Reklama

Niedziela Świdnicka

Późnopopołudniowe i ekstrawygórowane językowe wygibasy

[ TEMATY ]

dyktando

UM Świebodzice

II Świebodzickie Dyktando miejskie było trudne, podchwytliwe, zdradliwe i wymagające znajomości staropolszczyzny. W drugiej edycji organizatorzy postawili przed uczestnikami naprawdę wysoką poprzeczkę. Tu już nie wystarczyła dobra znajomość ortografii - trzeba było także odwołać się do historii.

Były więc: prapuszcza, nasamprzód, a do tego wszystkiego harcujący pospołu z chanem Tatarzy i Mongołowie, którzy na dokładkę zbezcześcili tysiącletni pralas. Autorka dyktanda, polonistka z Publicznego Zespołu Szkół Integracyjnych Justyna Gąsior, maksymalnie utrudniła piszącym życie, a niektóre zdania były do tego wielokrotnie złożone, więc można było jeszcze nałapać błędów interpunkcyjnych.

Zabawa jednak jak zawsze była przednia - bo przecież o to przede wszystkim chodziło. Blisko 30 uczestników we wtorek, 20 listopada, zasiadło do piór, by sprawdzić swoje umiejętności i miło spędzić czas. Zadbali o to organizatorzy, przygotowują także słodki poczęstunek.

Śmiałków przywitali gospodarze spotkania: dyrektor PZSI Magdalena Stąpor i burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz, pomysłodawca i fundator głównej nagrody - czyli Pióra Burmistrza Świebodzic.

– Życzę powodzenia, gratuluję odwagi. Ja nie startuję, bo skoro dyktando przygotowała pani Justyna, to i tak nie mam szans - żartował podczas rozpoczęcia burmistrz.

Dyktando pisały dwie grupy w dwóch salach, nie było podziału na kategorie wiekowe, natomiast podczas oceny jury osobno punktowało dorosłych, a osobno młodzież.

Nad błędami ortograficznymi ponad dwie godziny trudziło się jury w składzie: przewodnicząca Halina Serafin, Justyna Gąsior, Jolanta Bieniasz, Małgorzata Januś, Irena Horbaczewska, Małgorzata Chojda - Ozga, Ewa Baszak - Grochowska, Agata Wachowiak i Sylwia Słomińska. Panie czytały, liczyły błędy, sprawdzały po kilka razy czy czegoś nie przeoczyły - i wreszcie poznaliśmy werdykt.

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że w kategorii dorośli zwyciężyła... moja skromna osoba. Ale żeby nie było za pięknie - w zwycięskiej pracy było 11 błędów ortograficznych i 3 interpunkcyjne. Był to najlepszy wynik w grupie dorosłych. Wśród młodzieży najlepsza okazała się Nicole Dudek z Gimnazjum nr 2. Mistrzynie ortografii otrzymały od burmistrza pięknie wygrawerowane pióra oraz tablety.

Reklama

Wszyscy uczestnicy dyktanda otrzymali pamiątkowe dyplomy.

Serdecznie gratulujemy uczestnikom i w imieniu organizatorów czyli Publicznego Zespołu Szkół Integracyjnych zapraszamy już na kolejną edycję dyktanda – za rok.




Poniżej tekst tegorocznego dyktanda.

II Świebodzickie Dyktando 20.11.2013 r.

Pozwólże, drogi uczestniku (Uczestniku), że opowiem ci (Ci) pokrótce i za półdarmo arcywspomnień mało znany epizod z żywota twego (Twego) miasta. Czyżby na pewno było dopiero wpół do szóstej? Przed półgodziną superrześki i niezmożony byłeś, hołubiąc swe marzenia o trofeum - miedziano-złotej sowie pójdźce, siedzącej na rosochatym jarzębie, dziele pradziada majster-klepki. Zanim bez ceregieli udasz się na błogie nicnierobienie, towarzyskie śmichy-chichy, małe co nieco w postaci półmiękkich renklod i półtwardych mango albo różnogatunkowych sałatek z frutti di mare, poznaj wprzód krztę historii terenów położonych nie na przyprószonej śniegiem biało prążkowanej gołoborzy, lecz na białokwietnych, urodzajnych polach.

Po najazdach hożych braci czeskich z rozwichrzonych wierchów, z ponadprzeciętną chyżością, wychynęły hordy Mongołów. Kierowali się oni duchem grabieżczym, pożądliwym i okrutnym, nie mieli w zwyczaju (,) - nawet objęci wpół przez wroga(,)- zatrzymywać się w pół drogi.

W tysiąc dwieście czterdziestym pierwszym roku (1241) chan Tatarów Batu wraz ze swym srogim i niezliczonym ludem chyłkiem przeszedł przez Ruś, by żwawo wkroczyć na Węgry. Lecz zanim dotarł do ich granic, część swych wojsk skierował przeciw Polsce. Spustoszyli oni prapuszczę gdzieś na obrzeżach Sandomierszczyzny, Krakowszczyzny i Sieradzczyzny(,) w towarzystwie, (-) jak się później okazało, (-) zgrai pseudomyśliwych, którzy zbezcześcili pospołu z owym chanem tysiącletni pralas. Z początku sądzono, że po kilkuletnich walkach wisusostwo opuściło Tatara, zatemby nie trzeba było obawiać się jego zaprzaństwa, ale gdzież tam!

Reklama

Nasamprzód pourzynał z owymi żołnierzami wierzchołki krzewów jakimiś tępymi nożyskami. Po półgodzinie i chichotach nagle spomiędzy sosen tanecznym krokiem w obskurnych chałatach wypłynęli wpółpijani, rozchełstani ćwierć-Mulaci, którzy na polu zamkowym w Legnicy dokonali zbrodni na szlachetnym księciu Henryku II Pobożnym. Wówczas położoną nieopodal nielichą osadę zniszczono, a ludność wzięto w jasyr. Na zgliszczach i pożodze poczciwej śląskiej mieściny nowemu władcy wybudowano zamek, który znajdował się przypuszczalnie w obrębie dzisiejszego placu Jana Pawła II.

Teraz jednakże nie czas na rozważania, choć długo by można rozprawiać. Późnopopołudniowa pora każe zakończyć dyktowanie quasi-arcydzieła, by spełnić ekstrawygórowane wymagania, uniknąć niepożądanej chryi i konieczności czmychnięcia organizatorów, gdzie pieprz rośnie.

Tekst: Justyna Gąsior

Korekta językowa: Aleksandra Domka-Kordek, Uniwersytet Opolski

2013-11-21 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Za bary z ortografią

[ TEMATY ]

dyktando

UM Świebodzice

Oto coś dla tych wszystkich, którzy lubią językowe łamigłówki i mają ochotę sprawdzić swoją wiedzę ortograficzną. Zapraszamy do udziału w II Dyktandzie o Pióro Burmistrza Świebodzic, które odbędzie się 20 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Poznań: Zatrzymano sprawcę dewastacji kościoła w Koziegłowach

2023-02-08 11:03

[ TEMATY ]

Poznań

dewastacja

archpoznan.pl

Policjanci z Czerwonaka ustalili i zatrzymali sprawcę dewastacji kościoła w Koziegłowach – poinformował PAP w środę kom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji. 41-letni mężczyzna usłyszał zarzuty obrazy uczuć religijnych, zniszczenia mienia oraz kradzieży lichtarzy.

Do dewastacji kościoła w podpoznańskich Koziegłowach doszło pod koniec stycznia. Jak informowała wówczas policja, nieznany sprawca wszedł do kościoła bocznym wejściem, następnie poprzewracał figury i wyposażenie wewnątrz kościoła. Lokalne media podawały, że "sprawca utopił figurkę Jezusa w chrzcielnicy, poprzewracał świece, zniszczył święte obrazy i witraże".

CZYTAJ DALEJ

Ks. Andaś: posługa kapelana jest dla mnie procesem ciągłego nawracania się

2023-02-09 09:59

[ TEMATY ]

kapelan

kapelani

Karol Porwich/Niedziela

- Posługa kapelana jest dla mnie procesem ciągłego nawracania się – powiedział ks. Krzysztof Andaś, kapelan Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu z okazji zbliżającego się Światowego Dnia Chorego, który będzie obchodzony 11 lutego. Duszpasterz przyznał również, że osobiście doświadczył wielu cudów w szpitalu. Z drugiej strony z spotyka w lecznicy 12 czy 13-latków, którzy próbowali sobie odebrać życie.

Radosław Mizera: Po raz kolejny przeżywać będziemy 11 lutego Światowy Dzień Chorego. Ustanowił go św. Jan Paweł II, aby uwrażliwić i zwrócić uwagę na chorych i na tych, którzy się nimi opiekują. Co oznacza dla księdza bycie kapelanem?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję