Reklama

Anioł Pański

Papież na „Anioł Pański”: Bóg staje po naszej stronie

Bóg staje po naszej stronie, czyni się solidarnym z nami, grzesznikami i zbawia świat od zła, biorąc je całkowicie na siebie - mówił o tym papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie. Pozdrawiając zgromadzonych pielgrzymów, wymienił m.in. Polaków z Bielska-Białej i Poznania.

[ TEMATY ]

Franciszek

Anioł Pański

TV Trwam

Papież zauważył, że „pierwszym świadkiem Chrystusa” był Jan Chrzciciel, który widział „Syna Bożego solidarnego z grzesznikami; a Duch Święty sprawił, że zrozumiał bezprecedensową nowość, prawdziwy przewrót”. - Istotnie, podczas gdy we wszystkich religiach to człowiek ofiarowuje i poświęca coś Bogu, to w wydarzeniu Jezusa Bóg ofiarowuje swego Syna dla zbawienie ludzkości - zaznaczył Franciszek.

- Świadectwo Jana Chrzciciela zachęca nas do rozpoczynania naszej drogi wiary zawsze na nowo: do zaczynania od Jezusa Chrystusa, Baranka pełnego miłosierdzia, którego Ojciec dał za nas. Ponownie dajmy się zaskoczyć decyzją Boga, by stanąć po naszej stronie, uczynić się solidarnym z nami, grzesznikami i zbawić świat od zła, biorąc je całkowicie na siebie - zachęcił Ojciec Święty.

Reklama

Wezwał, by nauczyć się od Jana Chrzciciela niezakładania, „że już znamy Jezusa, że wiemy już o Nim wszystko”. - Nie, tak nie jest. Zatrzymajmy się na Ewangelii, być może nawet kontemplując ikonę Chrystusa, „Święte Oblicze”, jeden z wielu wspaniałych wizerunków, w które bogata jest historia sztuki na Wschodzie i Zachodzie. Kontemplujmy oczami, a jeszcze bardziej sercem; i dajmy się pouczyć Duchowi Świętemu, który mówi nam we wnętrzu: To On! On jest Synem Bożym, który stał się Barankiem, złożonym w ofierze ze względu na miłość. On, tylko On wziął na siebie, cierpiał, wynagrodził za grzechy świata, a także za moje grzechy. Wszystkie. Wszystkie wziął je na siebie, zgładził je, abyśmy w końcu byli wolni, nie byli już niewolnikami zła. Tak, wciąż biedni grzesznicy, jednak nie niewolnicy, ale dzieci, dzieci Boże! - podkreślił papież.

2020-01-19 12:10

Ocena: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek u św. Marty: bycie chrześcijaninem to przyjęcie drogi Jezusa aż po krzyż

2020-02-20 12:12

[ TEMATY ]

Franciszek

Catholic News Service/facebook.com

Chrześcijanin to człowiek, który przyjmuje drogę przebytą przez Jezusa dla naszego zbawienia - to znaczy drogę upokorzenia – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Mk 8,27-33) zawierającego wyznanie Piotra, że Jezus jest mesjaszem i zapowiedź męki. Zachęcił do konsekwentnego życia wiarą, aby nie używać chrześcijaństwa do robienia kariery.

Franciszek zauważył, że Ewangelia uczy nas etapów, które przebyli już apostołowie, prowadzących do poznania Jezusa. Zaznaczył, że są to: poznać, wyznać oraz zaakceptować drogę jaką Bóg dla Niego wybrał.

Papież podkreślił, że poznanie Jezusa dokonuje się poprzez lekturę Ewangelii, katechezę, uczestniczymy we Mszy św. Następnym etapem jest wyznawanie Jezusa, czego nie możemy uczynić o własnych siłach.

„Możemy wyznawać Jezusa jedynie mocą Boga, mocą Ducha Świętego. «Nikt (...) nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3) – mówi św. Paweł. Nie możemy wyznać Jezusa bez Ducha, dlatego wspólnota chrześcijańska musi zawsze poszukiwać siły Ducha Świętego, aby wyznać Jezusa, powiedzieć, że On jest Bogiem, że jest Synem Bożym” – powiedział Ojciec Święty.

Następnie Franciszek przypomniał, że Pan Jezus nauczał apostołów, iż musi „wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie”.

„Wyznanie Jezusa oznacza wyznanie Jego śmierci, Jego zmartwychwstania a nie jedynie : «Ty jesteś Bogiem» i by na tym poprzestać. «Dla nas przyszedłeś i dla mnie umarłeś. Zmartwychwstałeś. Ty nam dajesz życie. Obiecałeś Ducha Świętego, by nas prowadził». Wyznanie Jezusa oznacza akceptację drogi, którą dla niego wybrał Ojciec: drogi upokorzenia. Paweł, pisząc do Filipian, mówi, że Bóg posłał swego Syna, który «uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej» (Flp 2, 8). Jeśli nie zaakceptujemy drogi Jezusa, drogi upokorzenia, którą obrał On dla odkupienia, to nie tylko nie jesteśmy chrześcijanami: zasłużymy na to, co Jezus powiedział Piotrowi: «Zejdź Mi z oczu, szatanie!»” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że szatan dobrze wie, iż Jezus jest Synem Bożym, ale Jezus odrzuca jego wyznanie, tak jak odsuwa od siebie Piotra, który odrzuca drogę obraną przez Jezusa. „Wyznanie Jezusa to akceptacja drogi pokory i upokorzenia. A kiedy Kościół nie idzie tą drogą, błądzi, staje się światowy” – zaznaczył Franciszek.

„A kiedy widzimy wielu dobrych chrześcijan, mających dobrą wolę, ale mylących religię ze społeczną koncepcją dobroci, przyjaźni, kiedy widzimy wielu duchownych, którzy mówią, że idą za Jezusem, ale dążą do zaszczytów, życia w luksusie, dróg światowości, to nie szukają Jezusa: szukają siebie. Nie są chrześcijanami; mówią, że są chrześcijanami, ale z imienia, ponieważ nie akceptują drogi Jezusa, drogi upokorzenia. A kiedy czytamy w historii Kościoła o wielu biskupach, którzy tak żyli, a także wielu zeświecczałych papieżach, którzy nie znali drogi upokorzenia, jej nie zaakceptowali, to musimy się nauczyć, że to nie jest ta droga” – powiedział papież.

Na zakończenie swego rozważania Ojciec Święty zachęcił, by prosić o łaskę konsekwencji chrześcijańskiej, by „nie używać chrześcijaństwa do robienia kariery, o łaskę pójścia za Jezusem na Jego sposób, aż po upokorzenie".

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca

2020-02-22 15:49

[ TEMATY ]

jubileusz

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Maciej Orman

– Syn wraz z Ojcem posyła Ducha Świętego, który prowadzi Kościół, rozlewając miłość i nadzieję życia w sercach ludzi – powiedział 22 lutego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, podczas Mszy św. z okazji jubileuszu 800 lat posługi Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce, nazywanych popularnie duchaczkami.

– „Każdy jubileusz jest przygotowany w dziejach Kościoła przez Opatrzność Bożą” – uczył nas św. Jan Paweł II w liście „Tertio Millennio Adveniente”. Przekonani o tym z wdzięcznością spoglądamy na te 800 lat historii, w której, jak pisała w liście jubileuszowym przełożona generalna matka Maria Estera Kapitan, „około 20 pokoleń osób powołanych zawierzyło swoje życie Bogu w Zakonie Ducha Świętego. Głosili oni chwałę Boga przez modlitwę, ofiarę życia, pomoc potrzebującym” – podkreślił w homilii abp Depo.

Zobacz zdjęcia: 800-lecie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce

Metropolita częstochowski zwrócił uwagę na istotę odpowiedzi sióstr na Boże wezwanie. – Przez dar wybrania po imieniu, na wzór Maryi, oddałyście siebie same w Duchu Świętym Chrystusowi. Świadczycie, że Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca. Rady ewangeliczne czystości, ubóstwa i posłuszeństwa są odpowiedzią serca i ciała, odpowiedzią miłości na bałwochwalczy kult stworzenia i prowokacje świata, który żyjąc w ciele, żądny posiadania mamony, władzy i kariery, chce żyć bez ostatecznego celu.

Mszę św. koncelebrowali m.in. bp senior Antoni Długosz oraz 101-letni ks. Marian Wojtasik, który studiował w częstochowskim seminarium w Krakowie, mieszczącym się w czasie okupacji, dzięki życzliwości sióstr duchaczek, w ich klasztorze.

Druga część uroczystości odbyła się w auli seminaryjnej. Siostra Immaculata Alina Kraska przedstawiła referat: „Historia Zakonu Ducha Świętego oraz postać Czcigodnej Służebnicy Bożej s. Emanueli Kalb”, a ks. dr Paweł Kostrzewski mówił o roli i znaczeniu zgromadzenia w życiu diecezji częstochowskiej. Następnie abp Wacław Depo wręczył przełożonej generalnej, matce Marii Esterze Kapitan, Medal Świętej Rodziny „Zasłużony dla Archidiecezji Częstochowskiej”. Po jej przemówieniu spotkanie zakończyło się Koronką do Ducha Świętego.

Siostra Kapitan powiedziała „Niedzieli”, że jubileusz to przede wszystkim czas dziękczynienia, ale też wezwanie. – Mamy wracać do źródeł naszej duchowości i charyzmatu, do reguły założyciela, bł. Gwidona z Montepellier, który pisał, że dla nas ubodzy mają być Panami.

– Dziękuję Bogu za to, że jestem w tym zgromadzeniu i że doznałam w nim tyle miłości i dobroci. Przeżywam jubileusz z rozradowanym sercem i proszę Boga o nowe powołania, żebyśmy mogły dalej pracować i wychwalać Go – przyznała s. Scholastyka, która w 1975 r. przeżywała już jubileusz 800-lecia Zakonu Ducha Świętego na świecie.

– Dzisiejsza uroczystość jest dla nas ogromnym wyróżnieniem – podkreśliła s. Kazimiera, która posługuje w Busku-Zdroju jako katechetka w liceum. – Przeżywając jubileusz, patrzymy również w przyszłość, czekając, że jego owoce wypełnią nasze życie i jeszcze bardziej zjednoczą wokół charyzmatu miłości miłosiernej. Niech Bóg będzie uwielbiony w tym, co możemy czynić dla drugiego człowieka – dodała.

Siostra Pia jest przedszkolanką, ale odkryła w sobie również nowe talenty – prowadzi stronę internetową zgromadzenia. – Doświadczam radości, że przez to mogę służyć nie tylko mojej wspólnocie. To mnie umacnia. Jesteśmy też na Instagramie, Facebooku i YouTubie. Idziemy wszędzie, gdzie możemy mówić o Duchu Świętym – wyjaśniła.

Siostry duchaczki posługują chorym m.in. w Domu Księży Emerytów w Częstochowie. Wydają posiłki ubogim, organizują rekolekcje i wigilie dla bezdomnych, pomagają ubogim rodzinom i samotnym matkom, opiekują się dziećmi i młodzieżą. Pracują jako katechetki, organistki, zakrystianki i kancelistki.

Główne obchody jubileuszu odbędą się 30 maja w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Pogarsza się sytuacja dzieci na całym świecie

2020-02-23 17:21

[ TEMATY ]

dzieci

głód

konflikt

UNICEF

źródło: vaticannews.va

Nie tylko konflikty wojenne, głód i brak dostępu do służby zdrowia zagrażają życiu i przyszłości dzieci. Negatywny wpływ na ich zdrowie ma też zanieczyszczenie środowiska oraz agresywna reklama popychająca młodych w kierunku fast foodu, alkoholu i tytoniu.

Najnowszy raport Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF jednoznacznie stwierdza, że sytuacja dzieci na całym świecie znacząco się pogarsza. Żaden kraj nie chroni też wystarczająco ich zdrowia i przyszłości. Badania zostały przeprowadzone w 180 krajach, zarówno charakteryzujących się chronicznym ubóstwem, częstymi suszami i niekończącymi wojnami, jak i w najbardziej rozwiniętych i bogatych.

UNICEF bije na alarm, że w krajach ubogich aż 250 mln dzieci poniżej 5. roku życia nie będzie miało szansy na rozwój swego potencjału.

Ich los jest zagrożony przez kryzysy humanitarne, konflikty, klęski żywiołowe i nowe problemy coraz częściej związane ze zmianami klimatycznymi. Raport podkreśla, że w krajach bogatych zanieczyszczenie powietrza i zły styl życia zbierają równie negatywne żniwo. W porównaniu z rokiem 1975 r. otyłość wśród dzieci wzrosła aż 11-krotnie (z 11 mln do 124 mln). Negatywny wpływ na nasz styl życia mają reklamy. Dzieci bombardowane są rocznie 30 tys. różnych reklam, które nie pozostają obojętne na ich styl życia. Dla przykładu policzono, że tylko w Australii, podczas transmisji telewizyjnych meczy piłkarskich, krykieta i rugby, wyemitowano 51 mln reklam produktów alkoholowych. Raport podkreśla też, że styl życia w krajach rozwiniętych jednoznacznie pokazuje, że nie myślimy dalekowzrocznie i nie zastanawiamy się nad tym, jakie konsekwencje przyniesie to dla przyszłych pokoleń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję