Reklama

Arche Hotel

Kielce: 6 tys. osób otrzyma paczki świąteczne od Kieleckiego Banku Żywności

2018-03-20 19:32

dziar / Kielce (KAI)

Marek Górniaczyk

6 tys. świątecznych paczek przygotowanych z ponad 14 ton produktów spożywczych od darczyńców – to bilans zbiórki przeprowadzonej 16 i 17 marca w regionie przez Kielecki Bank Żywności. W akcji wzięło udział ok. 1200 wolontariuszy.

Ponad 14 ton produktów spożywczych udało się zebrać podczas zbiórki żywności, która odbyła się w 9 miejscowościach województwa świętokrzyskiego m.in.: w Chmielniku, Jędrzejowie, Chęcinach, Małogoszczu, Kazimierzy Wielkiej.

Zebrana żywność została już dowieziona do magazynów Kieleckiego Banku Żywności i obecnie jest segregowana, także z pomocą młodzieży szkolnej.

- Dzięki akcji paczki z żywnością trafią przed świętami do około 6 tys. osób: starszych, samotnych i ubogich – mówi Mazur. - Prosiliśmy o to, aby do koszy chętni wkładali produkty z dłuższym terminem ważności i tak się działo.

Reklama

Przeważały: cukier, mąka, konserwy, makarony, słodycze. Obawialiśmy się przebiegu zbiórki, ze względu na najgorszą z możliwych pogodę, ale akcja udała się. Wszystkim bardzo dziękujemy – dodaje.

Żywność zostanie wkrótce pogrupowana w paczki, które będą wydawane w czwartek i piątek. Otrzymają je organizacje pomagające osobom potrzebującym, parafie i szkoły.

Podczas ubiegłorocznej zbiórki żywności także zebrano nieco ponad 14 ton produktów spożywczych.

Kielecki Bank Żywności współpracuje z ok. setką organizacji zaangażowanych w różne formy pomocy dla osób najuboższych. Są to organizacje prowadzące świetlice środowiskowe, przytuliska, schroniska, punkty pomocy doraźnej. Na terenie województwa świętokrzyskiego są to m.in.: Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta, Polski Związek Głuchych, Krajowe Towarzystwo Autyzmu, Komenda Hufca Kielce Południe, Stowarzyszenie Nadzieja Rodzinie, Caritas Diecezji Kieleckiej, Fundacja Światło-Życie, Towarzystwo Dobroczynności, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Świętokrzyskie Stowarzyszenie Akademickie.

Największe przedsięwzięcie, które obecnie realizuje Kielecki Bank Żywności to program pomocy żywnościowej FEAD. Osoby, które spełniają kryteria dochodowe mogą zgłaszać się do ośrodków pomocy społecznej po stosowne zaświadczenie i kierowane są do organizacji, by otrzymać paczkę z żywnością. Żywność trafia do osób ubogich, niepełnosprawnych, bezdomnych, dzieci z rodzin wielodzietnych i patologicznych.

Tagi:
paczki

Polska Paczka na Wschód

2018-01-22 14:38

Fundacja Polska Pomoc

Nowe obuwie i ubrania zimowe dla dzieci, makaron, kasze, słodycze... Jeszcze tylko do końca stycznia trwa akcja charytatywna "Polska Paczka na Wschód" na rzecz Polaków z Białorusi.

Akcję "Polska Paczka na Wschód" organizuje od 2011 roku Fundacja Polska Pomoc.

Przygotowujemy dary, które dzięki współpracy z Polską Macierzą Szkolną na Białorusi trafią do najbardziej potrzebujących Rodaków, w tym rodzin z dziećmi i osób starszych. Szczególnie potrzebne są artykuły żywnościowe o długim terminie przydatności do spożycia (oprócz mięsa, którego nie można przewozić przez granicę), takie jak makaron, kawa, kasze, nowe ubrania i obuwie dziecięce, środki higieniczne i środki czystości.

Zachęcamy osoby indywidualne i firmy do zaangażowania się w akcję i podarowania na rzecz Rodaków darów rzeczowych lub finansowych. Szczególnie dobrze sprawdzają się zbiórki w firmach, gdy każdy z pracowników przynosi coś od siebie, a dzięki temu powstaje paczka od firmy.

Dary można przesyłać, dostarczać do siedziby Fundacji przy ul. Świętojańskiej 24 lok. 2 w Białymstoku od poniedziałku do piątku w godz. 9-15 lub uzgodnić ich przekazanie indywidualnie: fundacja@polskapomoc.sos.pl.

Pomoc otrzymana z samej Polski to doskonały dowód pamięci i więzi z Rodakami mimo istniejących granic. Gorąco zachęcamy do zaangażowania! Liczy się nawet najdrobniejszy gest.

Akcja trwa do 31 stycznia br.

Szczegóły:

www.polskapomoc.sos.pl/jak-pomoc

O Fundacji:

Fundacja Polska Pomoc jest organizacją pożytku publicznego, działa od 2010 roku. Jej cele to m.in. działalność charytatywna, w zakresie pomocy społecznej, materialne i niematerialne wspieranie Polaków żyjących poza granicami kraju głównie w zakresie oświaty, dziedzictwa, kultury, zdrowia, potrzeb socjalnych itp. Fundacja współpracuje z organizacjami Polaków z Białorusi i Litwy. Na rzecz Polonii i Polaków zamieszkałych za granicą Fundacja zorganizowała m.in. kilka edycji polonijnego wypoczynku i edukacji wakacyjnej dzieci z Białorusi, charytatywną „Polskę Paczkę na Wschód” na rzecz dzieci i rodzin polskiego pochodzenia (od 2011 r.), pomoc materialną i niematerialną udzielaną indywidualnym osobom z obszaru Białorusi i Polski.

Kontakt:

Fundacja Polska Pomoc - Organizacja Pożytku Publicznego

ul. Świętojańska 24/2, 15-277 Białystok

fundacja@polskapomoc.sos.pl

www.polskapomoc.sos.pl

https://www.facebook.com/fundacja.polska.pomoc/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Los naszych gazet w rękach kapłanów

2018-12-11 12:41

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami ostatnich ruchów „Ruchu”. Na naszych oczach kończy się żywot istniejącego od 1918 r. głównego do niedawna kolportera gazet. Po przekształceniu w 1991 r. Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa-Książka-Ruch” w Przedsiębiorstwo Kolportażowo-Handlowe „Ruch” powstało kilkadziesiąt firm kolporterskich. „Ruch” długo jeszcze miał dominujące znaczenie. Obecnie największymi dystrybutorami gazet obok zadłużonego i upadającego „Ruchu” są spółka „Kolporter” oraz spółka „Garmond Press”. Pewnie nikt się nie spodziewał tak poważnego zagrożenia „Ruchu”– giganta na rynku mediów, z siecią punktów sprzedaży sięgającą wszystkich miast, miasteczek i wsi, ale również zaułków naszego kraju najbardziej oddalonych od różnych centrów. Pamiętamy przecież, że gazetę można było kupić wszędzie aż do późnych godzin wieczornych. Rozświetlone kioski „Ruchu” stanowiły stałe punkty w pejzażu naszych miejscowości. Dziś kioski są zamykane szybciej i jest ich coraz mniej. „Ruch” bowiem stał się bankrutem – jego dług wynosi ok. 600 mln zł. Są to przede wszystkim zadłużenia wobec wydawców prasy – również naszej „Niedzieli” – i wobec Alior Banku.


Posłuchaj: Los naszych gazet w rękach kapłanów

Co więc się stało, że moloch ze stuletnią marką ma pustą kasę? To efekt restrukturyzacji, która doprowadziła do tego, że „Ruch” stał się prywatnym przedsiębiorstwem. Proces prywatyzacji rozpoczął się w 2010 r. Państwową wówczas spółkę „Ruch” kupił zarejestrowany w Holandii fundusz Lurena Investments B.V., należący do amerykańskiego funduszu hedgingowego Eton Park. Katastrofalna sytuacja „Ruchu” jest efektem tej prywatyzacji, która ma wszelkie cechy patologicznego przejęcia państwowego majątku przez obcą firmę. Wprawdzie „Ruch” jeszcze funkcjonuje, ale nie ma pieniędzy na dalszą działalność. Od dłuższego czasu nie płaci wydawcom za dostarczaną przez nich prasę. Tak naprawdę to my, wydawcy, finansujemy bieżącą działalność dystrybutora naszych gazet, który nie rozlicza się z redakcjami ze sprzedaży.

Przedstawiam Czytelnikom „Niedzieli” tę sytuację, aby prosić o pomoc. Tylko wspólnymi siłami możemy uratować nasze pisma. Powiem wprost: chodzi o to, aby Czytelnicy dotarli do każdego nowego numeru „Niedzieli” i go nabyli. Regularne otrzymywanie naszego tygodnika może teraz zapewnić tylko stała prenumerata redakcyjna lub pocztowa (warunki podajemy na str. 67). Gazety są też dostępne w punktach pocztowych i w salonikach prasowych w różnych placówkach handlowych. Niestety, nie zawsze znajdziemy tam prasę katolicką. Stąd coraz ważniejszą rolę odgrywają parafie, w których dostępna jest „Niedziela”. Losy naszych gazet są więc w rękach naszych księży. Od zrozumienia i życzliwości z ich strony zależy, czy pisma katolickie będą w niedzielę w naszych rodzinach. Drodzy Kapłani, proszę, pomóżcie nam dotrzeć z „Niedzielą” do wiernych przychodzących do kościoła. Drodzy Czytelnicy, zatroszczmy się razem o katolickie gazety, które mają do pokonania kolejną wielką przeszkodę. Można bowiem wydawać najwspanialsze pismo, ale trzeba je sprzedać, aby wydać następny numer. Upadłość „Ruchu” może pociągnąć za sobą upadek przede wszystkim gazet z polskim kapitałem, głównie pism katolickich, i doprowadzić do jeszcze większej dominacji zagranicznych koncernów na rynku medialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: twórzcie dziennikarstwo pokoju, które służy wszystkim

2018-12-13 15:00

vaticannews / Watykan (KAI)

Zachęcam was, abyście w swej pracy wspierali dziennikarstwo pokoju, które jest kierowane od człowieka do człowieka i służy całej ludzkości, a szczególnie tym, którzy nie mają głosu – to słowa, które Papież skierował do pracowników włoskiej katolickiej telewizji Telepace. Franciszek przyjął ich na audiencji z okazji 40-lecia tego ośrodka.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zaznaczył, że telewizja ta wyróżnia się swoją dbałością o komunikację bliskości i autentyczną służbę Bogu i człowiekowi. Utrzymuje się dzięki ofiarom ludzi, nie transmitując żadnych reklam. Tym samym jest znakiem całkowitego powierzenia się Bożej Opatrzności.

Papież zachęcił jej pracowników, aby tworzone przez nich programy były antenami duchowości, by umieli ukazywać we wszystkim, co się dzieje, znaki miłosiernej miłości Boga. „Bądźcie żywymi kanałami duchowości – mówił Ojciec Święty - prowadzącej do Boga i człowieka, szczególne tego biednego, ostatniego, wykluczonego”.

Franciszek powierzył im także wychowanie młodych w szkole Ewangelii. Prosił, by nie koncentrowali się tylko na ich słabościach, ale ukazywali ich sny i marzenia. Ewangelia radości wzywa bowiem do podjęcia zadania wychowania, które wyraża się w byciu świadkiem jedynego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

Zwracając się do pracowników radia i telewizji Telepace Papież podkreślił także znaczenie uczciwości i odpowiedzialności w przekazywaniu informacji.

"Komunikacja to nie tylko przekaz informacji: to dyspozycyjność, wzajemne ubogacenie, relacja. Niestety, ciągle jest bardzo rozpowszechniona forma komunikacji, która nie ma nic wspólnego z troską o drugiego i ze wzajemnym zrozumieniem się: to obmowy. To złe przyzwyczajenie, które każdego dnia grozi ludzkiej wspólnocie, siejąc nienawiść, zazdrość i żądzę władzy. Do tego stopnia, że tą bronią można zabić człowieka, czy to oskarżając go, czy też plotkując na jego temat, albo wsłuchując się w te oszczerstwa, przedłużając życie kłamstwom czy donosom. Tak ważną rzeczą więc jest, aby podawać informacje z odpowiedzialnością, pamiętając o tym, ile zła można wyrządzić językiem, plotkarstwem, obmowami" - stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem