Reklama

800 lat bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie

Wybrał klasztor i surową regułę

2018-09-12 10:43

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 37/2018, str. VI

TD
Abp Marek Jędraszewski, bp Jan Piotrowski, bp Marian Florczyk, bp Krzysztof Nitkiewicz podczas jubileuszowej Mszy św. u cystersów

W archiopactwie cysterskim w Jędrzejowie 26 sierpnia odbył się ostatni etap uroczystości jubileuszowych z okazji przybycia do Jędrzejowa osiem wieków temu biskupa krakowskiego Wincentego Kadłubka. Wybitny mąż stanu i uczony miał wówczas 70 lat, przyszedł boso i na piechotę, aby w cysterskim habicie i w surowej regule rozpocząć inny – ostatni etap służby Kościołowi i ojczyźnie. Tu zmarł 8 marca 1223 r. i tu przechowywane są jego relikwie, przeniesione w 1633 r. do specjalnie wzniesionego mauzoleum.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
jubileusz Msza św.

Z Ewangelią do wolności i niepodległości

2018-09-20 14:51

Andrzej Tarwid

Msza św. w archikatedrze warszawskiej rozpoczęła dzisiaj V Światowy Zjazd Polonii i Polaków. Na czterodniowe spotkanie do stolicy przyjechało kilkuset delegatów reprezentacyjnych wszystkich najważniejszych organizacji polonijnych

Internet/Archidiecezja Warszawska

Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Witając wiernych metropolita warszawski powiedział, że archikatedra św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście jest jednym z tych miejsc, w którym Polacy z kraju i zagranicy mają prawo czuć się jak u siebie.

- V zjazd jest uroczysty i jubileuszowy, ponieważ wypada w 100-lecie odzyskania niepodległości. Ta data ma związek także z Polakami na obczyźnie, których wkład w odzyskanie niepodległości jest ogromny – przypomniał kard. Nycz i jako przykład podał premiera Ignacego Paderewskiego, który został pochowany właśnie w warszawskiej archikatedrze.

Razem z metropolitą warszawskim Mszę św. sprawowało kilkudziesięciu kapłanów posługujących Polakom na obczyźnie. Homilię wygłosił bp Wiesław Lechowicz.

Przewodniczący Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą powiedział, że wystarczy nawet pobieżna znajomość losów Polonii, by się przekonać, że tym, co „najmocniej umacniało i wciąż umacnia większość Polaków żyjących poza granicami Ojczyzny, jest wiara w Boga”.

– Na wszystkich kontynentach znajdujemy ślady tej wiary. Z każdego kościoła, gdzie gromadzili się wierni, wpatrywano się z czułością w jasnogórski obraz Maryi. I zanoszono modły o wolność i niepodległość Rzeczpospolitej – mówił bp Lechowicz.

Kaznodzieja poprosił zgromadzonych w świątyni, aby troska o wiarę i życie zgodne z Ewangelią było także w dalszym ciągu fundamentem ich działań indywidualnych i wspólnotowych w służbie Polsce i Polonii.

- Miejmy mocne przekonanie, że w żaden inny sposób nie możemy lepiej służyć naszej umiłowanej Ojczyźnie i jej niepodległości, jak żyjąc zgodnie z Ewangelią – powiedział bp Lechowicz i dodał, że Ewangelia uczy nas mądrej i konkretnej miłości do Ojczyzny ponieważ jest związana z wolnością. A osobie wierzącej w Boga łatwiej jest zachować wolność wewnętrzną. Dowodem tego, przytoczonym przez bp Lechowicza, jest postawa kard. Augusta Hlonda podczas wojny.

Założyciel zgromadzenia księży chrystusowców, których charyzmatem jest troska o Polonię, był w trakcie swojego uwięzienia namawiany przez Niemców do poparcia ich działań wojennych przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

„Hitlerowcy uroili sobie, że będę ich, że znajdą we mnie rejenta okrojonej Polski. Gdy przystąpili do subtelnego terroryzowania mnie, powiedziałem, aby dali sobie spokój, bo w każdym razie dotrzymam wiary narodowi i państwu polskiemu” - pisał w 1944r. kard. Hlond.

- Wiara jest sprzymierzeńcem wolności, a nie je zagrożeniem. Trwając w wierze przekazujecie ten skarb kolejnym pokoleniom. Stawajcie się dla nich świadkami wiary, by nie pozwolili sobie wmówić przez fałszywych proroków, że wiara zamiast wyzwalać ogranicza – powiedział bp Lechowicz i na zakończenie zaapelował. – Jezusowi zawierzmy losy naszej Ojczyzny, która tak bardzo potrzebuje mądrego patriotyzmu, dojrzałej wolności swoich obywateli i zjednoczenia wokół dobra wspólnego.

Po Mszy św. jej uczestniczy przeszli pod pomnik Nieznanego Żołnierze, gdzie złożyli wieńce i oddali hołd poległym w walce o wolność Polski.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków „Łączy nas niepodległa” potrwa do najbliższej niedzieli.

- Wydarzenie jest skierowane także do Polaków żyjących w kraju, aby zobaczyli, jak wielką rolę w odzyskaniu niepodległości, ale też potem w budowanie państwa Polskiego i podtrzymywaniu ducha polskiego za granicą, odegrała Polonia – powiedział Dariusz Bonisławski, prezes stowarzyszenia Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które jest współorganizatorem Kongresu.

Większość kongresowych obrad odbędzie się na terenie Parlamentu. Będą to m.in. dyskusje np. o kulturze, roli mediów polonijnych czy duszpasterstwie na obczyźnie. Delegaci złożą też wizyty studyjne w instytucjach partnerskich oraz spotkają się z Prezydentem RP Andrzejem Dudą, który objął honorowy patronat nad wydarzeniem.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków zakończy niedzielna Msza św. w Świątyni Opatrzności Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

2018-09-24 10:46

Kamil Krasowski

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Karolina Krasowska
Dialogi z biskupem rozpoczęła wspólna modlitwa

Ok. 150 młodych ludzi w dniach od 21 do 23 września uczestniczyło w Synodzie Młodych Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej. Wydarzenie odbyło się w Zespole Szkół Akademickich w Zielonej Górze z inicjatywy bp. Tadeusza Lityńskiego pod hasłem: „Młodzi w Kościele”.

W obradach Synodu uczestniczyła młodzież na co dzień żywo zaangażowana w parafiach w różnych grupach, wspólnotach i stowarzyszeniach młodzieżowych: animatorzy Ruchu Światło – Życie, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, liderzy duszpasterstw akademickich, prezesi Służby Liturgicznej, osoby prowadzące schole młodzieżowe w parafiach, odpowiedzialne za wolontariat oraz takie, które są tzw. „prawą ręką księdza”, a także księża zaangażowani w duszpasterstwo młodzieży.

Spotkanie było podzielone na 3 bloki (widzieć, osądzić, działać) w ramach, których młodzież pracowała w 6 grupach tematycznych, gdzie omawiała (widzieć) zagadnienia takie jak: duszpasterstwo w parafiach, rozeznawanie powołania, wiara w przestrzeni publicznej, wspólnota, lekcje religii i przygotowanie do bierzmowania oraz sakrament małżeństwa. Efektem tych prac było 6 pytań, nawiązujących do poszczególnych zagadnień, które młodzi ludzie zadali bp. Tadeuszowi Lityńskiemu w trakcie tzw. dialogów z biskupem (osądzić). Owocem rozmów z biskupem było dostrzeżenie kierunków i możliwości zaangażowania młodzieży w trzech wymiarach Kościoła jakimi są: rodzina, parafia i diecezja (działać).



Jednym z uczestników Synodu był Łukasz Gonia z KSM przy parafii pw. św. Jadwigi w Zielonej Górze, który w trakcie dialogów chciał poruszyć problem zaangażowania młodych w Kościele. – Młodzi boją się angażować, nie wiedzą jak się za to zabrać, do kogo się zgłosić. I właśnie o to chciałbym zapytać księdza biskupa, jako wieloletniego kapłana. Chciałbym również zapytać o formy świadectwa – czy warto wygłaszać je w Internecie i czy jest to akceptowane przez Kościół – powiedział Łukasz. – Wszyscy przyjechaliśmy tutaj z taką myślą, żeby w naszej diecezji było lepiej, żeby jak najwięcej osób się angażowało, żeby organizacje i wspólnoty się rozrastały i było ich coraz więcej – dodał.

W spotkaniu wzięła udział Paulina Naramska z KSM przy parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie. – Dzisiaj był pierwszy blok. Podzieliliśmy się na grupy i omawialiśmy różne tematy. Moim tematem był „Kościół jako wspólnota”. Mogliśmy wymienić tu swoje zdanie nt. wspólnot. Rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zmienić, aby było lepiej, ale też mówiliśmy jakie są plusy uczestniczenia w takich wspólnotach – dodała Paulina, która chciałaby, aby księża w parafiach bardziej angażowali się w różne wspólnoty i aby jeszcze bardziej zachęcali do tego również ludzi młodych.

- Mam nadzieję, że dzisiaj trochę posłucham. Chodzi o to, że Synod ma mi pozwolić wsłuchać się w głos młodych ludzi, w ich widzenie Kościoła. Myślę, że jest to bardzo ważne w spojrzeniu, które reprezentuję jako biskup i które reprezentujemy jako duchowni tworzący wszystkie struktury diecezjalne – mówił bp Lityński przed rozpoczęciem tzw. dialogów z biskupem. – Chcę posłuchać młodych ludzi nie tylko w swoim aspekcie, ale także co mają do powiedzenia w odniesieniu do parafii, do duszpasterstwa młodzieży. Może są jakieś konkretne projekty, które młodzi ludzie nam tutaj przedstawią – kontynuował biskup.

Młodzi pytali m.in. o to jak mają odnaleźć się we wspólnocie parafialnej, jeśli z jednej strony odczuwają presję swojego środowiska i jednocześnie nie zawsze doświadczają należytego wsparcia do angażowania się ze strony księży. Pytali też m.in. o to w jaki sposób Kościół może pomagać w rozeznawaniu i realizowaniu powołania poza grupami parafialnymi, a także o to czy ksiądz biskup miałby odwagę uczynić swój fanpage na Facebook’u bardziej osobistym i nadać mu swój indywidualny charakter, by był on mniej oficjalny.

Ksiądz biskup docenił prace i zaangażowanie młodych w czasie Synodu. - Ten czas jest czasem błogosławionym dla Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, bo te treści, które zostały tutaj przedstawione, usystematyzowane w poszczególnych grupach tematycznych, to pokazuje, że jest bardzo głębokie i wnikliwe spojrzenie na życie Kościoła. Za to chciałem wam bardzo serdecznie podziękować – powiedział ksiądz biskup.

Oprócz prac w grupach, dialogów i dyskusji spotkaniu młodzieży towarzyszyła również modlitwa. Pierwszy dzień Synodu rozpoczęły Nieszpory. Drugiego dnia była to Jutrznia, południowa Eucharystia w parafii św. Urbana I oraz wieczorna modlitwa o Dary Ducha Świętego dla młodych w parafii Miłosierdzia Bożego. Trzeciego dnia w zielonogórskiej konkatedrze odbyła się Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji z tzw. posłaniem młodych.

Synod wpisywał się w obchodzony obecnie w Kościele w Polsce Rok św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży oraz I Synod Diecezjalny, który aktualnie trwa w naszym Kościele lokalnym. Wydarzenie nawiązywało również do Synodu Biskupów o Młodzieży, który już niebawem rozpocznie się w Rzymie pod przewodnictwem papieża Franciszka.

Foto: Karolina Krasowska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem