Reklama

Niedziela Kielecka

Jędrzejów: kaplica bł. Wincentego Kadłubka w archiopactwie cysterskim odzyskuje blask

W archiopactwie cystersów w Jędrzejowie kontynuowane są zakrojone na szeroką skalę prace konserwatorskie, których wartość to prawie 2 miliony złotych. Do ważniejszych przedsięwzięć należy renowacja kaplicy z konfesją bł. Wincentego Kadłubka – najpierw biskupa krakowskiego, a potem cystersa, który spoczywa w tutejszym kościele.

[ TEMATY ]

renowacja

opactwo

cystersi

Jędrzejów

T.D.

Archiopactwo cystersów w Jędrzejowie

W kaplicy bł. Wincentego, po rozpoczętej w 2018 r. renowacji późnobarokowych malowideł Andrzeja Radwańskiego w obrębie kopuły, kontynuowano odnawianie fresków na pendentywach (elementach narożnych sklepienia). Są one po części dziełem także Andrzeja Radwańskiego, z późniejszymi uzupełnieniami innych artystów. Odnowione zostały także bramki obejścia po bokach ołtarza oraz elementy wyposażenia metalowego: cztery świeczniki, krucyfiks ołtarzowy, tabernakulum, a także podstawa ołtarza i figury czterech aniołów adorujących konfesję bł. Wincentego. Sama konfesja, odnowiona - jest obecnie przechowywana w klasztorze.

Renowacji poddano także metalową kratę w wejściu do kaplicy, z której usunięto ogniska korozji, przywrócono też jej pierwotną kolorystykę - ma teraz odcień malachitowej zieleni, ze złoceniami. Krata pochodzi z tego samego okresu, co cała kaplica - została wykonana tuż przed ogłoszeniem beatyfikacji Wincentego Kadłubka, która miała miejsce w 1734 roku. W czasie prac na ścianach kaplicy odkryto obecność zamalowanych polichromii. Do odnowienia pozostały jeszcze posadzka i stopień ołtarza.

Ojcowie cystersi w 2020 r. planują zakończenie prac w kaplicy bł. Wincentego. – Zamierzamy ponownie poświęcić kaplicę. Prawdopodobnie będzie to dzień 9 października, czyli święto bł. Wincentego – mówi KAI przeor w Jędrzejowie, o. Bruno Paterewicz.

Reklama

Kontynuowane będą też prace przy murze, przy dzwonnicy, w planach jest także odrestaurowanie ogrodu opackiego. Jędrzejów jest najstarszą siedzibą cystersów w Polsce.

Opactwo zostało założone ok. roku 1140, jako pierwsze opactwo w Polsce i filia burgundzkiego klasztoru Morimond.

W 1152 cystersi założyli tam szpital klasztorny, jako najstarszy w Polsce. Opactwo jest obecnie także sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka (1160-1223), który zrezygnował z biskupstwa krakowskiego i został cystersem w Jędrzejowie. Tam dokończył pisanie Kroniki Polskiej. Po II wojnie światowej opactwo zostało odnowione przez mnichów opactwa Szczyrzyc. Opactwo zostało ponownie erygowane w 1989 r. Obecnie znajduje się w klasztorze 20 mnichów.

Bł. Wincenty Kadłubek jest drugim patronem diecezji kieleckiej (wspomnienie 9 października).

2020-01-21 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królowie w opactwie w Witowie

Niedziela łódzka 2/2020, str. V

[ TEMATY ]

opactwo

zabytki

Witów

norbertanie

Archiwum ks. Krzysztofa Nalepy

Dawne opactow norbertanów

Autor pięknego opracowania o kościele i norbertanach witowskich Kazimierz Głowacki tak m.in. napisał: „Ten zapomniany dziś zabytek, kiedyś cieszył się szeroką sławą w Rzeczypospolitej, stając się obiektem podziwu licznie odwiedzającej go szlachty, możnowładców i królów”.

Po kasacie klasztoru w 1819 r. jak i wcześniejszych zawirowaniach zaginęło archiwum, które ukazałoby prawdziwą i dokładniejszą historię miejsca. Dlatego istnieje wiele tajemnic, hipotez i domysłów. Chciałbym, aby jeszcze w kontekście jubileuszu chrześcijaństwa w Polsce zatrzymać się w tym miejscu i zobaczyć, którzy królowie je nawiedzali. Gdyby istniały kroniki i archiwum, wykaz ten byłby z pewnością imponujący. Wypada tu nadmienić, że Witów leży blisko Piotrkowa, gdzie odbywały się trybunały i synody.

Zjeżdżali tam królowie, biskupi, a także zapraszano opatów witowskich. Przy okazji takich wizyt opaci z Witowa zabiegali u królów o przywileje dla swego opactwa i nadania. Związane one były z doczesnymi korzyściami, niemniej rosła i przez nie rola Witowa.

Niejeden władca też był zapraszany do rezydencji opackiej w ramach podziękowań, lub aby zacieśnić więzy. Wielokrotnie gościem Witowa był król Zygmunt III Waza, który przyjaźnił się z opatem witowskim Ottonem Schenkingiem. Król podczas pobytów w Piotrkowie odwiedzał nie tylko pobliski Sulejów (gdzie opatem cystersów był również biskup Otto Schenking), ale i Witów.

Tradycja utrzymuje, że atmosfera klasztoru norbertańskiego szczególnie odpowiadała władcy. Tu znajdował on wielokrotnie miejsce do medytacji religijnych i rekolekcji wielkopostnych.

Dlatego nie z przypadku na dawnych zapleckach stalli umieszczono obraz (1622 r.) przedstawiający króla Zygmunta III Wazę, jak z dworem adoruje krzyż Pański w świątyni witowskiej. Przy okazji trzeba powiedzieć, że Otto Schenking był biskupem wendeńskim i prowadził w północnych rubieżach Rzeczypospolitej walkę z protestantyzmem. Za swe zasługi otrzymał od króla dwa opactwa – pewnie dla podratowania budżetu – cystersów w Sulejowie i norbertanów w Witowie w 1613 r. Był opatem komendatoryjnym, niezwiązanym z zakonami. Ale czerpał z tego tytułu zyski i prestiż. Rzadko odwiedzał swe rezydencje opackie. W 1625 r. po zajęciu Inflant przez Szwedów opuścił na stałe swą stolicę biskupią Wenden i osiadł w „swej siedzibie opackiej” w Sulejowie, gdzie dokończył żywota w 1637 r. Pochowano go w kościele cystersów w Sulejowie.

Są wzmianki, nie do końca potwierdzone, że opactwo w Witowie odwiedziła królowa Bona. Ale na ten temat brak szczegółów. Bywała w Piotrkowie, więc może trafiła i do Witowa.

Na koniec odnotować należy niechlubną postać króla szwedzkiego Karola Gustawa. Ten po opanowaniu w kwietniu 1657 r. Piotrkowa w obawie przed szerzącą się w mieście epidemią za miejsce swego krótkiego pobytu obrał klasztor witowski. Dokonał spustoszeń budynków klasztornych i kościoła, złupił skarbiec zakonny i spalił kościółek cmentarny.

Najazd na opactwo nie pociągnął większych strat w ludziach, choć podczas tego zamieszania zginął jeden norbertanin br. Stanisław Horodyski.

CZYTAJ DALEJ

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Niedziela Ogólnopolska 14/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

homilia

Arkadiusz Bednarczyk

Wskrzeszenie Łazarza, kwatera ołtarza głównego w archikatedrze przemyskiej

Prorok Ezechiel, przebywając na wygnaniu babilońskim, stanął wobec pytania o los tych Izraelitów, którzy zmarli z daleka od własnej ojczyzny. Czyżby mieli na zawsze pozostać w grobach na obcej ziemi? Zrozpaczonym rodakom opłakującym bliskich zmarłych prorok przekazuje słowo niezwykłej nadziei i pociechy: wierni wyznawcy Boga zostaną wskrzeszeni do nowego życia! Obraz wskrzeszenia umarłych, czemu towarzyszy otwarcie grobów, jest bardzo mocny, ale nie o oddziaływanie na wyobraźnię tu chodzi, lecz o dobitne podkreślenie mocy Bożej. „Poznacie, że Ja jestem Pan” – woła prorok w imieniu Boga, którego zbawcza moc jest silniejsza niż więzy śmierci. To przesłanie nadało nowy impuls wierze starotestamentowego Izraela, ukierunkowując ją nie na doczesność, lecz ku wieczności. Pod koniec ery przedchrześcijańskiej nadzieja na zmartwychwstanie umarłych przygotowała lud Bożego wybrania do radykalnie nowego etapu historii zbawienia.

Wskrzeszenie Łazarza stanowi ostatni znak Jezusa. Ewangelista Jan szczegółowo relacjonuje wydarzenie potwierdzające moc Jezusa nad śmiercią, a tym samym również Jego mesjańską i Boską tożsamość. Istnieje zasadnicza różnica między wskrzeszeniem, które stało się udziałem Łazarza, a zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Na kilka dni przed swoją męką Jezus, zapłakawszy po śmierci przyjaciela, przywrócił mu życie, czym potwierdził, że stanowi ono ogromną wartość. Jednak Łazarz musiał ponownie umrzeć i tradycja wczesnochrześcijańska umieszcza jego grób na Cyprze. Jezus natomiast zmartwychwstanie do nowego życia, które nie zna żadnych ograniczeń doczesności. Jak starożytni świadkowie tego znaku w Betanii i my stajemy na progu przeżycia czegoś absolutnie nowego, a mianowicie zmartwychwstania Pana. Otworzyło ono nowe perspektywy zbawienia, dzięki którym śmierć nie jest końcem, lecz bramą, przez którą przechodzimy do wieczności.

Zmartwychwstanie Jezusa i nadzieja na nasze zmartwychwstanie sprawiają, że nie poprzestajemy na wyczekiwaniu tego, co będzie po śmierci. Już teraz powinniśmy żyć według Ducha, bo – jak podkreśla św. Paweł w Liście do Rzymian: „Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą”. „Życie według ciała” poprzestaje na tym, co doczesne, a więc przejściowe i ułomne, i ginie wraz z ciałem. „Życie według Ducha” oznacza udział w życiu Bożym. Apostoł Narodów daje wyraz niezłomnej wierze, która wyrosła z jego osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym i wewnętrznej przemiany, którą przeżył pod Damaszkiem. Zapewnienie, skierowane niegdyś do Rzymian, pozostaje aktualne: „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha”. Wraz z biblijnym psalmistą, którego wołanie wciąż trwa, ufnie wyznajemy, że naprawdę „Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia” jest.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja krakowska: Gdzie obejrzeć Mszę św. 29 marca?

2020-03-29 11:32

Anna Bandura

Do 29 marca abp Marek Jędraszewski udzielił mieszkańcom archidiecezji krakowskiej dyspensy od udziału w niedzielnej Mszy św. Poniżej prezentujemy miejsca w sieci, które oferują transmisje Eucharystii.

Porządek Mszy św. online w małopolskich parafiach i sanktuariach:

- sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach: Msza św. o godz. 7:00 transmitowana w TVP1, Msze św. o godz. 9, 10.30, 12, 13.30, 15.20, 16.30, 18 oraz Gorzkie Żale w niedzielę o 18.30 transmitowane pod linkiem

- kolegiata św. Anny: Msze św. codziennie o 19.30, Gorzkie Żale w niedzielę o 18.30 pod linkiem

- klasztor ojców Dominikanów: Msze św. codziennie o 18.30, bezpośrednio po Mszy św. nieszpory pod linkiem

- bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie (jezuici): Msze św. o godz. 6, 7, 8, 9, 15.30, 18, w niedzielę 6, 7.30, 9, 11, 12, 15.30, 18 pod linkiem

- bracia kapucyni, ul. Korzeniaka 16, Msze św. o godz. 9, 11, 18 pod linkiem

- Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie (pallotyni) Msze św. o godz. 7, 8.30, 13, 20 pod linkiem

- opactwo Benedyktynów w Tyńcu: Msze św. o godz. 8.30, 10.30, 12.30, 18 pod linkiem

- sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej: Msze św. o godz. 6, 7, 9, 11, 13, 15, 17, 19 pod linkiem

- sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej: Msze św. codziennie o godz. 19.30, różaniec o godz. 20.30 pod linkiem

- sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu: Msze św. codziennie o godz. 12 oraz w niedzielę o godz. 7, 9, 11, 17 pod linkiem

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję