Reklama

Kościół

Betlejem: sensacyjne odkrycie w Bazylice Narodzenia Pańskiego

W Bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem naukowcy natrafili na chrzcielnicę z czasów późnego antyku. O sensacyjnym odkryciu poinformował na konferencji prasowej w Jerozolimie przewodniczący palestyńskiego urzędu prezydenckiego ds. konserwacji Bazyliki Narodzenia, Ziad al-Bandak.

[ TEMATY ]

Betlejem

Ks. Mariusz Frukacz

Według tej informacji chrzcielnica została odkryta w dotychczasowej chrzcielnicy w południowym korytarzu bazyliki. Do przeanalizowania nowego odkrycia zostali zaangażowani specjaliści zarówno palestyńscy, jak i zagraniczni. Nieoczekiwane odkrycie spowoduje przesunięcie terminu oficjalnej ceremonii zakończenia prac konserwatorskich Bazyliki Narodzenia, co miało nastąpić w listopadzie br. Jako nowy termin przewiduje się teraz maj lub czerwiec 2020 tak, aby trzy uczestniczące Kościoły: patriarchat grecko-katolicki, Kustodia Franciszkanów w Ziemi Świętej oraz patriarchat ormiańsko-apostolski miały dość czasu na dokończenie prac.

Chrzcielnica z czasów późnego antyku została odkryta w czasie badań archeologicznych i historycznych obecnie istniejącej chrzcielnicy. Kamień, z którego została wykonana, jest taki sam jak kamień kolumn Bazyliki Narodzenia, co świadczy o wczesnym jej pochodzeniu. Dokładniejszą datę jej pochodzenia bada prof. Michele Bacci z uniwersytetu we Fryburgu Szwajcarskim.

Prace konserwatorskie w Bazylice Narodzenia rozpoczęto przed sześcioma laty. Według Gianmarco Piacentiego, szefa włoskiej firmy prowadzącej prace konserwatorskie, nowo odkryta chrzcielnica jest „niezwykłym i wyjątkowym” dziełem sztuki. Firma Piacentiego z Prato we włoskiej Toskanii od 2013 roku prowadzi prace konserwatorskie pochodzącej z IV wieku bazyliki w Betlejem.

Reklama

Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Na polecenie rzymskiego cesarza Konstantyna kościół został zbudowany w IV wieku nad grotą, w której według tradycji chrześcijańskiej narodził się Chrystus. Znaczną część świątyni zburzyli Samarytanie w czasie buntu w 529 r. Przez wiele lat walczyły o niego armie krzyżowców i muzułmanów.

Kościół odbudowano za panowania cesarza rzymskiego Justyniana ok. 530 r. krzyżowcy bogato go ozdobili, a z biegiem wieków kościół był odnawiany i rozszerzany o nowe kaplice i klasztory. Nadzór nad Bazyliką Narodzenia sprawują od 1852 r. Kościoły: prawosławny, ormiański i rzymskokatolicki.

Najbardziej czczonym miejscem w kompleksie świątyni jest umieszczona pod prezbiterium Grota Narodzenia. Srebrną, 14-ramienną gwiazdę na białym marmurze posadzki groty, w miejscu, w którym Jezus miał przyjść na świat, umieścili katolicy w 1717 r. Na gwieździe widnieje łaciński napis "Hic de Virginae Maria Jesus Christus natus est" (Tu z Dziewicy Maryi narodził się Jezus Chrystus). Grota ma 12 m długości, 3,5 m szerokości i ok. 3 m wysokości. Wisi tam 15 srebrnych lamp oliwnych.

2019-07-02 11:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tarcza antykryzysowa dla chrześcijan Ziemi Świętej

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Betlejem

pielgrzymi

tarcza antykryzysowa

Vatican News

Rusza nadzwyczajna pomoc dla chrześcijan Ziemi Świętej. Organizuje ją Zakon Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie w związku z ogromnym kryzysem gospodarczym wywołanym w tym regionie pandemią koronawirusa. Natychmiastowego wsparcia potrzebuje 10 tys. rodzin oraz 38 katolickich szkół w Palestynie, Strefie Gazy i Jordanii.

Pomoc będzie finansowana z nadzwyczajnego „Funduszu wsparcia humanitarnego COVID-19”, który uzupełni 650 tys. dolarów, jakie Zakon Grobu Bożego przekazał do Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy jeszcze przed wybuchem pandemii. „Obecnie te środki są niewystarczające.

Szczególnie trudna jest sytuacja w rejonie Betlejem
, gdzie większość chrześcijan pozostała bez środków do życia, ponieważ utrzymuje się z pielgrzymów i turystów, których teraz zabrakło” – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Fernando Filoni, będący wielkim mistrzem tego zakonu.

Hierarcha przypomina, że codzienny dochód straciło wielu Palestyńczyków, którzy wcześniej pracowali w Izraelu na dniówkę. Obecnie jest to niemożliwe. Pilnej pomocy żywnościowej i medycznej potrzebuje w tym regionie 10 tys. rodzin. Otrzymają one także środki higieny i wsparcie w edukacji dzieci. Ochrona szkół katolickich prowadzonych przez patriarchat, to jedno z głównych zadań funduszu humanitarnego. Do 38 placówek zatrudniających 1300 osób uczęszcza 15 tys. uczniów.

Pomoc będzie docierać do potrzebujących rodzin dzięki proboszczom, którzy najlepiej znają sytuację na miejscu. Z kolei o przyznaniu funduszy na naukę decydować będą wspólnie dyrektorzy szkół, nauczyciele i pracownicy socjalni. „Ograniczenia wywołane pandemią dotykają nas bardziej niż sam wirus. W Jordanii podwoiło się bezrobocie. Ludzie obawiają się o swą przyszłość. Bez dalszej możliwości powrotu do pracy wielu doświadczy głodu, stąd nasza tarcza antykryzysowa dla chrześcijan” – podkreśla Sami El-Yousef, dyrektor administracyjny w Łacińskim Patriarchacie Jerozolimy dziękując Zakonowi Grobu Bożego za nadzwyczajne wsparcie.

CZYTAJ DALEJ

Komisja Nauki Wiary KEP: Maronicka Fundacja Misyjna odpowiedzialna za rzymskokatolickie wspólnoty św. Szarbela

2020-07-06 14:44

[ TEMATY ]

episkopat

KEP

św. Charbel

Ks. Paweł Białek

Grób św. Charbela w Annaya w Libanie

Osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej – czytamy w opublikowanym dziś komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

„Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II” – podaje komunikat Komisji Nauki Wiary KEP.

Komunikat odnosi się do aktu apostazji ks. Jarosława Cieleckiego i jego działalności.

Czytamy w nim: „W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego. Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego” – podkreślono w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

W komunikacie przypomniano, że zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy od wielu lat rozwijają się katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. „Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej”.

„Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami” – czytamy w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Komunikatu:

Komunikat Komisji Nauki Wiary KEP

w sprawie kultu św. Szarbela

Od wielu lat rozwijają się zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej.

W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego.

Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego.

W obliczu tej bolesnej sytuacji wszystkie osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej. Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II.

Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami.

abp Stanisław Budzik

Przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP

CZYTAJ DALEJ

Uratowali dla przyszłych pokoleń

2020-07-06 23:10

Łukasz Michalak

Tkaniny zdobiące ściany kapitularza Krakowskiej Kapituły Katedralnej odzyskały pierwotne piękno! Realizatorem projektu UPJPII. 6 VII 2020

6 lipca 20202 r.  - ten dzień trzeba zapamiętać! Nastąpił finalny odbiór trwających trzy lata prac konserwatorskich, których zadaniem było uratowanie przed całkowitą degradacją obić ściennych reprezentacyjnego pomieszczenia w katedrze na Wawelu.

Próby ratowania zabytkowych tkanin przez lata nie przynosiły większego efektu. Dopiero otwarty trzy lata temu projekt dał szansę zachowania obiektu. Dzięki finansom Unii Europejskiej, wkładowi Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który stał się jego beneficjentem oraz pomocy Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa dziś można mówić o wielkim sukcesie!

Nad realizacją projektu czuwała dr Natalia Krupa z Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJPII, pracę specjalistów z Krakowa, Warszawy, Wrocławia organizowała Sabina Szkodlarska, nadzorem konserwatorskim zamierzenie ze strony UPJPII objęła Anna Drzewiecka.

Już na pierwszym etapie prac – badań od strony historycznej spotkano się z wielkim zaskoczeniem. Obicia ścian okazały się historycznie starsze niż uprzednio przypuszczano. Datowano je bliżej XVIII wieku, a pochodzenia upatrywano na Bliskim Wschodzie. Zespół Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej podjął się zrekonstruowania historii pomieszczenia i tkanin. Kompozycja wzorów, naleciałości stylowe, naśladownictwo układów kompozycyjnych pochodzących z okresu renesansu z II poł. XVI wieku pozwoliły określić wiek tkanin na początek XVII stulecia. Prace badawcze ukazały też, że jest to dzieło włoskie, weneckie. Trudno jednak je z jakimikolwiek porównać, takie same nie są znane!

- To, że pochodzą z takiego źródła nałożyło na konserwatorki tkanin jeszcze większe zobowiązanie – mówi ks. prof. dr hab. Jacek Urban, dziekan Krakowskiej Kapituły Katedralnej – dzięki melanżowi zainteresowanych tym pomieszczeniem stron (UE, UPJPII, SKOZK) udało się ten cały proces przeprowadzić… To pomieszczenie jest używane zgodnie z jego założeniem najwyżej kilkanaście razy w roku. Tu spotyka się kapituła, udostępniane jest w celach badawczych studentom polskim i zagranicznym, ks. proboszcz spotyka się tu z pracownikami katedry. Na co dzień bywają tu jedynie pracownicy Archiwum…

Od dłuższego czasu miejsce jedwabnych, zdobnych, zabytkowych obić zastępował współczesny len. Trzy lata pracy to także przeanalizowanie remontów kapitularza na przestrzeni lat czemu służyła także istniejąca dokumentacja fotograficzna, świadcząca, podobnie jak analiza ścian pod tkaninami, o wielu remontach, przebudowaniach, choćby zmianach ogrzewania, które nie służyły tkaninom obiciowym.

- Ukazały nam się prace konserwatorskie niestety o różnym stopniu profesjonalizmu, wtedy dopiero mogliśmy zaobserwować stopień zniszczeń faktyczny. Pod odjęciu dawnych napraw, cerowań, przeszyć okazało się, że obiekt jest w 80% stopniach zniszczony, z ubytkami całkowitymi, ze zniszczonymi osłonami, z wykruszonymi fragmentami wątków. Musieliśmy podjąć decyzję jak ten program naprawczy poprowadzić, by tkaniny mogły wrócić na ściany. Zadecydowaliśmy później, by przy instalowaniu tych tkanin były one od siebie niezależne, jako układane panele, a każdy wykonany na osobnym krośnie. Tym samym pozyskaliśmy efekt na kształt ekspozycji muzealnej. To daje też możliwość zareagowania w każdej chwili, gdyby z czasem cokolwiek mogło się przydarzyć jakiemuś fragmentowi obić - mówi dr Natalia Krupa, kierownik projektu.

Konserwatorki intensywnie pracowały dwa lata.

- Taki fragmencik, ot 10 centymetrów – pokazuje Sabina Szkodlarska – to parę dni pracy, niezwykle precyzyjnej. Podziwiam cierpliwość, wytrwałość konserwatorek. Większość odbywała się w Pracowni Konserwacji Tkanin Zabytkowych UPJPII, pozostałe panie pracowały w swoich pracowniach. One pracowali nad jedną sprawą w wielu miejscach. Podziwiam.

W pracowni UPJPII przeprowadzane były badania techniki wykonania i technologii.

- W pracowni na UPJPII dysponujemy bardzo nowoczesnym sprzętem – mówi dr Natalia Krupa - m.in. zautomatyzowanym mikroskopem cyfrowym z oprogramowaniem 3D, co bardzo dokładnie pozwoliło zdiagnozować stan zachowania tkanin, a przy usuwaniu każdej z warstw aparat cyfrowy na sliderze nad stanowiskiem pracy konserwatorów pozwalał na rejestrowanie wszystkich elementów prac w czasie.

- Mimo tak ogromnych zniszczeń chcieliśmy by była to jednak konserwacja a nie retusz estetyczny. Jestem pełna podziwu dla pań, które się tym zajmowały, bo to ogromna praca…a efekt jest fantastyczny. Tkaniny są dobrze zabezpieczone, należy teraz, co jest sprawą kluczową, ochrona tego wnętrza, by zapewnić stabilne warunki mikroklimatyczne, jest to w trakcie badań - podkreśla Anna Drzewiecka.

- My od dziesiątków lat jesteśmy przekonani, że tu jest mikroklimat, dlatego, że tu znakomicie się zachowują zarówno skóra, pergamin, papier, klisza fotograficzna. A przecież każde z nich potrzebuje innych warunków. Dlatego tu wykonaliśmy jakiś czas temu szafy na te archiwalia, które nie czują się dobrze w innych pomieszczeniach Archiwum. W tym wyjątkowym miejscu, będąc obok siebie, nic złego im się nie dzieje - dodaje ks. prof. Jacek Urban, przekonany, że dziś jest prawdziwie wielki dzień.

Część historii udało się przebadać, przywrócić jej świetność, uratować dla przyszłych pokoleń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję