Reklama

Niedziela Łódzka

Maryja patrząca na mnie - wizerunek Matki Bożej Gidelskiej

Prezentowany dziś obraz przybliża niezwykłą historię sanktuarium gidelskiego. Największym skarbem świątyni, której budowę rozpoczęto w 1612 roku, skarbem, dla którego oprawy została wzniesiona, jest maleńka, zaledwie dziewięciocentymetrowa, kamienna figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem.

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Matka Boża Gidelska

Marcin Błaszczyk

Kiedy i przez kogo została ona wyrzeźbiona nie wiemy. Jej historia zaczyna się w 1516 roku i jest prezentowana na dzisiejszym obrazie. Tuż przed pierwszą niedzielą maja, gidelski rolnik Jan Czeczek orał swoje pole w miejscu, gdzie dziś wznosi się klasztorny kościół. Naraz, ku jego zdziwieniu, woły ustały w orce, a nawet padły na kolana. Nic nie pomogły przynaglania ani razy. Wreszcie i mężczyzna zauważył niezwykłą jasność bijącą z ziemi, a wśród tej jasności „obrazek mały głazowy Najświętszej Panny, wielkości na dłoń, na kamieniu wielkim, który był wydrążony na kształt kielicha”. Tę scenę prezentuje dolna, ziemska cześć obrazu.

Reklama

Górna, niebiańska część obrazu związana jest z dalszą historią cudownej figurki. W roku 1615 właścicielka Gidel, Anna z Rosocic Dąbrowska, sprowadziła dominikanów, którzy mieli głosić sławę Maryi i strzec miejsca Jej cudownego wizerunku. Obecność dominikanów w Gidlach symbolizują na obrazie adorujący figurkę dwaj dominikanie. Z prawej strony widzimy św. Jacka Odrowąża – pierwszego świętego polskiego dominikanina. Św. Jacek przedstawiony jest z monstrancją i figurką Matki Boskiej Gidelskiej. Dominikanin z lewej strony trzymający krzyż to św. Dominik, założyciel Zakonu Dominikanów.

Cudowna figurka Matki Boże Gidelskiej przedstawiona jest zatem w dwóch planach, trzykrotnie: odnaleziona w ziemi, adorowana w niebie i trzymana przez św. Jacka. Wszystkie znane cechowe obrazy gidelskie powielają prezentowany schemat, różniąc się jedynie poziomem wykonania. Wracając do wydarzeń 1516 roku, po odnalezieniu posążek obmyto i przeniesiono do kościoła parafialnego. Wodą, która pozostała po obmyciu, Czeczkowie przetarli swe oczy i natychmiast odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego wydarzenia zachował się do dziś zwyczaj „Kąpiółki”, to znaczy ceremonialnego obmywania raz w roku figurki w winie. Podczas uroczystej mszy świętej odpustowej w poświęconym winie zostaje zanurzona łaskami słynącą Figurka Matki Bożej Gidelskiej. Wino jest następnie rozlewane do specjalnych ampułek, tak by wierni mogli je ze sobą zabrać i używać, stosownie do potrzeby, pamiętając przy tym, że to Bóg jest Tym, który uzdrawia.

2020-05-06 12:05

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wadlew: Człowiek jest nasycony, gdy jego duchowy wymiar jest nakarmiony

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Antoni Zalewski

22 sierpnia Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś celebrował Mszę Świętą w Wadlewie, rozpoczynając drugi dzień pielgrzymowania na Jasną Górę. Podczas homilii Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś, odnosząc się do dzisiejszej Liturgii Słowa, podkreślił, że żaden pokarm nie jest w stanie nas nasycić, ponieważ to duch daje życie.

CZYTAJ DALEJ

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: potrzeba zmiany przepisów ws. wsparcia rodziców dzieci martwo urodzonych

2021-09-22 11:52

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Bożena Sztajner/Niedziela

Konieczne są zmiany w prawie, które ułatwią uzyskanie wsparcia rodzicom dzieci martwo urodzonych. Obecne przepisy umożliwiają wystawienie aktu urodzenia dziecka zmarłego przed narodzeniem tylko, jeśli udało się ustalić jego płeć. Jest to często niemożliwe w sytuacji, gdy dziecko zmarło na wczesnym etapie ciąży. W takich przypadkach rodzice muszą ponieść znaczne koszty wykonania badania DNA. Inaczej nie będą mogli skorzystać z zasiłku pogrzebowego czy urlopu macierzyńskiego. Eksperci Instytutu Ordo Iuris wskazują, że ten problem można rozwiązać po wprowadzeniu zmian w projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wzorów karty urodzenia i karty martwego urodzenia.

- Aktualny stan prawny prowadzi do nieuzasadnionego wykluczenia grupy rodziców dzieci martwo urodzonych na wczesnym etapie ciąży z możliwości skorzystania z pomocy oferowanej przez państwo, a zatem godzi w konstytucyjną zasadę równości wobec prawa – podkreśla Anna Wawrzyniak z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję