Reklama

Kościół

Abp Kupny: jesteśmy winni pamięć i modlitwę ofiarom katastrofy smoleńskiej

Metropolita wrocławski dziś rano modlił się w swojej kaplicy za ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego, która 10 lat temu wydarzyła się pod Smoleńskiem. – To niewątpliwie jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń w naszej najnowszej historii – przyznał abp Kupny.

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

Agnieszka Bugała

Arcybiskup zauważył, że w wypadku zginęli wspaniali ludzie: Prezydent Lech Kaczyński z małżonką, wybitni politycy, przedstawiciele świata nauki, kultury, osoby duchowne. – Na wielu płaszczyznach życia społeczno-politycznego bardzo się różnili, ale każdy z nich – i mocno w to wierzę – chciał jak najlepszej przyszłości dla naszego kraju – powiedział pasterz Kościoła wrocławskiego, dodając: – Dziś jesteśmy im winni naszą pamięć i modlitwę.

Hierarcha przyznał także, że jeszcze nie tak dawno planował we wrocławskiej katedrze odprawić uroczystą Mszę św., by polecić zmarłych w tej katastrofie Bożemu miłosierdziu. – Nikt się wtedy nie spodziewał, że nie dane nam będzie spotkać się, by jako wspólnota, jednym głosem prosić Boga w ich intencji – tłumaczył, dopowiadając: – Proszę stwórzmy taką wspólnotę, pozostając w swoich domach. Niech każdy – bez względu na poglądy – tak jak potrafi pomodli się za nich. Jesteśmy im to winni. A może znowu Bóg da, że poczujemy się wspólnotą.

2020-04-10 09:03

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny do diakonów: nie pragnijcie być celebrytami, ale świadkami Jezusa

2020-05-09 10:37

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

Agnieszka Bugała

Abp Józef Kupny

Kościół ma mieć twarz mamy, która widząc, jak jej dziecko upada i rani się, rzuca wszystko, czym się zajmowała, biegnie, aby to dziecko podnieść i opatrzyć ranę – mówił abp Józef Kupny podczas Mszy św. we wrocławskiej katedrze, tuż przed udzieleniem święceń diakonatu alumnom wrocławskiego seminarium. – Mama nie zastanawia się, nie rozważa, nie tłumaczy, że ma wiele innych zajęć, to jest odruch – widzi krzywdę, cierpienie i ból więc natychmiast reaguje. Czy jesteście gotowi zadbać o to, by nasz Kościół wrocławski miał twarz takiej matki? Czy chcecie nadać Mu takie oblicze? – pytał hierarcha kandydatów do święceń.

Ze względu na obowiązujące normy bezpieczeństwa w tym roku trzynastu kleryków wrocławskiego seminarium przyjęło święcenia diakonatu w trzech grupach. W dwóch dolnośląskich kościołach uroczystościom przewodniczyli biskupi pomocniczy Andrzej Siemieniewski i Jacek Kiciński, w katedrze – metropolita wrocławski.

Hierarcha nawiązał do słów Jezusa: „Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem”. Zauważył, że dosłowne tłumaczenie tego zdania, zapisanego przez św. Jana powinno brzmieć „wybrałem was sobie”. – W polskim tłumaczeniu tego „sobie” nie ma, ale ono jakby jeszcze mocniej podkreśla, że wyboru dokonuje sam Bóg, według własnych kryteriów i dla zrealizowania Jego planu – mówił abp Kupny.

Dodał, że święcenia przyjmuje się po to, by realizować Boży plan. – Okoliczności, w jakich dzisiejsza uroczystość się odbywa bardzo dobitnie pokazują, że człowiek może wszystko sobie zaplanować i nawet może mu się wydawać, że ma wszystko pod kontrolą. Czy ktoś z nas przewidywał, że będę na was nakładał ręce, a wasi przyjaciele i księża nie będą mogli być tego naocznymi świadkami? – pytał arcybiskup.

Przypomniał, że poprzez sakrament święceń alumni stają się osobami duchownymi, czyli tymi, którzy potrafią dostrzec Ducha Bożego, który ten świat prowadzi, zgodnie z własnym zamysłem. – Macie nie tylko o tym Duchu nauczać, ale być pierwszymi, którzy wierzą, że tylko Boży zamysł jest dobry dla człowieka – zaznaczył metropolita wrocławski.

W dalszej części homilii abp Kupny odniósł się do dalszej części wypowiedzi Jezusa: „przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał”, zwracając uwagę, że grecki zapis Ewangelii wg św. Jana każe tłumaczyć to zdanie: „przeznaczyłem Was, abyście szli i owoc nieśli i by owoc wasz trwał”. – W dzisiejszym świecie to jest niezwykle ważne, żeby apostoł miał świadomość, iż nie zawsze dostrzeże wyniki swojej pracy – mówił metropolita wrocławski: – Macie nieść owoc, który Jezus wysłużył na krzyżu, wszystkim do których zostaniecie posłani.

Arcybiskup tłumaczył przy tym, że współczesny człowiek jest nastawiony na szybki efekt, a kiedy nie dostrzega owoców swojej pracy, załamuje się, poddaje, wpada we frustrację. – Dziś Jezus ci mówi, że nie wszystko z tego, co będziesz robił da się policzyć, zważyć, zobaczyć, dotknąć i namacalnie sprawdzić – mówił hierarcha. – Być może całe Twoje życie ma być nastawione na niesienie owocu, który dziś otrzymujesz od Jezusa w sakramencie święceń. Całe Twoje życie ma być niesieniem owocu, którym Bóg obdarowuje cię na modlitwie i czytaniu Jego słowa. Nie szukaj efektów! Wyznacznikiem Twoich działań nie jest ilość lajków na portalach społecznościowych – dodał arcybiskup.

Abp Kupny przypomniał, że tradycja i prawo kościelne wyznaczyły obszar, na którym posługa diakona ma być realizowana. – Tworzy go to wszystko, co wiąże się z posługą słowa, ołtarza i miłości – wyjaśniał zebranym we wrocławskiej katedrze, zwracając uwagę, że w czasach pandemii posługa diakona, tak jak i kapłana, napotyka na szereg ograniczeń. – Macie głosić Ewangelię, słowo Boże, przekazywać Bożą naukę, ale jak to robić w prawie pustym kościele? – pytał hierarcha, wskazując, że dziś osoby duchowne powinny skupić się na posłudze małym grupom wiernych, na formacji członków różnych grup parafialnych, liderów ruchów i stowarzyszeń katolickich. – Ponadto należy wykorzystać wszystkie możliwości, jakie dają media społecznościowe. To jest współczesny areopag, na którym powinno się głosić Ewangelię – tłumaczył abp Kupny.

Przestrzegał alumnów, by w internecie czy na portalach społecznościowych nie pisali o sobie, o tym jak spędzali dzień, urlop, czy z kim się spotykali. – Piszcie o Chrystusie, dzielcie się swoją wiarą, radością z bycia uczniem Jezusa, pomysłami na działalność ewangelizacyjną, katechetyczną, charytatywną. Nie pragnijcie być celebrytami, ale świadkami Jezusa – mówił arcybiskup.

Na zakończenie metropolita zauważył, że zasadniczym rysem posługi diakona jest służba bliźnim, jednak – jak zaznaczył - chociaż zakłada ona dzielenie się dobrami z tymi, którzy ich nie mają, to różni się działalności charytatywnej. – Obecne trudne czasy sprawiają, że Kościół już staje się Kościołem ubogich, bo takimi się stają nasi wierni. Czy w tej sytuacji potrafisz się dzielić z potrzebującymi? Czy myślisz o tych, którzy utracili pracę, nie mają za co utrzymać swoich rodzin, czy potrafisz się z nimi podzielić tym, co posiadasz? – pytał arcybiskup kandydatów do święceń i wyjaśniał: – Tutaj nie chodzi jedynie o zorganizowanie takiej czy innej akcji, ale o mentalność, która sprawia, że jesteś blisko tych ludzi, żyjesz z nimi, czujesz się jednym z nich, a nie kimś kto na moment przychodzi do ich świata, by później wrócić do siebie. Na tym polega wyobraźnia miłosierdzia, która towarzyszyła pierwszym chrześcijanom, kiedy wybierali diakonów. Ich zadaniem było dbać o to, by nikt we wspólnocie nie cierpiał niedostatku. Oni mieli być pierwszymi, którzy bardziej niż o siebie, dbają o innych.

Metropolita wrocławski przywołał przy tym przykłady sióstr zakonnych oraz księży, którzy z narażeniem życia i zdrowia zgłosili się, by dbać o chorych w domach pomocy społecznej. – Takich działań nie da się zadekretować, narzucić z góry, opisać normami. One mają wypływać z człowieka, stać się niejako stylem jego życia, odruchem bezwarunkowym – tłumaczył arcybiskup, zwracając uwagę, że słowa z dzisiejszej homilii odbiera jako program dla diakona, kapłana i biskupa w czasie pandemii.

Metropolita wrocławski wspomniał również czas własnych święceń diakonatu, które przyjmował prawie 40 lat temu. – W pierwszych latach mojego kapłaństwa w bestialski sposób zamordowany został przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa ks. Jerzy Popiełuszko. Nie były to łatwe czasy dla naszego Narodu, Kościoła, kapłanów, ale nie sądziłem wtedy, że będzie trzeba - inaczej, ale jeszcze raz - przechodzić wymagającą próbę wiary, nadziei i miłości. Że kolejne pokolenia przygotowujących się do kapłaństwa będą musiały zdawać trudny egzamin z miłości, której istotą jest bezinteresowne i radykalne, tak jak radykalna jest nauka Ewangelii, dawanie siebie. Czy temu podołamy? Tak, ale tylko wtedy, kiedy będziemy mocno trwali w komunii z Chrystusem – zakończył abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ

„Świat według Jana Pawła II” - film na stulecie urodzin papieża

2020-05-25 18:05

[ TEMATY ]

film

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Biuro Programu „Niepodległa” i Telewizja Polska zapraszają telewidzów do obejrzenia niecodziennego filmu dokumentalno-biograficznego „Świat według Jana Pawła II”, przygotowanego z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Film pokazuje współczesną spuściznę po Janie Pawle II i zmiany, które jego pontyfikat wniósł w życie nie tylko pojedynczych ludzi, ale całych narodów. Archiwalne ujęcia filmowe i wywiady przeprowadzone współcześnie pokazują, jak wizyty papieża przeobraziły społeczeństwa odwiedzanych przez Niego krajów. Film zostanie wyemitowany na antenie TVP1 25 maja o godz. 21.00.

Materiał powstał na zlecenie Biura Programu „Niepodległa” w koprodukcji z TVP i we współpracy z Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przy finansowym wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej. Reżyserem filmu jest Piotr Kornobis.

– Film jest jednym z naszych projektów upamiętniających urodziny jednego z największych Polaków w historii świata. Przygotowaliśmy materiał, który pokazuje nie tylko jak św. Jan Paweł II wpływał na Polaków, ale również jak jego słowa i czyny zmieniały życie mieszkańców świata – wyjaśnia Jan Kowalski, dyrektor Biura Programu „Niepodległa”. – „Świat według Jana Pawła II” to opowieść o jednym z najbardziej fascynujących ludzi naszych czasów – dodaje dyrektor Biura Programu „Niepodległa”.

Dokument przedstawia spuściznę po Janie Pawle II. Współczesne zdjęcia i wywiady pokazują, jak wizyty papieża zmieniły społeczeństwa odwiedzanych krajów.

– Chcieliśmy wzbogacić narrację o Ojcu Świętym o wątki, które nie są w Polsce znane. My mamy swoje skojarzenia, wspomnienia i historie z Nim związane, które często mają bardzo osobisty charakter. Interesowało nas, jak papieża zapamiętali inni – opowiada Piotr Kornobis. – Dzięki temu, że decyzja o powstaniu filmu zapadła ponad rok temu, mogliśmy zaplanować dalekie podróże i znaleźć wyjątkowych bohaterów nie tylko w Polsce, ale również w Meksyku, Irlandii i Indiach – uzupełnia reżyser.

Ekipa filmowa podróżowała śladem papieskich pielgrzymek m.in. do Guadalupe w Meksyku, Knock w Irlandii i Kalkuty w Indiach, ale też do Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy. Materiały współczesne przeplatane są licznymi archiwaliami z pielgrzymek.

– Działalność i personalistyczna myśl św. Jana Pawła II to oryginalny kapitał kulturowy, który integruje ludzi na całym świecie, przekraczając nie tylko granice polityczne, ale przede wszystkim granice podziałów międzyspołecznych – wyjaśnia Marcin Zarzecki, prezes zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.

– Współpraca Biura Programu „Niepodległa”, Telewizji Polskiej i Polskiej Fundacji Narodowej zapewniła członkom ekipy filmowej możliwość poszukiwania wielorakich owoców nauczania papieża Polaka w odległych zakątkach świata. Wszędzie, gdzie zjawili się dokumentaliści, tam wspomnienia św. Jana Pawła II otwierały serca i emocje rozmówców – zapewnia prezes Marcin Zarzecki. – Jestem przekonany, że dzięki kooperacji PFN, TVP z Biurem Programu „Niepodległa” udało się stworzyć wyjątkowy film dokumentalny, który jest świadectwem papieża Polaka jako genius loci naszych czasów - uzupełnia.

Zapowiedzią filmu dokumentalnego jest teledysk „Poczekam na Ciebie tu”. Utwór napisany przez Piotra Kornobisa i Antoniego Wojnara, w wykonaniu Basi Pospieszalskiej, ilustrują materiały z miejsc odwiedzanych przez filmowców. Piosenkę można zobaczyć na profilu Youtube programu „Niepodległa”.

CZYTAJ DALEJ

Duchowa pielgrzymka Żywego Różańca

2020-05-26 15:39

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Żywy Różaniec

Stowarzyszenie Żywy Różaniec

W dniach 5-6 czerwca 2020 r. do jasnogórskiego sanktuarium jak co roku przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca z całej Polski, by zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej. Jak to zrobią, gdy ograniczenia związane z epidemią nie pozwalają na tak liczne zgromadzenia? Stawią sią przed tronem Matki Bożej sercem. Zapraszamy na wyjątkową VIII Duchową Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca na Jasną Górę.

W tym roku nie będziemy mogli wszyscy fizycznie przybyć na Jasną Górę. Z powodu obostrzeń związanych z pandemią nasza pielgrzymka będzie miała charakter duchowy. Na Jasną Górę przybędą przedstawiciele Żywego Różańca w Polsce, którzy poprowadzą dwudniowe czuwanie, a my wraz z nimi nasze duchowe pielgrzymowanie będziemy przeżywać za pośrednictwem Radia Maryja, Telewizji Trwam i strony internetowej jasnagora.pl.

Co będzie w programie pielgrzymki?

Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: Wszystko postawiłem na Maryję. Pielgrzymkę rozpoczniemy w piątek 5 czerwca o godz. 20:20 transmisją modlitwy różańcowej. O godz. 21:00 będziemy razem modlić się podczas Apelu jasnogórskiego. Rozważanie apelowe poprowadzi ks. Jacek Gancarek, moderator krajowy Żywego Różańca, błogosławieństwa udzieli abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, opiekun Żywego Różańca z ramienia KEP. W sobotę 6 czerwca o godz. 13:30 rozpoczniemy transmisję Mszy Świętej w kaplicy Cudownego Obrazu za pośrednictwem Telewizji Trwam.

Podczas pielgrzymki rozpoczniemy także trzeci rok Wielkiej Nowenny Różańcowej. Temat, który w tym rok będziemy rozważać, także na łamach miesięcznika formacyjnego „Różaniec”, to: „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”.

Odczytamy również słowo, które skierował do nas abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski. Nie zabraknie również tradycyjnej pamiątki z pielgrzymki. W tym roku będzie to obrazek z wizerunkiem Stefana kard. Wyszyńskiego z modlitwą „Aktu osobistego oddania Matce Bożej”. Obrazek będzie dołączony do czerwcowego numeru miesięcznika „Różaniec”.

W tym trudnym czasie dla całego świata nie ustajemy w modlitwie. Bądźcie razem z nami duchowo na Jasnej Górze 5-6 czerwca. Jeśli stawimy się wszyscy – ponaddwumilionowa armia Żywego Różańca – być może będzie to największa w historii Ogólnopolska Duchowa Pielgrzymka Żywego Różańca na Jasną Górę.

Czym jest wspólnota Żywego Różańca?

Żywy Różaniec to niezwykła wspólnota modlitwy i apostolstwa. Mogą do niej dołączyć wszyscy, którzy u boku Maryi chcą przemieniać świat modlitwą. W jaki sposób to się dzieje? Bardzo prosto. Żywy Różaniec tworzą róże/koła różańcowe. Do jednej róży należy 20 osób, z których każda zobowiązuje się do codziennego odmawiania jednego dziesiątka Różańca, rozważając w nim jedną tajemnicę różańcową (zmienianą co miesiąc). Dzięki temu róża codziennie odmawia cały Różaniec.

Codzienny dziesiątek odmawiamy w papieskich intencjach Apostolstwa Modlitwy, czyli w intencjach wyznaczonych prze papieża na dany miesiąc jako odpowiedź na różne wyzwania i trudności, przed którymi stoją wierni Kościoła i ludzie całego świata. Założycielką tego dzieła modlitwy jest sługa Boża Paulina Maria Jaricot. Dziś prawie w każdej parafii w Polsce istnieje i działa wspólnota Żywego Różańca, który ma też swoje stowarzyszenie zatwierdzone przez KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję