-letniego funkcjonariusza niezwykłym przeżyciem. "Sam za kilka miesięcy zostanie ojcem i od pewnego czasu czyta książki dotyczące macierzyństwa, co ułatwiło mu odebranie porodu" – dodała asp. Tarczyńska. (PAP)

Autorka: Ilona Pecka

ilp/ mhr/

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zostawił trzyletnią córkę w oknie życia

[ TEMATY ]

noworodek

Piotr Jaskólski

Katowiccy policjanci poszukują 26-latka, który w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia pozostawił swoją trzyletnią córeczkę w oknie życie. Po badaniach dziewczynka trafiła pod opiekę matki.

Informację o pozostawionym w oknie życia dziecku katowiccy policjanci otrzymali w czwartek po południu. Zostali zawiadomieni przez zakonnice z Domu Prowincjalnego Sióstr św. Jadwigi w dzielnicy Bogucice.

CZYTAJ DALEJ

Św. Łukasz Ewangelista

Niedziela Ogólnopolska 15/2001

W obecnym roku liturgicznym czytamy Ewangelię św. Łukasza, co stanowi dobrą okazję, by przypomnieć tę wspaniałą postać.
Kim był autor trzeciej Ewangelii kanonicznej? Łukasz to antiocheński lekarz nawrócony na chrześcijaństwo, uczeń, przyjaciel i wierny towarzysz św. Pawła, który mówił o nim: "umiłowany lekarz" ( Kol 4, 14). W latach 50-52 odbył z Pawłem podróż apostolską z Troady do Filippi w Macedonii (druga wyprawa misyjna św. Pawła, Dz 16, 10-17), w 58 r. udał się z nim do Jerozolimy na spotkanie z Jakubem (Dz 21, 1-18), a następniie towarzyszył mu w pierwszej podróży do Rzymu ( Dz 27). W Rzymie spędził u boku uwięzionego Pawła dwa lata (61-63). Był także przy Apostole, gdy ten, opuszczony przez innych uczniów, został uwięziony w rzymskim więzieniu po raz drugi w 67 r. - dowiadujemy się o tym z Drugiego Listu do Tymoteusza: "Łukasz sam jest ze mną" ( 2 Tm 4, 11). Lecz Łukasz to przede wszystkim autor trzeciej Ewangelii i Dziejów Apostolskich - dzieł poświęconych historii pierwotnego Kościoła i historii zbawienia. Chociaż nie znał osobiście Jezusa, pozostawił nam jedne z najpiękniejszych stron Ewangelii, dotyczące Jego życia i działalności. Łukasz pisał bogatą, klasyczną greką, lecz piękno narracji jest także rezultatem jego niezwykłej wrażliwości. Ta artystyczna wrażliwość i plastyczne opisy osób i zdarzeń sprawiły, że potomni uważali go również za malarza. Ewangelistę należy uznać w pewnym sensie za historyka, gdyż cechował go rygor w opisie zdarzeń: studiował dokumenty, szukał świadków wydarzeń - przede wszystkim Apostołów, wysłuchiwał ich relacji i konfrontował je z relacjami innych. Dzięki temu opisał on cuda Jezusa i podał przypowieści, o których nie piszą inni Ewangeliści.
Wśród naocznych świadków "zdarzeń, jakie dokonały się wśród nas", była także Maryja. Od Niej to właśnie Łukasz dowiedział się o zwiastowaniu, o wizycie u Elżbiety, o porodzie w Betlejem, o ofiarowaniu Syna w świątyni, o Jego zaginięciu, gdy miał 12 lat; z Jej ust usłyszał również Magnificat. Jako jedyny z Ewangelistów poświęcił Matce Bożej tak wiele uwagi i może stąd wywodzi się starożytna tradycja, która podaje, że jest autorem Jej portretów.
Należy wyjaśnić, że Łukasz był jedynym nie-Żydem wśród Ewangelistów, a pisał dla byłych pogan nawróconych na chrześcijaństwo, by podkreślić uniwersalny charakter zbawienia.
Św. Łukasz tworzył swe dzieło prawdopodobnie w Rzymie, gdzie przebywał aż do śmierci św. Pawła. Nie ma natomiast żadnych współczesnych mu dokumentów historycznych, które mówiłyby o jego losach po 67 r. Niektóre źródła podają, że ewangelizował Dalmację i Macedonię, inne (św. Grzegorz z Nazjanzu) mówią o nim jako o ewangelizatorze Achai (północny Peloponez). Pierwszy dokument, który podaje informacje o Łukaszu, to tzw. Kanon Muratoriego, natomiast nieco późniejszy - pochodzący z końca II wieku - to tzw. Prologus antimarcionita, w którym starożytny skryba podaje: "Łukasz jest Antiocheńczykiem z Syrii, z zawodu lekarzem, uczniem Apostołów, następnie towarzyszył Pawłowi aż do jego męczeństwa, służąc Bogu. Nie miał nigdy żony ani dzieci. Zmarł w Beocji w wieku 84 lat, pełen Ducha Świętego" (wyjaśnijmy, że Beocja to grecki region, którego głównym miastem są Teby). Dwa wieki później św. Hieronim w swym słynnym dziele De viris illustribus podaje, że za panowania Konstansa w IV wieku zwłoki Ewangelisty zostały przeniesione z Bitynii (region w Azji Mniejszej) do Konstantynopola. Z dokumentu tego wynika, że wcześniej relikwie musiały być przeniesione z Teb do Bitynii, gdzie znajdowała się rezydencja Konstansa. Warto dodać, że w Tebach zachował się olbrzymi marmurowy sarkofag św. Łukasza, pochodzący z III-IV wieku.
W jaki sposób relikwie św. Łukasza trafiły do Padwy? Analizując dokumenty historyczne, można wysunąć różnorodne hipotezy: według pierwszej, najbardziej prawdopodobnej, ciało Ewangelisty zostało przeniesione do Włoch w czasach prześladowań chrześcijan za panowania Juliana Apostaty (332-363). Hipoteza ta nie jest jednak zgodna z informacjami Prokopiusza z Cezarei, który w VI wieku podaje, że zwłoki świętych Andrzeja i Łukasza spoczywały w poświęconym im kościele w Konstantynopolu, a ok. 527 r. zostały przeniesione do nowej świątyni, wzniesionej przez cesarza Justyniana.
Według innej hipotezy - doczesne szczątki świętych Łukasza i Macieja przewiózł do Padwy kapłan imieniem Urio, kustosz bazyliki Świętych Apostołów w Konstantynopolu, w okresie ikonoklazmu, w połowie VIII wieku, aby uchronić relikwie przed profanacją.
Jak na razie nie znaleziono żadnych dokumentów na temat losów relikwii Ewangelisty w następnych wiekach, a manuskrypty z XII wieku podają już informacje o ich odkryciu 14 kwietnia 1177 r. na cmentarzu przy klasztorze św. Justyny w Padwie. W 1313 r. na polecenie Gualpertina Mussato, przeora klasztoru, szczątki Łukasza wraz z ołowiową trumną zostały włożone do marmurowego sarkofagu i umieszczone w kaplicy poświęconej Ewangeliście. Kilkadziesiąt lat później, w 1354 r., cesarz Karol IV otrzymał w darze relikwię głowy, którą zawiózł do Pragi, skąd pochodził, i umieścił w katedrze św. Wita.
Trzeba dodać, że również w Bazylice św. Piotra w Rzymie przechowywana jest czaszka przywieziona z Konstantynopola za czasów Grzegorza Wielkiego, tzn. w VI wieku, uznawana za relikwię św. Łukasza. Badania jednak wykazały, że nie należała ona do człowieka, którego szkielet przechowywany jest w Padwie, i pochodzi z IV-V wieku, tzn. nie może być relikwią Ewangelisty.
Trumna ze szczątkami przechowywanymi w bazylice św. Justyny została kilkakrotnie otwarta: po raz pierwszy w 1354 r., następnie w latach 1463 i 1562, a ostatnio 17 września 1998 r., gdy na polecenie miejscowego biskupa specjalna komisja naukowców rozpoczęła nowoczesne badania szkieletu. Zachował się prawie cały szkielet (brakuje, oczywiście, czaszki, która przechowywana jest w Pradze), a kości są bardzo dobrze zakonserwowane. Naukowcy stwierdzili, że należały one do osoby, która miała 163 cm wzrostu, zmarła w wieku 70-85 lat, cierpiała na osteoporozę i artretyzm kręgosłupa. Sposób, w jaki zakonserwowano kości i je przechowywano, świadczy, że należały one do wybitnej, czczonej po śmierci osobistości. Jak zwykle w tego typu przypadkach, bardzo ważne są badania wieku prowadzone metodą węgla C14. Naukowcy z laboratorium w Tucson określają pochodzenie kości na I-V wiek, naukowcy z Oksfordu - na wiek II-IV. Badania DNA natomiast wykazały, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z osobą pochodzenia syryjskiego, a nie greckiego.
Vito Terribile Wiel Marin - profesor anatomii patologicznej i dyrektor Instytutu Historii Medycyny Uniwersytetu w Padwie, a także przewodniczący komisji naukowej, która badała relikwie, w ten sposób podsumował wyniki dotychczasowych badań: "Z naukowego punktu widzenia elementy przemawiające za tezą, że badane kości należy uznać za kości Ewangelisty, są tak liczne i znaczące, że można stwierdzić, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, iż mamy do czynienia ze św. Łukaszem".
Za tydzień wydrukujemy wywiad z Biskupem Padwy na temat relikwii św. Łukasza, które znajdują się w tym mieście.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent wraz z małżonką z wizytą na Litwie

2021-10-18 19:44

[ TEMATY ]

Litwa

Andrzej Duda

Agata Kornhauser‑Duda

PAP

Prezydent RP z Małżonką udaje się na dwudniową wizytę na Litwę na obchody 230-lecia wzajemnego zaręczenia Polski i Litwy w ramach Rzeczpospolitej Obojga Narodów. To okazja, by pokazać, w jak znakomitym momencie są stosunki między naszymi krajami; można mówić o pewnej epoce Andrzeja Dudy i Gitanasa Nausėdy – podkreślał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na spotkaniu z dziennikarzami.

– Prezydenci Andrzej Duda i Gitanas Nausėda wzmocnili znakomitą tendencję w stosunkach polsko-litewskich. Na Litwie Polska jest uważana za bardzo wiarygodnego sojusznika; również my cenimy Litwę i widzimy, jak wiele zrobiła dla naszych spraw – mówił Jakub Kumoch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję