Reklama

Niedziela Kielecka

Płynie pomoc dla Hospicjum Caritas w Kielcach w ramach Pól Nadziei


2020-06-30 10:31

[ TEMATY ]

Pola Nadziei

diecezja kielecka

Archiwum Hospicjum

Epidemia koronawirusa spowodowała, że dziesiąta edycja Pól Nadziei – hospicyjnej kampanii organizowanej przez dla uwrażliwienia opinii publicznej na potrzeby pacjentów terminalnie chorych, której celem jest również zebranie funduszy na pomoc pacjentom Domowego i Stacjonarnego Hospicjum im. św. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, musiała przenieść się w przestrzeń wirtualną.

Przez sanitarne rygory zawieszono na trzy miesiące akcje i wydarzenia zaplanowane w ramach Pól Nadziei. Nie było ulicznej akcji wręczania żonkili, które zakwitły. Jednak w czerwcu, kiedy sanitarne rygory złagodzono, na nowo ruszyły kwesty i zbiórki przy parafiach na rzecz Hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach. W Chełmcach w parafii św. Mikołaja i św. Marii Magdaleny uczniowie ze Szkoły Podstawowej z Porzecza, Brynicy, Oblęgorka i Chełmiec wraz z nauczycielami kwestowali na pomoc kieleckiemu Hospicjum 28 czerwca. Mieszkańcy otwierali swoje serca i hojnie wspierali akcję. A potrzeby hospicjum są bardzo duże. Oprócz materiałów pielęgnacyjnych, sprzętu medycznego, który ulega zużyciu, w tym roku - ze względu na pandemię - potrzebne są również ozonatory, by zapewnić bezpieczeństwo pacjentom, jak i personelowi opiekującemu się chorymi.

Reklama

Wciąż można wpłacać pieniądze za pomocą „wirtualnej puszki” na potrzeby chorych podopiecznych Hospicjum Matki Teresy z Kalkuty, Wpłaty dokonamy klikając w link http://hospicjum.kielce.caritas.pl/po…/wirtualnepolanadziei/

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy sobie potrzebni

Niedziela lubelska 12/2020, str. III

[ TEMATY ]

Msza św.

Pola Nadziei

bp Artur Miziński

Puławy

Agnieszka Marek

Pomoc chorym i potrzebującym jednoczy mieszkańców Puław

Akcja „Pola Nadziei” na dobre zadomowiła się w świadomości Polaków i jednoznacznie kojarzy się z żonkilami i opieką hospicyjną. Jej tegoroczna inauguracja w Puławach odbyła się 8 marca w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej.

Uroczystą Eucharystię odprawił bp Artur Miziński. Koncelebrowali ją proboszczowie puławskich parafii i kapelan hospicjum ks. Łukasz Waś. O modlitwę w intencji pacjentów, pracowników, wolontariuszy i dobroczyńców Hospicjum im. św. Matki Teresy z Kalkuty poprosiła prezes Justyna Walecz-Majewska.

Widok ze szczytu

W homilii sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski odniósł się do Przemienienia na Górze Tabor. Jak wyjaśnił, Jezus przyjął ludzkie ciało i ludzką naturę dla zbawienia człowieka, a przez Przemienienie objawił się jako prawdziwy Bóg, za którym mamy iść i którego mamy słuchać.

– Chrystus prowadzi nas na szczyt góry, z której widać inną perspektywę naszej codzienności, z której, po chwili zachwytu, trzeba zejść, aby realizować wolę Boga w życiu – powiedział bp Miziński. – Wydarzenie Przemienienia jest nam potrzebne, abyśmy umocnili się w wierze i nie zwątpili w chwilach trudnych, naznaczonych cierpieniem; abyśmy nauczyli się słuchać Jezusa – podkreślił. Jak mówił, Wielki Post jest czasem szczególnym, w którym powinniśmy rezygnować z tego, co oddala nas od Boga i uświadomić sobie, że tak naprawdę nic od nas nie zależy. Pokazuje to szerząca się epidemia, którą tylko Bóg jest w stanie oddalić.

Przekazując 1% podatku na rzecz hospicjum (KRS 0000024272), pomagamy chorym powrócić do zdrowia lub w godnych warunkach przejść do życia wiecznego.

Relacja miłości

W nawiązaniu do dzieła opieki hospicyjnej w Puławach bp Miziński zaznaczył, że każdy człowiek, niezależnie od kondycji swojego życia, jest powołany do chwały Bożej, gdyż został przez Boga obdarzony niezbywalną godnością i usynowiony na mocy chrztu. – Dziękujemy za hospicjum w Puławach: za pracowników, wolontariuszy, przedstawicieli władz i wszystkich ludzi dobrej woli, którym droga jest sprawa pomocy chorym i potrzebującym. Musimy być dla siebie braćmi i nie zapominać, że relacja miłości zawsze jest dwustronna, korzysta nie tylko osoba przyjmująca pomoc, ale obdarowany zostaje także pomagający – podkreślił. Za kard. Robertem Sarahem przypomniał, że chorzy są skarbem Kościoła, gdyż noszą w sobie obraz ukrzyżowanego Chrystusa i od nich możemy się uczyć, jak złączyć się z Nim w cierpieniu. Biskup zachęcał do przyjęcia ofiarnej postawy służby wobec siebie nawzajem w odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga. – Nie starajmy się udowodnić sobie i innym, że jesteśmy samowystarczalni, że potrafimy budować świat bez Boga, ale w wielkiej pokorze i z ufnością zawierzmy Bogu życie i prośmy o to, byśmy przezwyciężając różne pokusy, słuchali i naśladowali Chrystusa – apelował.

Wspólna troska

Pracownicy hospicjum włączyli się w liturgię przez przygotowanie procesji z darami, a także czytania i modlitwę wiernych. Ksiądz Piotr Trela podziękował zgromadzonym za wspólną modlitwę i zachęcił do włączania się w pomoc chorym i potrzebującym, którzy dzięki hospicjum mogą powrócić do zdrowia lub w godnych warunkach przejść do życia wiecznego. Na koniec Mszy św. odśpiewane zostały suplikacje w intencji oddalenia epidemii koronawirusa. W dalszej części spotkania odbyła się wizyta zaproszonych gości w siedzibie hospicjum. Biskup Miziński modlił się z kapłanami, pacjentami i ich rodzinami, dla każdego znajdując uśmiech i dobre słowo w trudnych dla nich chwilach.

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Benedykt XVI nie pojedzie na pogrzeb brata do Ratyzbony

2020-07-05 20:06

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Benedykt XVI nie weźmie udziału w uroczystościach pogrzebowych swego brata ks. Georga Ratzingera w Ratyzbonie, zaplanowanych na 8 lipca. Według portalu Vatican News z 3 bm. na pogrzeb przybędą m.in. osobisty sekretarze papieża-seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

Brat Benedykta XVI był przez 30 lat kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem działającego tam chóru chłopięcego „Regensburger Domspatzen”. Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. 93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Jak wspominał obecny biskup tego miasta Rudolf Voderholzer, podczas tych pięciu dni bracia widzieli się dziewięć razy: „Było mało słów, wiele ufnych gestów, a przede wszystkim wspólna modlitwa”. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbędą się 8 lipca w Ratyzbonie. Po Mszy św. pogrzebowej w miejscowej katedrze zostanie on pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

Ten znany na świecie chór pożegna swego wieloletniego kierownika podczas nieszporów w jego intencji w niedzielę 5 lipca. W nabożeństwie weźmie udział 220 śpiewaków. W uroczystości nie będą mogli jednak uczestniczyć wierni ze względu na panujące jeszcze ograniczenia, związane z koronawirusem. Całość będzie transmitowana na żywo na stronie internetowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Uratowali dla przyszłych pokoleń

2020-07-06 23:10

Łukasz Michalak

Tkaniny zdobiące ściany kapitularza Krakowskiej Kapituły Katedralnej odzyskały pierwotne piękno! Realizatorem projektu UPJPII. 6 VII 2020

6 lipca 20202 r.  - ten dzień trzeba zapamiętać! Nastąpił finalny odbiór trwających trzy lata prac konserwatorskich, których zadaniem było uratowanie przed całkowitą degradacją obić ściennych reprezentacyjnego pomieszczenia w katedrze na Wawelu.

Próby ratowania zabytkowych tkanin przez lata nie przynosiły większego efektu. Dopiero otwarty trzy lata temu projekt dał szansę zachowania obiektu. Dzięki finansom Unii Europejskiej, wkładowi Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który stał się jego beneficjentem oraz pomocy Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa dziś można mówić o wielkim sukcesie!

Nad realizacją projektu czuwała dr Natalia Krupa z Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJPII, pracę specjalistów z Krakowa, Warszawy, Wrocławia organizowała Sabina Szkodlarska, nadzorem konserwatorskim zamierzenie ze strony UPJPII objęła Anna Drzewiecka.

Już na pierwszym etapie prac – badań od strony historycznej spotkano się z wielkim zaskoczeniem. Obicia ścian okazały się historycznie starsze niż uprzednio przypuszczano. Datowano je bliżej XVIII wieku, a pochodzenia upatrywano na Bliskim Wschodzie. Zespół Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej podjął się zrekonstruowania historii pomieszczenia i tkanin. Kompozycja wzorów, naleciałości stylowe, naśladownictwo układów kompozycyjnych pochodzących z okresu renesansu z II poł. XVI wieku pozwoliły określić wiek tkanin na początek XVII stulecia. Prace badawcze ukazały też, że jest to dzieło włoskie, weneckie. Trudno jednak je z jakimikolwiek porównać, takie same nie są znane!

- To, że pochodzą z takiego źródła nałożyło na konserwatorki tkanin jeszcze większe zobowiązanie – mówi ks. prof. dr hab. Jacek Urban, dziekan Krakowskiej Kapituły Katedralnej – dzięki melanżowi zainteresowanych tym pomieszczeniem stron (UE, UPJPII, SKOZK) udało się ten cały proces przeprowadzić… To pomieszczenie jest używane zgodnie z jego założeniem najwyżej kilkanaście razy w roku. Tu spotyka się kapituła, udostępniane jest w celach badawczych studentom polskim i zagranicznym, ks. proboszcz spotyka się tu z pracownikami katedry. Na co dzień bywają tu jedynie pracownicy Archiwum…

Od dłuższego czasu miejsce jedwabnych, zdobnych, zabytkowych obić zastępował współczesny len. Trzy lata pracy to także przeanalizowanie remontów kapitularza na przestrzeni lat czemu służyła także istniejąca dokumentacja fotograficzna, świadcząca, podobnie jak analiza ścian pod tkaninami, o wielu remontach, przebudowaniach, choćby zmianach ogrzewania, które nie służyły tkaninom obiciowym.

- Ukazały nam się prace konserwatorskie niestety o różnym stopniu profesjonalizmu, wtedy dopiero mogliśmy zaobserwować stopień zniszczeń faktyczny. Pod odjęciu dawnych napraw, cerowań, przeszyć okazało się, że obiekt jest w 80% stopniach zniszczony, z ubytkami całkowitymi, ze zniszczonymi osłonami, z wykruszonymi fragmentami wątków. Musieliśmy podjąć decyzję jak ten program naprawczy poprowadzić, by tkaniny mogły wrócić na ściany. Zadecydowaliśmy później, by przy instalowaniu tych tkanin były one od siebie niezależne, jako układane panele, a każdy wykonany na osobnym krośnie. Tym samym pozyskaliśmy efekt na kształt ekspozycji muzealnej. To daje też możliwość zareagowania w każdej chwili, gdyby z czasem cokolwiek mogło się przydarzyć jakiemuś fragmentowi obić - mówi dr Natalia Krupa, kierownik projektu.

Konserwatorki intensywnie pracowały dwa lata.

- Taki fragmencik, ot 10 centymetrów – pokazuje Sabina Szkodlarska – to parę dni pracy, niezwykle precyzyjnej. Podziwiam cierpliwość, wytrwałość konserwatorek. Większość odbywała się w Pracowni Konserwacji Tkanin Zabytkowych UPJPII, pozostałe panie pracowały w swoich pracowniach. One pracowali nad jedną sprawą w wielu miejscach. Podziwiam.

W pracowni UPJPII przeprowadzane były badania techniki wykonania i technologii.

- W pracowni na UPJPII dysponujemy bardzo nowoczesnym sprzętem – mówi dr Natalia Krupa - m.in. zautomatyzowanym mikroskopem cyfrowym z oprogramowaniem 3D, co bardzo dokładnie pozwoliło zdiagnozować stan zachowania tkanin, a przy usuwaniu każdej z warstw aparat cyfrowy na sliderze nad stanowiskiem pracy konserwatorów pozwalał na rejestrowanie wszystkich elementów prac w czasie.

- Mimo tak ogromnych zniszczeń chcieliśmy by była to jednak konserwacja a nie retusz estetyczny. Jestem pełna podziwu dla pań, które się tym zajmowały, bo to ogromna praca…a efekt jest fantastyczny. Tkaniny są dobrze zabezpieczone, należy teraz, co jest sprawą kluczową, ochrona tego wnętrza, by zapewnić stabilne warunki mikroklimatyczne, jest to w trakcie badań - podkreśla Anna Drzewiecka.

- My od dziesiątków lat jesteśmy przekonani, że tu jest mikroklimat, dlatego, że tu znakomicie się zachowują zarówno skóra, pergamin, papier, klisza fotograficzna. A przecież każde z nich potrzebuje innych warunków. Dlatego tu wykonaliśmy jakiś czas temu szafy na te archiwalia, które nie czują się dobrze w innych pomieszczeniach Archiwum. W tym wyjątkowym miejscu, będąc obok siebie, nic złego im się nie dzieje - dodaje ks. prof. Jacek Urban, przekonany, że dziś jest prawdziwie wielki dzień.

Część historii udało się przebadać, przywrócić jej świetność, uratować dla przyszłych pokoleń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję