Reklama

Świat

Turcja: patriarcha Bartłomiej przeciwny spotkaniu w Jordanii

Prawosławny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej wyraził stanowczy sprzeciw wobec zaproponowanego przez patriarchę jerozolimskiego Teofila III spotkania w Ammanie głów Kościołów lokalnych w „sprawie ukraińskiej”. „Jakiej jedności ma służyć wasza inicjatywa, jeśli będzie na niej nieobecny pierwszy w porządku kanonicznym hierarcha prawosławny?” – zapytał retorycznie duchowy przywódca świata prawosławnego w liście do Teofila z 26 grudnia, a ujawnionym 9 stycznia na francuskiej stronie Orthodoxie.com .

[ TEMATY ]

prawosławie

Jorge Lascar/Foter.com/CC-BY

Bartłomiej zadał też pytanie o sens ewentualnego spotkania w stolicy Jordanii w sytuacji, gdy nie będzie możliwa wspólna eucharystia, „gdyż jeden ze zwierzchników [chodzi o patriarchę moskiewskiego – KAI] zerwał łączność z niektórymi z nich”. „Jaki pozytywny wynik mogłoby przynieść spotkanie głów [Kościołów], choćby nawet nieformalne, bez żadnego przygotowania?” – zapytał jeszcze „pierwszy wśród równych”.

Wyraził również „«zaskoczenie», by nie powiedzieć «osłupienie»” z powodu tej inicjatywy „bezprecedensowej w dziejach Kościoła prawosławnego”, gdyż – jak przypomniał – „synaksy [zgromadzenia] wszechprawosławne zwołuje zawsze patriarcha ekumeniczny i on im przewodniczy”. A bez odpowiedniego przygotowania spotkanie takie będzie skazane na niepowodzenie, co więcej, zaszkodziłoby tej poszukiwanej jedności – ostrzegł Bartłomiej.

Zwrócił ponadto uwagę, że Kościół prawosławny znalazłby się „w sytuacji federacji lub, co gorsza, konfederacji Kościołów”. Zachęcił więc do kierowania pod adresem Patriarchatu Moskiewskiego, „a nie do innych Kościołów”, prób przywrócenia wspólnoty eucharystycznej.

Reklama

Zwołanie ogólnoprawosławnego spotkania na szczycie w celu rozwiązania „problemu ukraińskiego” zaproponował 21 listopada ub.r. podczas pobytu w stolicy Rosji patriarcha jerozolimski Teofil III. Zaprosił on zwierzchników autokefalicznych Kościołów prawosławnych do Ammanu, aby tam wspólnie naradzić się nad „zachowaniem naszej jedności we wspólnocie eucharystycznej”. Już nazajutrz inicjatywę tę poparł oficjalnie Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP). Niemal równie szybko odrzucił ją natomiast Kościół Grecji, a wkrótce potem tez kilka innych Kościołów, głównie greckojęzycznych, uważając, że tylko patriarcha Konstantynopola ma prawo zwoływać tego rodzaju spotkania.

Obecne napięcia w łonie światowego prawosławia wiążą się z utworzeniem 15 grudnia 2018 z dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów ukraińskich (Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego) jednego Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) oraz udzieleniem mu 6 stycznia 2019 przez Bartłomieja autokefalii. Już na samą zapowiedź tej decyzji RKP zerwał 15 października 2018 wspólnotę eucharystyczną z Konstantynopolem, a po powstaniu PKU – ze zwierzchnikami dwóch Kościołów lokalnych, które uznały tę autokefalię: Grecji i Patriarchatu Aleksandryjskiego. Inne Kościoły, jak na razie, wstrzymują się z takim uznaniem, wiadomo jednak, że co najmniej kilka z nich, np. gruziński, rumuński czy cypryjski są gotowe to uczynić.

2020-01-13 10:53

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Zielony Patriarcha” Bartłomiej obchodzi 80. urodziny

2020-02-24 16:18

[ TEMATY ]

prawosławie

pl.wikipedia.org

Prawosławny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej obchodzi 29 lutego swoje 80. urodziny. Jako następca św. Andrzeja Apostoła nosi on tytuł „patriarchy ekumenicznego”, co czyni go honorowym zwierzchnikiem światowego prawosławia, liczącego około 300 milionów wiernych na całym świecie. Siedziba patriarchy – Fanar – znajduje się w Stambule.

Bartłomiej jest szanowanym na świecie teologiem i ekumenistą. Jest chętnie witanym gościem w kręgach międzynarodowych, jak choćby na Światowym Forum Gospodarczym w Davos w styczniu br., a także wysoko cenionym partnerem w ekumenizmie. Uznanie na świecie zdobył swoim zaangażowaniem ekologicznym, co przyniosło mu określenie „zielonego patriarchy”. Jest doktorem prawa kanonicznego, mówi w siedmiu językach, jest ważnym partnerem rozmów dla islamu i judaizmu.

Jednak „we własnym domu” nie ma spokojnego życia. Dotyczy to nie tylko trudnych od dziesiątków lat stosunków z państwem tureckim, ale jeszcze bardziej z konfliktami, które utrzymują się w łonie światowego prawosławia i nie wiadomo, kiedy zostaną rozwiązane. Dowodem wewnętrznego kryzysu może być fakt, że wśród życzeń urodzinowych w tym roku najprawdopodobniej zabraknie tych od patriarchy moskiewskiego Cyryla, gdyż Rosyjski Kościół Prawosławny, na którego czele on stoi, wypowiedział wspólnotę z Konstantynopolem.

Bartłomiej jest od 1991 r. patriarchą dawnego miasta cesarzy rzymskich nad Bosforem, a tym samym honorowym zwierzchnikiem światowego prawosławia. Kwestia pełnienia tego urzędu jest jednym z punktów spornych wewnątrz prawosławia. Bartłomiej jednak silnie podkreśla rolę Konstantynopola jako „Kościoła-matki” prawosławia i uważa, że pełni funkcję koordynatora dla autokefalicznych Kościołów prawosławnych. Patriarchat moskiewski i kilka innych Kościołów zarzucają mu, że pragnie kopiować model organizacyjny Kościoła katolickiego.

Konflikt stał się widoczny w 2016 r. na przygotowywanym od lat Soborze Wszechprawosławnym na Krecie, co miało być szczytowym momentem w pełnieniu urzędu patriarchy przez Bartłomieja. Znaczenie soboru obniżyła odmowa udziału przez Moskwę i trzy inne Kościoły. Spór zaostrzył się, gdy Bartłomiej - chcąc zakończyć rozbicie Kościoła na Ukrainie - wsparł nowo utworzony, niezależny od Moskwy, Prawosławny Kościół Ukrainy, co doprowadziło do rozłamu z Moskwą. Dla Bartłomieja, który swój urząd traktuje jako służbę jedności, jest to bolesne, ale też nie jest powodem zejścia z drogi, którą uznał za właściwą.

Jako honorowy zwierzchnik prawosławia Bartłomiej nie ma bezpośrednich uprawnień jurysdykcyjnych nad narodowymi Kościołami. Władze tureckie również nie uznają ogólnoprawosławnej roli patriarchatu. W Bartłomieju widzą tylko najwyższego zwierzchnika kilku tysięcy prawosławnych chrześcijan greckich, którzy mieszkają w Turcji. Podczas gdy ich liczba stale maleje, patriarchat informuje o około 3,5 mln wierzących w niektórych częściach Grecji i diaspory w Ameryce Północnej i Południowej, Europie Środkowej i Zachodniej oraz Australii, pozostających w jego jurysdykcji.

Od 1996 r. Bartłomiej jest zaangażowany w działalność ekologiczną, zyskując tym samym nieoficjalny tytuł „zielonego patriarchy”. Na ten nurt jego działań składa się przede wszystkim jego udział w różnych przedsięwzięciach na rzecz ochrony dzieła Bożego stworzenia, zapoczątkowany już 10 lat wcześniej, gdy na jednej z narad wszechprawosławnych podjęto zagadnienie ochrony naturalnych bogactw naszej planety dla przyszłych pokoleń. Jeszcze jako metropolita włączył się w te działania, a od ponad 20 lat jest to stała część jego posługi patriarszej, przy czym zajmuje się on tą tematyką zarówno w wymiarze praktycznym, np. przez udział w spotkaniach, konferencjach i innych działaniach, jak i na płaszczyźnie teologicznej, gdy sięga do Biblii i do pism Ojców Kościoła, aby w ten sposób uzasadnić troskę o dzieło stworzenia. Ta postawa proekologiczna dotyczy zresztą różnych regionów i części świata: Dunaju, Morza Czarnego, Amazonki, Adriatyku, Bałtyku, a nawet Arktyki. Zorganizował osiem sympozjów międzynarodowych, międzywyznaniowych i interdyscyplinarnych oraz wiele innych spotkań na tematy ekologiczne.

Bartłomiej urodził się 29 lutego 1940 r. jako Dimitrios Archondonis na tureckiej wyspie Imbros. Studiował w zamkniętej później przez władze tureckie Wyższej Szkole Teologicznej na wyspie Chalki, podczas święceń diakonatu w 1961 r. otrzymał imię apostoła Bartłomieja. Kolejne studia odbył w Instytucie Studiów Wschodnich Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, gdzie w 1968 r. uzyskał doktorat z zakresu wschodniego prawa kanonicznego, w Instytucie Ekumenicznym w szwajcarskim Bossey oraz na uniwersytecie w Monachium. Był współtwórcą Stowarzyszenia Prawa Kanonicznego Kościołów Wschodnich.

Święcenia kapłańskie przyjął w 1969 r. W latach 1968–1972 był asystentem dyrektora Kolegium Teologicznego w Halki, a następnie do 1990 r. dyrektorem biura swojego poprzednika, patriarchy ekumenicznego Dimitriosa. W 1973 r. został wybrany metropolitą Filadelfii, a w 1990 r. metropolitą Chalcedonu.

Jako metropolita Chalcedonu Bartłomiej I został w 1990 r. najwyższym rangą metropolitą Świętego Synodu i przewodniczył kilku komisjom, w tym w dziedzinie prawa kanonicznego i ds. ekumenizmu. W 1991 r. został wybrany na patriarchę ekumenicznego i 270. następcę apostoła Andrzeja.

Patriarcha mówi po grecku, turecku, włosku, niemiecku, francusku i angielsku, zna łacinę i klasyczną grekę. Otrzymał ponad 30 doktoratów honorowych uczelni teologicznych i świeckich, m.in. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie (16 października 1998) i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II (20 sierpnia 2010), a także w Grecji, USA, Wielkiej Brytanii, Belgii, Rumunii, Rosji, na Filipinach i w wielu innych krajach. W 1997 r. otrzymał Złoty Medal Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Patriarcha jest uważany za człowieka bardzo otwartego. Z papieżem Benedyktem XVI (2005–2013), który odwiedził go w Stambule w 2006 r., patriarcha wznowił rozmowy między Kościołem katolickim i prawosławnym, których nie prowadzono od kilku lat. Z następcą Benedykta XVI, Franciszkiem, Bartłomiej nadał dalszy impuls procesowi dialogu i zbliżenia. „Chemia” między nimi jest bardzo widoczna. Patriarcha często odwiedza papieża w Watykanie. Ostatnio widzieli się we wrześniu 2019 r. Z kolei papież Franciszek był u niego w Fanarze w 2014 r. Światowym echem odbiły się „historyczne i przełomowe” wizyty papieża i patriarchy w obozach dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos w 2016 r. oraz w bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie w 2014 r. Ponadto w 2016 i 2018 r. patriarcha przyjął zaproszenie papieża na modlitwy o pokój w Asyżu i Bari.

Nie tylko w prawosławnej rodzinie, ale także w Turcji patriarcha nie ma łatwego życia. Kiedy w 1991 r., Bartłomiej został wybrany na patriarchę, od 20 lat była zamknięta przez tureckie władze Wyższa Szkoła Teologiczna i seminarium duchowne na wyspie Chalki na Morzu Marmara. Oznacza to, że żaden prawosławny kapłan nie odbył studiów w Turcji przez prawie 50 lat i nie ma kolejnego pokolenia kapłanów. W tym kontekście zwraca się uwagę, że nawet gdyby uczelnia była otwarta, to byłyby trudności z jej utrzymaniem, gdyż w Turcji żyje zaledwie około 3 tys. prawosławnych chrześcijan greckich. Wiele dawnych cerkwi prawosławnych jest uważanych przez państwo tureckie za zabytki kultury i aby odprawić nabożeństwo, wymagane są specjalne zezwolenia od władz.

Jednym z takich kościołów jest cerkiew pw. św. Charalamposa w Cesme na wybrzeżu Morza Egejskiego, gdzie kilka dni temu patriarcha wyraził podczas nabożeństwa nadzieję, że wyższa szkoła na Chalki zostanie ponownie otwarta, a patriarchat ekumeniczny w ten sposób otrzyma „mocny bodziec teologiczny” i zdolni młodzi ludzie będą mogli być szkoleni do „przyjmowania różnorodnych obowiązków w Kościele macierzystym”. Według obserwatorów, na razie nie oczekuje się ponownego otwarcia uczelni. Rząd w Ankarze wielokrotnie sugerował chęć rozmowy na ten temat, ale łączył też tę kwestię bezpośrednio z żądaniem polepszenia sytuacji tureckiej mniejszości muzułmańskiej w Grecji.

Patriarcha Bartłomiej przywykł do wielu trosk, które go nie załamały, a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej utwierdziły w wytrwałości. Wokół niego gromadzi się niewielka, ale wierna grupa prawosławnych chrześcijan ze Stambułu i okolic. Podczas niedawnego nabożeństwa w jednej z rzadka używanych cerkwi w Stambule zapewnił wiernych: „Nigdy nie opuścimy tego miasta”.

CZYTAJ DALEJ

Donald Trump: Obyście coraz bardziej przybliżali się do Boga w swojej wierze

2020-02-27 16:22

[ TEMATY ]

Donald Trump

wPolityce.pl /PAP/EPA

Donald Trump

„Dzisiaj miliony chrześcijan dostąpią naznaczenia na czołach znakiem krzyża. Nałożenie popiołu jest zaproszeniem do tego, by w czasie Wielkiego Postu pościć, modlić się i poświęcić uczynkom miłosierdzia” – powiedział prezydent Donald Trump w swoim przesłaniu do katolików i chrześcijan z okazji Środy Popielcowej.

„Dla wielu katolików i wielu pozostałych chrześcijan Środa Popielcowa oznacza początek okresu wielkopostnego, który kończy się radosnym świętowaniem Niedzieli Wielkanocnej. - dodał Trump."

W przesłaniu, które Trump przekazał w imieniu swoim i swojej żony Melanii Trump, prezydent życzył „spokojnego i modlitewnego dnia” wszystkim, którzy przestrzegają zwyczaju związanego z Środą Popielcową. Jednocześnie zauważył: „Ta przejmująca i święta tradycja przypomina nam o wspólnej śmiertelności, zbawczej miłości Chrystusa i potrzebie nawrócenia i pełniejszego przyjęcia Ewangelii”.

Prezydencka para łączyła się „w modlitwie z każdym, kto przestrzega tego świętego dnia” i życzyła wszystkim „modlitewnej podróży wielkopostnej” „Obyście coraz bardziej przybliżali się do Boga w swojej wierze w czasie tego błogosławionego okresu” – kończyło się przesłanie.

Donald Trump jako jeden z priorytetów swojej administracji stawia wolność religijną. Za swojej prezydentury wielokrotnie wypowiadał się przeciwko aborcji, jako pierwszy prezydent USA wziął udział w Marszu dla Życia, a w styczniu jego administracja opublikowała wytyczne, które potwierdzają prawo studentów do modlitwy w szkołach publicznych.

Calvin Freiburger z „Life Site News” zauważył, że dla konserwatystów stosunek Trumpa do religii okazał się „miłym zaskoczeniem jego prezydentury, wziąwszy pod uwagę jego cudzołożną przeszłość i poprzednie poparcie dla aborcji”.

Prezydent często prosi o rozpoczęcie spotkań w Białym Domu modlitwą, a wiceprezydent Mike Pence powiedział, że jest on „kimś, kto naprawdę wierzy w moc modlitwy”.

CZYTAJ DALEJ

Papież przekazał bułgarskiej Cerkwi cenne relikwie

2020-02-27 20:39

[ TEMATY ]

relikwie

cerkiew

Bułgaria

papież Franciszek

Vatican Media

Papieska pielgrzymka do Bułgarii

Franciszek przekazał relikwie św. Klemensa, papieża i męczennika, oraz św. Potyta, męczennika patriarsze Prawosławnego Kościoła Bułgarii.

„To wielkie błogosławieństwo dla naszego Kościoła, a zarazem duchowy pomost między Kościołem Bułgarii i Kościołem Rzymu”
– stwierdził patriarcha Neofit, przyjmując relikwie z rąk nuncjusza apostolskiego w Bułgarii. Relikwie świętych będą przechowywane w starożytnej Cerkwi Mądrości Bożej, która powstała jeszcze w czasach niepodzielonego Kościoła.

Zgodnie z tradycją obydwaj święci są mocno związani ze starożytną Sardicą, która dziś nosi nazwę Sofia. Św. Klemens uważany jest za pierwszego biskupa tego miasta, a św. Potyt za pierwszego sofijskiego męczennika. Należy do grona 10 najważniejszych świętych tego miasta, a jego imię związane jest z wieloma cudownymi uzdrowieniami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję