Reklama

Świat

Pielgrzymi i turyści z całego świata czekają na Placu św. Piotra na nowego papieża

[ TEMATY ]

konklawe

GRZEGORZ GAŁĄZKA

Pielgrzymi i turyści z całego świata oczekują na Placu św. Piotra wyboru nowego papieża. Mimo deszczowej pogody także dzisiaj na długo przed pojawieniem się dymu z komina na Kaplicy Sykstyńskiej przybyli na plac. Wielu z nich nie kryje swoich sympatii do poszczególnych kardynałów, których chcieli by widzieć na Stolicy św. Piotra. Zazwyczaj są to purpuraci pochodzący z ich kraju lub kontynentu, ale też nie mają nic przeciwko papieżowi z Europy.

Z grupą Filipińczyków pracujących w ambasadzie tego kraju w Rzymie jest o. Domingo M. Salonga, ojciec duchowy w Kolegium Filipińskim w Wiecznym Mieście, gdzie podczas poprzedzających konklawe kongregacji generalnych mieszkał jeden z papabili, kard. Luis Antonio Tagle z Manili. „Mam nadzieję, że właśnie on zostanie papieżem – mówi o. Salonga. – Oczywiście przyjmiemy każdego, ale mamy poczucie, że nasz kardynał jest gotowy teologicznie, emocjonalnie i duszpastersko, aby pokierować Kościołem powszechnym. To człowiek wielkiego ducha. Większość gazet słusznie podkreśla, że ma charyzmę Jana Pawła II, a jednocześni intelektualny potencjał Benedykta XVI”.

Reklama

Trzech Meksykanów – Cesar, Hector i Joel – trzyma wielką flagę swego kraju: „Gdziekolwiek jesteśmy, chcemy pokazać, jak dumni jesteśmy z naszego kraju i naszej kultury. Pochodzimy z kraju, gdzie zdecydowaną większość stanowią katolicy, dlatego chcieliśmy przybyć do Rzymu w tych dniach” – podkreśla Cesar.

Jakiego papieża oczekują? „To nie jest tak, że liczymy na konkretne nazwisko. Ale dobrym wyborem byłby Kanadyjczyk, kard. Marc Ouellet, który świetnie mówi po hiszpańsku. Jest doskonale zorientowany, co dzieje się we współczesnym Kościele, Ameryce i świecie. Na pewno bym na niego głosował” – dodaje Cesar.

Ks. Emmanuel z Kamerunu przyjął święcenia siedem lat temu, obecnie studiuje w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. Od inauguracji na Plac św. Piotra zamierza przychodzić codziennie, aż zobaczy biały dym. Tłumaczy: „Czekam na papieża, który będzie darem, a wręcz niespodzianką od Ducha Świętego i dobrym pasterzem Kościoła powszechnego. Kolejny papież z Europy? Czemu nie!”

Tuż po ukazaniu się czarnego dymu na plac dotarła grupa przyjaciół pochodzących z Rumunii. Dana jest prawosławna, Ovidiu jest niewierzący, a Pietro to mieszkający we Włoszech katolik. „Przyprowadziła mnie tu tylko ciekawość” – przyznaje Ovidiu. Ale już dla Dany, choć nie należy do Kościoła katolickiego, to przeżycie duchowe. Z kolei Luka mówi: „Oczekuję papieża bardziej otwartego na problemy współczesnego świata. Papieża, który w większym stopniu będzie ufał nie tylko Bogu, ale też ludziom.”

2013-03-13 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Generał jezuitów: celem ataków na papieża jest wpływ na przyszłe konklawe

Ataki na papieża Franciszka w Kościele są walką między tymi, którzy chcą Kościoła o jakim marzył Sobór Watykański II i tymi, którzy tego nie chcą - uważa przełożony generalny zakonu jezuitów o. Arturo Sosa. Na spotkaniu z dziennikarzami ze Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech zakonnik stwierdził, że „nie ma wątpliwości, iż w Kościele trwa obecnie walka polityczna”.

- Jestem przekonany, że nie jest to jedynie atak na papieża. Franciszek jest przekonany do tego, co robi od czasu, gdy został wybrany papieżem. Nie zmieni się - stwierdził o. Sosa. Wiedzą o tym także jego krytycy, dlatego w istocie ich ataki są „sposobem wpłynięcia na wybór następnego papieża”.

Generał jezuitów przypomniał, że niemal 83-letni Franciszek nie jest młody i z powodu jego wieku „nie będzie to najdłuższy pontyfikat w historii”. Jego przeciwnicy wśród kościelnych liderów i popierających ich niektórych katolickich tytułów prasowych celują w sukcesję po Franciszku, „ponieważ wiedzą, że do pełnego wprowadzenia w życie Soboru Watykańskiego II potrzebny jest długi czas, więcej niż 50 lat”.

Jednym z elementów tej walki, o którym często mówi papież, jest klerykalizm jako „sposób rozumienia sprawowania władzy w Kościele”. Franciszek zwalcza klerykalny sposób sprawowania władzy, proponując „Kościół synodalny”, który wspiera większą kolegialność i współudział w podejmowaniu decyzji.

- Papież Franciszek jest dzieckiem Soboru Watykańskiego II - wskazał generał jezuitów. A jako „odpowiedzialne dziecko” soboru, „wkłada całą swą energię we wprowadzanie w życie wszystkiego, co na soborze wymarzono dla Kościoła”. - Moim zdaniem jest to ogromna zasługa dla Kościoła - powiedział o. Sosa. Według niego „prawdziwą reformą” Kościoła jest jak największe zbliżenie się do zamysłu soborowego.

CZYTAJ DALEJ

Ministerstwo Zdrowia: nowe powiaty w czerwonych i żółtych strefach

2020-09-24 15:10

[ TEMATY ]

koronawirus

lista powiatów

Karol Porwich/Niedziela

Podano komunikat o powiatach w strefach: czerwonej i żółtej.

W strefie czerwonej dwa powiaty: głubczycki i kartuski.

W strefie żółtej 19 powiatów: myślenicki, gostyński, aleksandrowski, brzeski, bytowski, milicki, nowotarski, suski, trzebnicki, otwocki, kłobucki, działdowski, nidzicki, piotrkowski, tatrzański, limanowski, międzychodzki, przasnyski i Sopot.

W strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.

W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi. (PAP)

Autorka: Klaudia Torchała tor/ mhr/
CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ o zakażeniach: to nie jest wynik dużych ognisk, to wynik powrotu do normalności

2020-09-25 11:28

[ TEMATY ]

zdrowie

COVID‑19

Ministerstwo Zdrowia

wpolityce.pl

Wojciech Andrusiewicz

Wojciech Andrusiewicz

To nie jest wynik dużych ognisk zakażeń. To jest wynik naszego powrotu do normalności – powiedział w piątek rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, komentując bilans zakażeń koronawirusem. Wskazał, że to m.in. efekt imprez rodzinnych, zakażeń w szpitalach i w zakładach pracy.

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1587 osób. Z powodu COVID-19 zmarły 23 osoby.

"To nie jest wynik dużych ognisk zakażeń. To jest wynik naszego powrotu do normalności, do codziennego funkcjonowania w otaczającej nas rzeczywistości" – skomentował rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

"To, co państwo wszyscy obserwujecie na co dzień – mamy korki na ulicach, ludzi w tramwajach, w autobusach, mamy powrót do pracy bezpośredniej z pracy zdalnej. Tych kontaktów, interakcji na co dzień jest dużo więcej niż na wiosnę i w lecie, kiedy oczywiście byliśmy na wypoczynku letnim i spotykaliśmy się nad morzem, nad jeziorami, ale nie spotykaliśmy się na ulicach miast, w pracy. Dzisiaj tych interakcji jest dużo więcej" – powiedział.

Zaznaczył, że obecnie ogniska zakażeń są rozproszone. "To często są ogniska z imprez domowych, rodzinnych, ogniska z większych zakładów opieki zdrowotnej, szpitali, gdzie mamy do czynienia też z pacjentami COVID-owymi, mamy do czynienia z szeregiem mniejszych ognisk w zakładach pracy (...). Nie możemy powiedzieć, że dominuje jakieś jedno ognisko zakażeń" – powiedział.

Dodał, że liczba zakażeń jest także efektem odwiedzin w domach pomocy społecznej. Poinformował, że MZ poprosiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o decyzję w sprawie zablokowania odwiedzin w domach opieki społecznej.(PAP)

Autorka: Olga Zakolska, Dorota Stelmaszczyk

ozk/ dst/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję